samochod ja potracil i z zewnatrz w sumie bylo ok ale sila uderzenia byla tak mocna ze peklo pluco:/siostra byla na spacerze i spuscila ze smyczy i z niewiadomych przyczyn psina spojrzala w strone ulicy nastawila uszy jakby cos tam slyszala i pobiegla...w sumie wina ze bez smyczy...ale baba zap*****lala z 80km/h po miescie...tak czy siak wina poszla na nas...biedna psinka meczyla sie jeszcze na moich oczach

szczegolow niebede opisywal bo nie sa cale zabawne ani smieszne.Psina byla naprawde wielka na zdjeciach ma 1,5 roku zyla 2,5 w szczytowej formie wazyla 40kg(bez fatu^^) co jak na suke to naprawde duzo:)