SFD.pl - fitness, kulturystyka, trening, dieta i suplementacja

Film "What the health"

temat działu:

Odżywianie i Odchudzanie

słowa kluczowe: , ,

Ilość wyświetleń tematu: 11433

...
Napisał(a)
Zgłoś naruszenie
Początkujący
Szacuny 0 Napisanych postów 28 Wiek 29 lat Na forum 11 lat Przeczytanych tematów 721
Co myślicie o tym filmie? Można go znaleźć na YT. Takie namawianie do diety wegańskiej
Ekspert SFD
Pochwały Postów 686 Wiek 32 Na forum 11 Płeć Mężczyzna Przeczytanych tematów 13120
Masz problem z przybraniem na wadze lub zgubieniem zbędnych kilogramów? Indywidualne plany dietetyczne i treningowe
  • 23 383 spalonych kg tłuszczu
  • 27 059 zbudowanych kg mięśni
Sprawdź więcej
...
Napisał(a)
Zgłoś naruszenie
domer ODŻYWIANIE Moderator
Ekspert
Jest liderem w tym dziale Szacuny 2912 Napisanych postów 56715 Wiek 34 lat Na forum 15 lat Przeczytanych tematów 611826
Nieszczególnie mam czas i ochotę na oglądanie tego filmu. Nie jestem również zwolennikiem ograniczania się. Szczególnie w kształtowaniu sylwetki. Weganizm i budowa sylwetki nie idzie w parze.
1

Moderator działu Odżywianie

...
Napisał(a)
Zgłoś naruszenie
blue_hope Doradca
Ekspert
Szacuny 3208 Napisanych postów 15808 Wiek 30 lat Na forum 3 lata Przeczytanych tematów 146708
Nie oglądałam tego filmu, a trafiłam na jakiś całkiem inny dokument na zalukaj, właśnie o weganizmie, sporo czasu temu.
Cenię ludzi, którzy robią to dla zwierząt, natomiast weganizm to sposób życia, to nie jest widzi mi się, dieta może sprzyjać wielu niedoborom, źle rozpracowana może zrobić więcej szkody, niż pożytku.
W kształtowaniu sylwetki, może przeszkadzać bardzo, dlatego to trudna decyzja, jeśli chodzi o mnie, nie zdecydowałabym się na wege, choć nigdy nie mówię nigdy...
...
Napisał(a)
Zgłoś naruszenie
Ekspert
Szacuny 371 Napisanych postów 953 Wiek 29 lat Na forum 2 lata Przeczytanych tematów 53586
Pomijając aspekty ideologicznie, wszelkie dowody natury biologicznej wskazują, że nie człowiek nie jest roślinożercą. Jest to zatem zachowanie wbrew naturze, ale z pomocą cywilizacji można...
Kiedyś dość dokładnie opisałem powody dla których człowiek nie jest przystosowany do odżywiania się wyłącznie roślinami, od przeanalizowania budowy poszczególnych części układu pokarmowego, poprzez kompozycję flory bakteryjnej jelit, produkcję enzymów trawiennych (albo jej brak), także takie banalne i oczywiste rzeczy jak to, że każdy roślinożerca jest zdolny do endogennej produkcji witaminy B12, a więc dla roślinożercy nie jest ona wg definicji witaminą.

Hey. Don't ever let somebody tell you... You can't do something. Not even me. All right? You got a dream... You gotta protect it. People can't do somethin' themselves, they wanna tell you you can't do it. If you want somethin', go get it. Period.
║Fat-Burners║ http://imgur.com/a/MdOh5 ║Metabolizm║ http://imgur.com/a/bZPkl 
║O3║〔ALA〕https://goo.gl/AfZCMd 〔EPA/DHA 〕https://goo.gl/7oiGaQ ║O6║〔LA〕https://i.imgur.com/MJiJchw.png 

