Temat został odczytany 2090 razy
  • Autor

    Focus T25

  • julkaa
    • Pochwały:0
    • Nagany:0
    • Postów: 18
    • Wiek: 23 lat
    • Na forum: 278 dni
    • Płeć: Kobieta
    • LPA: 471

    Wysłano 04 grudnia 2013 23:18


     
    Przeniesiony przez QUEBLO z działu 'Trening w domowych warunkach'.zgłoś naruszenie
    Hej, ma nadzieje, że dobrze trafiłam i nie robię śmietnika z forum.

    Chce się dowiedzieć, czy ktoś z was wie cokolwiek o ćwiczeniach popularnego autora Insanity - Shaun T?

    Ćwiczenia Focus T25 to 25min różnego rodzaju ćwiczeń:
    - Total body circuit
    - cardio
    - Ab Intervals
    itp.

    Cały plan polega na ćwiczeniach 4 x 25min + cooldown (poniedziałek-czwartek)
    1 x 2 x 25min + cooldown (piątek)
    Rest (sobota)
    Stretch (niedziela).

    Plan Alfa i Beta.

    Powiedzcie co sądzicie o tych ćwiczeniach?
    Zależy mi najbardziej na redukcji i wzmocnienue mięśni - na chwilę obecną nie są one w najlepszym stanie.

    Czekam na opinię i z góry serdecznie dziękuję.

  • wiadomo_kt
    • Pochwały:0
    • Nagany:0
    • Postów: 794
    • Na forum: 6 lat
    • LPA: 10706

    Wysłano 05 grudnia 2013 15:15

    zgłoś naruszenie
    Skoro nikt się nie wypowiada merytorycznie, to ja wypowiem się niemerytorycznie. Sądzę, że marketing lubi nazwy, nowe nazwy i firma sprzedająca te treningi wyprodukuje jeszcze niejeden dobrze brzmiący trening brzmiący niemal jak spalacz tłuszczu wyprodukowny w zaawansowanym naukowym laboratorium. A chodzi tylko o motywację z telewizora, na czym karierę robi pani Chodakowska.

    Sądzę też, że jakbym miał robić taką formę aktywności to bym wybrał ćwiczenie capoeiry, dzikie afrykańskie tańce, lub też ćwiczenia w stylu animal flow co by dodało też pewnej zwinności, zamiast dziwacznycg podskoków po których większość na wstępie ma kontuzję. Widziałem kiedyś filmiki na youtubie jak insaninty robiły ważące ponad setkę panie i nie wyglądało to zdrowo.
  • QUEBLO
    • Pochwały:0
    • Nagany:brak
    • Postów: 23464
    • Wiek: 30 lat
    • Na forum: 8 lat
    • Trenuje: generalnie od podstawówki cały czas jakieś sporty,po prostu nie lubie braku ruchu
    • Płeć: Mężczyzna
    • LPA: 129450

    Wysłano 05 grudnia 2013 18:16

    zgłoś naruszenie
    a jakaś bardziej szczegółowa rozpiska dzienna tego planu?
    "Chwila która trwa,może być najlepszą z Twoich chwil"

    www.pajacyk.pl
    www.kundelpolski.pl
  • julkaa
    • Pochwały:0
    • Nagany:0
    • Postów: 18
    • Wiek: 23 lat
    • Na forum: 278 dni
    • Płeć: Kobieta
    • LPA: 471

    Wysłano 05 grudnia 2013 23:47

    zgłoś naruszenie
    z tego co wiem (nie robiłam osobiście) insanity jest trudniejsze od focusa.

    O szczegółowy plan mi bardzo trudno.
    Nie znam dokładnie nazw ćwiczeń.

    Z tego co potrafię wymienić:
    - squats
    - plank
    - plank walk
    - burpee
    - lunge
    - push-ups
    - sprint
    - kick low and hight

    To są ćwiczenia bez obciążeń.

    Zmieniony przez - julkaa w dniu 2013-12-05 23:51:15
  • wiadomo_kt
    • Pochwały:0
    • Nagany:0
    • Postów: 794
    • Na forum: 6 lat
    • LPA: 10706

    Wysłano 06 grudnia 2013 08:41

    zgłoś naruszenie
    To jest trening kondycyjny ( aeroby w domu) i w zasadzie chyba możesz tylko sprawdzić na sobie czy dajesz radę go kontynuować. Insanity był trochę sprzeczny, bo pokazywał grubasów oderwanych od kanapy i dawał im trening dość intensywny oparty na podskokach, a później kolana bolą i inne kontuzje, a tempa i tak nikt nie wytrzymywał.
  • julkaa
    • Pochwały:0
    • Nagany:0
    • Postów: 18
    • Wiek: 23 lat
    • Na forum: 278 dni
    • Płeć: Kobieta
    • LPA: 471

