Sprawdź ile procent masz tłuszczu |
Od dzieciństwa mam taki problem z tytułowymi fioletowymi sińcami pod oczami. Teraz mam je trochę większe niż na przykład 10 lat temu i to nie daje mi spokoju. W sztucznym świetle jeszcze jakoś można znieść ten wygląd, ale w naturalnym to wygląda koszmarnie!
Chciałbym zaznaczyć iż mój problem nie wynika ze zmęczenia, ponieważ na ogół śpię po 8 albo nawet 10 godzin.
1/ Czy można to cholerstwo jakoś skutecznie raz na zawsze usunąć?
2/ Jeśli nie to doradzcie proszę jakie dobre kosmetyki mam kupić pod oczy aby nie było widać pod nimi sińców?
3/ Jeśli nie macie pomysłu na powyższe to może znacie jakieś dobre miejsce w Warszawie i okolicach gdzie coś takiego mogę wyleczyć czy coś...?
Jeśli ktoś się zetknął z taki problemem u siebie to proszę powiedzieć jak sobie z tym poradził.
PS. Za rzetelną poradę, która pomoże mi się w 100% pozbyć tych sińców jestem skłonny nawet zapłacić takiej osobie na konto, i to nie 20 zł tylko znacznie więcej!