...
Napisał(a)
Zgłoś naruszenie
Ekspert
Szacuny 1770 Napisanych postów 5494 Wiek 48 lat Na forum 4 lata Przeczytanych tematów 444759
A ja mam zupełnie inne przemyślenia po tym filmie... Przede wszystkim pokazuje mechanizm działania takich "zaufanych" organizacji jak różne Towarzystwa Żywieniowe, Kardiologiczne itd... Skala jest porażająca nawet dla kogoś, kto ma trochę wyobrażenia o tym jak działa Państwo i jak broni interesów globalnych graczy np. producentów mięsa...
Jak zawsze najlepsza jest różnorodność i umiar we wszystkim...
Natomiast chce sprawdzić informację z tego filmu o tym, ze po zjedzeniu mięsa, bakterie jelitowe przerabiają kreatynę z
mięsa do trimetyloaminy, która utleniona odpowiedzialna jest za całe zło według autorów. Mogłam przekręcić nazwę tego związku - ale sprawdzę to jeszcze. Chyba ze Arthass juz wie o co chodzi:)
...
Napisał(a)
Zgłoś naruszenie
blue_hope Doradca
Ekspert
Szacuny 3208 Napisanych postów 15808 Wiek 30 lat Na forum 3 lata Przeczytanych tematów 146708
A no pewnie, zgodzę się z tym, że to szajka i każdy każdemu myje rękę. Jak we wszystkim, gdzieś były też badania, że np.: ludzie spożywający dużo mięsa (czyli np.: sporty siłowe), jada się mały procent warzyw. Coś w tym jest.
Dlatego gdzieś równoważnia musi być.
...
Napisał(a)
Zgłoś naruszenie
Ekspert
Szacuny 1770 Napisanych postów 5494 Wiek 48 lat Na forum 4 lata Przeczytanych tematów 444759
Na razie znalazłam tyle, ze nie kreatyna a Lkarnityna : "Niestety, nie wszystko jest tak różowe, jeżeli chodzi o L-karnitynę. W przeciągu ostatnich dziesięciu lat wykonano wiele badań, z których wynika, że bakterie jelitowe trawiące L-karnitynę (i cholinę) produkują metabolit o nazwie TMA. TMA jest metabolizowany w kolejnych krokach do związku o nazwie TMAO (trimetyloamina) i trafia do krwiobiegu. Badacze, którzy poszukiwali związku między dietą bazująca na czerwonym mięsie oraz chorobami układu krążenia, odkryli, że wysokie stężenie TMAO we krwi zwiększa ryzyko występowania chorób układu krwionośnego. Inne badania pokazały z kolei powiązanie z nieprawidłową pracą nerek, cukrzycą oraz ryzykiem zachorowania na pewne odmiany raka. Na tym etapie można powiedzieć, że nad losem L-karnityny zbierają się ciemne chmury. Z drugiej jednak strony, TMAO występuje w stosunkowo dużych stężeniach w owocach morza, które mają pozytywny wpływ na układ krążenia. Być może TMAO, mimo że ma negatywny wpływ na niektóre procesy, pełni również funkcje obronne? Z pewnością o tym jednym związku chemicznym wiele jeszcze nie wiemy." Fragment pochodzi z bloga gymspawn.pl
...
Napisał(a)
Zgłoś naruszenie
Ekspert
Szacuny 371 Napisanych postów 953 Wiek 29 lat Na forum 2 lata Przeczytanych tematów 53586
Tia, tylko sprawa nie jest tak do końca jasna.

Badanie bezpieczeństwa na L-Karnityna-L-Tartrate z udziałem 3g przez 3 tygodnie na 21 zdrowych mężczyznach nie zanotowało żadnych odchyleń w parametrach enzymów i krwi, sugerując że jest bezpieczny w przyjmowaniu doustnym.

Kilka badań zanotowało łagodny efekt uboczny "dziwnego zapachu", co było wynikiem tworzenia się trimetyloamin. Zjawisko występowało z częstotliwością 4%. Niektórzy autorzy stwierdzili (dane niepublikowane), że zapach jest tłumiony wraz z suplementacją ryboflawiny (witamina B2).

Brak dotąd ostatecznej oceny toksyczności L-karnityny w długoterminowym stosowaniu, jednak wyniki eksperymentów na myszach i ludziach przeprowadzonych przez zespół Stanleya Hazena z Kliniki Cleveland wskazują, że bakterie jelitowe metabolizują L-karnitynę do trimetyloaminy, (CH3)3N, która w wątrobie zostaje następnie przekształcona w szkodliwy N-tlenek trimetyloaminy, (CH3)3N→O, zwiększający ryzyko chorób sercowo-naczyniowych. Zarówno N-tlenek trimetyloaminy, jak i jego prekursory, L-karnityna i cholina, hamują transport zwrotny cholesterolu w przewodzie pokarmowym. Z badań in vivo na myszach wynika, że regularne spożywanie L-karnityny prowadzić może do niekorzystnej zmiany składu flory bakteryjnej w kierunku szczepów powiązanych ze zwiększoną syntezą N-tlenku trimetyloaminy.