    Wysłano 06 grudnia 2013 23:33

    zgłoś naruszenie
    NA chwilę obecną z racji pogody i braku możliwości biegania może być na redukcji? Dawać w 90% daje radę, chociaż nie wiem czy jest to typowy aerobowy trening. Wydaje mi się cięższy. Jestem już po 1 mieś ćwiczeń i powiem, żę jakiś wyśmienitych rewelacji nie widziała tak jak przy bieganie. Pewnie to dlatego, że organizm zatrzymał się w miejscu ze spalaniem, bo od września waga ani rusz, a wręcz przeciwnie - poszła w górę + cm też, a tłuszcz nadal jest... Czytałam o ćwiczeniach siłowych? Może to pomoże spalić zbędną tkankę tłuszczową?
  • gsmt
    • Pochwały:0
    • Nagany:0
    • Postów: 4453
    • Wiek: 2 lat
    • Na forum: 3 lata
    • Trenuje: tankuje
    • Płeć: Mężczyzna
    • LPA: 27484

    Wysłano 07 grudnia 2013 00:04

    zgłoś naruszenie
    na redukcje to masz diete, i to ona w 90% warunkuje sukces
  • julkaa
    • Pochwały:0
    • Nagany:0
    • Postów: 18
    • Wiek: 23 lat
    • Na forum: 278 dni
    • Płeć: Kobieta
    • LPA: 471

    Wysłano 07 grudnia 2013 00:38

    zgłoś naruszenie
    Zmieniłam już sposób odżywiania. Ale bez ćwiczeń też sie nie obejdzie...
  • wiadomo_kt
    • Pochwały:0
    • Nagany:0
    • Postów: 794
    • Na forum: 6 lat
    • LPA: 10706

    Wysłano 07 grudnia 2013 01:36

    zgłoś naruszenie
    czynniki odchudzające są powszechnie znane : dieta, trening siłowy, aeroby. ograniczenie stresu itd...ale też przedewszystkim staż. zdaje się już jesteś szczupła, efekty będą coraz wolniej. potrzebny jest staż. to trzeba bardzo dobrze znać swój organizm, żeby tak wcelować co robić, żeby efekty były na bieżąco.
  • QUEBLO
    • Pochwały:0
    • Nagany:brak
    • Postów: 23464
    • Wiek: 30 lat
    • Na forum: 8 lat
    • Trenuje: generalnie od podstawówki cały czas jakieś sporty,po prostu nie lubie braku ruchu
    • Płeć: Mężczyzna
    • LPA: 129450

    Wysłano 07 grudnia 2013 16:10

    zgłoś naruszenie
    NA chwilę obecną z racji pogody i braku możliwości biegania może być na redukcji?


    ee tam,ja wciąż biegam. Mijam też dużo innych biegających wśród których, tu Cię mogę zaskoczyć, jest więcej kobiet niż mężczyzn.
    "Chwila która trwa,może być najlepszą z Twoich chwil"

    www.pajacyk.pl
    www.kundelpolski.pl
  • julkaa
    • Pochwały:0
    • Nagany:0
    • Postów: 18
    • Wiek: 23 lat
    • Na forum: 278 dni
    • Płeć: Kobieta
    • LPA: 471

    Wysłano 07 grudnia 2013 16:31

    zgłoś naruszenie
    Ja bardzo chętnie bym pobiegała bo chce przygotować się do półmaratonu na marzec. Z tym, że wracam do domu koło 21 ostatnio, także bieganie właśnie z tych względów odpada. To co było plusem w lato, staje się przeszkodą w zimę :/ Chociaż dziś też widziałam biegaczy - hardcory w taką zawieję :P Ja od stycznia planuję siłownię (lub ćwiczenia siłowe w domu) + bieżnię. Nie jestem niestety szczupła. Zeszłam z 67kg do 57,5kg, teraz ważę 61kg (też w sumie dziwna sprawa dla mnie, bo dalej ćwiczę- część może to mięśnie, jednak wymiary w cm też poszły w górę). Głównym problemem u mnie jest duży poziom tkanki tłuszczowej. Nawet przy 57,5kg nie wyglądałam dobrze. Myślę, też że duży powód moich ostatnich niepowodzeń to właśnie stres, ale tym, że za bardzo chce. Chce zmienić siebie. Zaczyna mnie to przerastać chyba