Na ostatniej gali Strike Force przed główną walką wieczoru (Alistair Overeem vs Vitor Belfort) do klatki weszli Frank Shamrock oraz Phil Baroni i mówili o pojedynku między sobą być może na kolejnej gali Strike Force. Co Wy na to ??? Baroni chyba nie wie na kogo się porywa...
Źródło: sherdog.com Play By Play z gali Strike Force.
*I'm still standing and I'm still waiting for a title fight. Fedor Emelianenko you are next !!!* - MIRKO CROCOP
Ja także. Shamrock miał długą przerwę w walkach, a chociaż nie znoszę Baroniego to jednak muszę przyznać, że fighter z niego dość dobry. Może być różnie, ale oczywiście będę zdecydowanie za Frankiem
Znawca -
1150049586000
andreazz
Wysłana - 11 czerwca 2006 20:20
Baroni to w gruncie rzeczy spoko koles... on tylko roztacza wobec siebie aure gbura i pajaca a tak naprawde jest zupelnie inny... a poza tym wyrasta z niego dobry zawodnik
Moim zdaniem Baroni jest sztuczny, bardzo możlliwe że tak na prawdę to spoko gość, ale widocznie stara się to ukryć.
Moja lewa noga to mój kapitał
Znawca -
1150051968000
tankman
Wysłana - 11 czerwca 2006 21:00
Ja tam go lubię a kiedy walczy to zawsze jest na co popatrzeć (chodzi mi o jego umiejętności ofkorz... ) i na pewno wytrzyma dłużej niż Cesar Gracie bo ma bardzo dobrą stójkę.
*I'm still standing and I'm still waiting for a title fight. Fedor Emelianenko you are next !!!* - MIRKO CROCOP
1150052450000
andreazz
Wysłana - 11 czerwca 2006 21:55
"chodzi mi o jego umiejętności ofkorz..."... Tankman- przyznaj sie ze chodzilo o tyleczek