Kwestia wpływu na florę bakteryjną jelit nie jest do końca jasna. Jedne badania sugerują wpływ poprzez faworyzację szczepów metabolizujących N-tlenek trimetyloaminy, co w konsekwencji prowadzi do chorób sercowo-naczyniowych.
Inne badanie zanotowało, że doustna supelmentacja l-karnityny w przypadku pacjentów otrzymujących hemodializę poprawiła nie tylko ogólny komfort mięśniowy, ale także dolegliwości żółądkowo-jelitowe oraz stan mikrobioty.
"Bioscience of Microbiota, Food and Health Vol. 36 (1), 11–16, 2017"

https://www.jstage.jst.go.jp/article/bmfh/36/1/36_16-009/_pdf

Filmu nie oglądałem, natomiast już wiele razy zetknąłem się z różnymi argumentami przeciwko mięsu. Tyle, że akurat w tym przypadku sprawa nie jest do końca jasna, bo niby jak z jednej strony szkodzi, a z drugiej ryby i owoce można wpływają korzystnie? Inne badania znów sugerują poprawę stanu mikroflory jelitowej...
Osobiście, ze względu na tą niepewność po prostu nie suplementuję l-karnityny i nie zalecam jej suplementować jeśli nie ma potrzeby. No i sprawa dotyczy głównie mięsa czerwonego, spożywanego w dużych ilościach. Nikt tutaj nie mówi o jedzeniu mięsa od rana do wieczora, bo jednak często weganie naciągają fakty kierując się badaniami, w których stosuje się nieracjonalne monodiety, co nigdy nie jest zdrowe.
Ja np. osobiście jadam śniadanie całkowicie "wegańskie", potem szejk również całkowicie "wegański", dopiero koło południa / po południu w diecie pojawia się mięso. I jakoś wcale tego mięsa nie trzeba spożywać nie wiadomo jakie ilości. Filet z kurczaka to 200g, co daje nam 40g białka, filet ze śledzia (185g) to ~33g białka. Jeśli zjemy 2 posiłki dziennie zawierające porcje mięsa / produktów odzwierzących - i pamiętajmy też że niektóre kasze, orzechy, ziarna są bogate w białko wysokiej jakości - to naprawdę może być wystarczające. Z drugiej strony, są i wstępne obserwacje osób na dietach wysokotłuszczowych typu Kwaśniewskiego, gdzie spożywa się w zasadzie głównie produkty mięsne, tłuszcze zwierzęce, inne produkty odzwierzęce, warzywa, niewielkie ilości wybranych kasz i prawie w ogóle owoców, a parametry zdrowotne nie dość, że się nie pogarszają to nawet się poprawiają. Także nie należy zbytnio zawężać punktu widzenia, a raczej spoglądać na ogólny obraz. W roślinach też jest sporo substancji potencjalnie szkodliwych dla człowieka, a imo twierdzenie "weganizm = zdrowie" jest mocnym nadużyciem, bo nie ideologia decyduje o zdrowej diecie, tylko sama dieta. Będąc weganem możesz zajadać się wegańskimi babeczkami na roślinnych tłuszczach utwardzonych i słodzonymi górą fruktozy (widzieliście kiedyś skład niektórych babeczek wegańskich?), frytkami, sokami, całą masą obiektywnie niezdrowego jedzenia. Będąc "wszystkożercą" również można się źle odżywiać. Te metki tak naprawdę nic nie mówią konkretnego w kontekście zdrowej diety. Największą różnicę w ostatecznej zdrowotności posiłku zwykle powoduje sposób obróbki termicznej, czy świeżość samego produktu...
Jeśli widzę "badania" WHO nad wpływem mięsa na zdrowie, gdzie wykorzystuje się do tego parówki z mięsa MOM, wędliny i tego typu przetworzoną żywność to nawet nie zwracam na ich wynik uwagi. Przecież takie przetworzone produkty zawierają masę potencjalnych substancji, które mogą szkodliwość wywoływać, konserwanty w formie azotynów i azotanów, wzmacniacze smaku i zapachu, różne białka roślinne i inne wypełniacze zwiększające masę, zwykle dodatek (czasem bardzo duży) syropów fruktozowych/glukozowych.

A co do organizacji "zdrowotnych", to do ich nowinek podchodzę bardzo ostrożnie, gdyż mam wrażenie, że promują to za co dostaną więcej pieniędzy w danym momencie. Jeśli ktoś sądzi, że organizacje/urzędy państwowe zadbają o jego zdrowie to good luck. Ja widzę po półkach sklepowych, że jednak nie bałdzo. Czasem zabawna jest ta hipokryzja, kiedy zabraniają staruszce dorabiać sobie sprzedając domowej roboty pierogi, bo należy za wszelką cenę "chronić zdrowie obywatela" (a może jednak dać mu możliwość wyboru?), a po sklepach syf na półkach, często też widzę warzywa i owoce pokryte pleśnią...
2

