chciałbym....
myślę że moje życie byłoby wtedy łatwiejsze, ciekawsze i przeede wszystkim w normalnym kraju....no może nie do końca normalnym ale na pewno nie tak po******..nym jak nasz obecny Kaczorland
Dla mnie Zane to sylwetka ideał, symbol zdrowia, witalności, przy czym sprawia wrażenie lekkiej, sprężystej mimo i tak niezłej ilości masy.
To co wydarzyło się po latach 80tych w kulturystyce jest wynaturzeniem i zaprzeczeniem ładnej sylwetki.
Ale ktoś to ogląda i wielu ludziom się podoba więc chłopaki robią ekperymenty...To nic że podrapać się mogą co najwyżej po jajkach bo nigdzie indziej nie sięgną , w szatni rozbiera Cię kumpel a dłuższy bieg spowoduje zawał serca i obrzęk płuc....

Niech żyje masa !!!!