Hey. Don't ever let somebody tell you... You can't do something. Not even me. All right? You got a dream... You gotta protect it. People can't do somethin' themselves, they wanna tell you you can't do it. If you want somethin', go get it. Period.
║Fat-Burners║ http://imgur.com/a/MdOh5 ║Metabolizm║ http://imgur.com/a/bZPkl 
║O3║〔ALA〕https://goo.gl/AfZCMd 〔EPA/DHA 〕https://goo.gl/7oiGaQ ║O6║〔LA〕https://i.imgur.com/MJiJchw.png 

...
Napisał(a)
Zgłoś naruszenie
anubis84 Instruktor Marcin Moderator
Ekspert
Jest liderem w tym dziale Szacuny 7619 Napisanych postów 106899 Wiek 34 lat Na forum 8 lat Przeczytanych tematów 1243063
Kto co lubi to je. każdy ma jakieś za i przeciw, żaden filmik mnie nie przekona by przejść na wege.

Gdyby ilość pieniędzy, jakie posiadamy, zależała od tego, jak traktujemy innych ludzi, bylibyśmy milionerami.

...
Napisał(a)
Zgłoś naruszenie
Ekspert
Szacuny 371 Napisanych postów 953 Wiek 29 lat Na forum 2 lata Przeczytanych tematów 53586


Hey. Don't ever let somebody tell you... You can't do something. Not even me. All right? You got a dream... You gotta protect it. People can't do somethin' themselves, they wanna tell you you can't do it. If you want somethin', go get it. Period.
║Fat-Burners║ http://imgur.com/a/MdOh5 ║Metabolizm║ http://imgur.com/a/bZPkl 
║O3║〔ALA〕https://goo.gl/AfZCMd 〔EPA/DHA 〕https://goo.gl/7oiGaQ ║O6║〔LA〕https://i.imgur.com/MJiJchw.png 

...
Napisał(a)
Zgłoś naruszenie
Początkujący
Szacuny 25 Napisanych postów 183 Wiek 40 lat Na forum 4 lata Przeczytanych tematów 5513
Ten film to taki ciąg dalszy filmu Cowspiracy (ciekawostka producentem jest Di Caprio). Jest jeszcze kilka filmów tego środowiska np. chyba najbardziej znany, bo pierwszy Forks over Knives. Na YT już raczej nie znajdziesz, ale na Netflix jest tego sporo (pierwszy miesiąc gratis). A cały "ferment" zaczął się pewnie od Colina Campbella i książki China Study.
blue_hope
dieta może sprzyjać wielu niedoborom, źle rozpracowana może zrobić więcej szkody, niż pożytku.

Jakim niedoborom sprzyja dieta wegańska? Oprócz B12 nie wspominają tam o żadnych, chętnie poczytam jak się czymś podzielisz, bo interesuje mnie temat. Co do źle rozpracowanej diety, to pewnie o każdej źle rozpracowanej można powiedzieć, że zrobi więcej szkody niż pożytku..


Arthass
Pomijając aspekty ideologicznie, wszelkie dowody natury biologicznej wskazują, że nie człowiek nie jest roślinożercą. Jest to zatem zachowanie wbrew naturze, ale z pomocą cywilizacji można...
Kiedyś dość dokładnie opisałem powody dla których człowiek nie jest przystosowany do odżywiania się wyłącznie roślinami, od przeanalizowania budowy poszczególnych części układu pokarmowego, poprzez kompozycję flory bakteryjnej jelit, produkcję enzymów trawiennych (albo jej brak), także takie banalne i oczywiste rzeczy jak to, że każdy roślinożerca jest zdolny do endogennej produkcji witaminy B12, a więc dla roślinożercy nie jest ona wg definicji witaminą.

Można również łatwo znaleźć dowody natury biologicznej, że człowiek nie jest mięsożercą (również analizując budowę układu pokarmowego np. jego długość u roślinożerców i mięsożerców, flora bakteryjna zależna jest od pokarmu, enzymy w ślinie mamy jak roślinożercy, laktaza zanika jeśli odstawisz mleko itede itepe a B12 wytwarza również człowiek, ale w jelicie grubym a wchłania się w cienkim więc nic nam po niej jak i roślinożercom), ale z pomocą cywilizacji można. Jeszcze nie widziałem żeby ktoś bez pomocy cywilizacji upolował zwierzę następnie je własnymi zębami rozerwał i zjadł. Z jabłkiem łatwiej sobie wyobrazić konsumpcje bez pomocy cywilizacji ;)

Temat ciekawy, liczę, że wezmą w nim udział również osoby które film widziały czy ogólnie znają argumentację tego środowiska. Na pewno wszystko ma swoją drugą stronę medalu, chętnie ją poznam.



Zmieniony przez - fotograf w dniu 2018-01-08 15:27:13
Nowy temat Wyślij odpowiedź
Poprzedni temat

Powrót z mini cuta na utrzymanie