Nie wiem KAIN czy to do mnie , ale po obszerności wypowiedzi sądzę , że nie . Chciałem coś uprościć , a okazuje się że to nie ten język który zam . Zanim zaczę efektywnie ćwiczyć muszę nauczyć się angielskiego , to znacznie upraszcza sprawę
AJ
AJ
1048068623000
KAIN
Wysłana - 19 marca 2003 11:13
AJ nie moja wypowiedź to "kontra" dla Joggera my tak sobie z Joggerem tu polemizujemy
"1. Pot leje mam się po całym ciele przez okres minimum 30 minut 2. Intensywność jest taka , że możemy się jeszcze do kogoś odezwać (w czasie ćwiczeń ), ale trudno było by nam rozmawiać"
Tradycyjny trening aerobowy na spalanie tłuszczu to aki jak opisałeś. trwajacy ponad 25 minut i tak abysmy w miare spokojnie mogli rozmawiac.
"..Ktokolwiek by zabił Kaina, siedmiokrotną pomstę poniesie! Dał też Pan znamię Kainowi, aby go nie zabił, ktokolwiek go spotka... Po czym Kain odszedł od Pana..."
1048068788000
AJ
Wysłana - 19 marca 2003 11:24
Dziękuję za konkretną i sorki że się wmieszałem
AJ
AJ
1048069499000
Gąbka
Wysłana - 19 marca 2003 11:26
a co z hasłem "tłuszcze palą się w ogniu węglowodanów"? ( chodzi szczawiooctan w cyklu Krebsa ) np. jeśli jeżdżę na roerze 2godz. na 65% i dolewam sobie co jakiś czas troszku węgli, to nie wspomogę spalania tłuszczu? wiem, że się przełączy organizm zaraz na "łatwiejsze" paliwo, ale może ktoś mito do końca wyjaśni?
Piotrek
"(...)Jestem POLAKIEM, więc mam OBOWIĄZKI POLSKIE." ROMAN DMOWSKI "Myśli nowoczesnego Polaka" nie lubię baców
1048069567000
jogger
Wysłana - 19 marca 2003 12:30
To jakaś bzdura wędrująca od lat po podręcznikach. Oryginalne (nieprzekręcone) zdanie brzmi: "Tłuszcz spala się w piecu lecytyny" i pochodzi sprzed 100 lat komuś się poplątała przy tłumaczeniu lecytyna z w/w i tak zostało a lecytyna to źródło choliny i inozytolu, witamin z grupy B, znanych jako podstawowe składniki większości Fat Burnerów .
"Wszystko jedno gdzie się żyje, Raz się chudnie, raz się tyje..."
Ekspert -
1048073455000
jogger
Wysłana - 19 marca 2003 12:46
Kain, Każde badanie można zinterpretować na swój sposób Ponieważ osoby o których mowa wcześniej nie ćwiczyły, miały niski pułap tlenowy i co za tym idzie HRmax możliwy do osiągnięcia znacznie niższy niż obliczany n.podst. wieku. Stąd ten rewelacyjny ubytek tłuszczu podskórnego wywołany przez zwiększenie VO2max i co za tym idzie wzrost metabolizmu podstawowego do wartości średniej dla danej grupy wiekowej. Co do kulturystów, raczej nie przyrównywałbym ich do osób nieaktywnych podnosząc w seriach ciężary rzędu 80% 1RPTmax również osiągamy wysoki HR właśnie w interwałach. U nas tłuszcz do spalenia nie pochodzi z niskiego metabolizmu podstawowego, lecz z diety anabolicznej. Zaufałbym tym badaniom, gdyby były poprzedzone zbadaniem rzeczywistego pułapu tlenowego i progu mleczanowego uczestników przed testami, jak również zakończone takimi pomiarami.
"Wszystko jedno gdzie się żyje, Raz się chudnie, raz się tyje..."
Ekspert -
1048074408000
Tyka
Wysłana - 19 marca 2003 13:32
"Dla organizmu z trudem wyhodowana przez nas dodatkowa masa mięśniowa jest zbędnym bagażem, który tylko niepotrzebnie zużywa cenne kalorie na samo podtrzymanie swego istnienia. Dlatego przy każdej okazji stara się go pozbyć na rzecz zachowania cennego dla niego tłuszczu rezerwowego, kluczowego dla przetrwania gatunku w czasach jaskiniowych" - ech, za takie teksty kocham SFD i podziwiam autorów Jakież to by było cudne motto dla naszej kulturystycznej społecznosci
A tak poważnie - na podstawie własnych obserwacji mogę potwierdzić że trening interwałowy (w moim przypadku) łaczy sie z relatywnie dużymi stratami masy mięsniowej, szczególnie ud. Z drugiej jednak strony jest to również póki co najefektywniejsza dla mnie metoda redukcji tkanki tłuszczowej. Wyjscia z tej sytuacji będę próbował szukac poprzez "spłaszczenie" interwałów - zakres 65-85 %HRmax zamiast 65-95%HRmax (a ostatnio eksperymentalnie po thermie trafiło się nawet 70-108 %HRmax
- wniosek: Polar oszukuje ).
Oczywicie za jakis czas dam Wam znać jak mi idzie. Teraz to tylko przygrywka i eksperymenty, jazda zacznie się po 1 maja.
Ja zatem sprawdzę, czy dam rade zwiększyć VO2max <imgs src="../../buziaki/15.gif" align=middle>
Dziękuję Wam za bezcenne info <imgs src="../../buziaki/31.gif" align=middle>
ps Jak zawsze podpisuję się pod zdaniem Veronki <imgs src="../../buziaki/14.gif" align=middle>
Tyka, pewnie to nie polar oszukuje, ale wypracowany przez Ciebie HRmax jest troszku inny niż przecietnych zjadaczy chleba <imgs src="../../buziaki/3.gif" align=middle> Chociaż polar też potrafi <imgs src="../../buziaki/3.gif" align=middle> ---------------------------------------------------------- Jeżeli moja wypowiedź Ci się spodobała to nie dawaj Sog'a tylko wejdź na http://www.pajacyk.pl i kliknij na pajacyka. Będzie z tego większy pożytek niż z Sog'a!
==== modka działu fitness ====
Zmieniony przez - Amazone w dniu 2003-03-19 13:48:16
1048077983000
KAIN
Wysłana - 19 marca 2003 14:20
" Ćwicząc metodą HIIT mają małe szanse na dalsze zwiększenie metabolizmu, za to duże na ubytek tkanki mieśniowej"
Jogger chyba lekko przesadzasz heeh nawet robiąc HIIT na pusty zoladek rano organizm mam jednak pewien zapas glikogenu i w ciagu 15 minut HIITu watpie aby zabraklo mu glikogenu i musial zaczac poprzez glukoneogeneze tworzyć "paliwo" z aminokwasów glikogennych.
Moim zdaniem nie nastapi az taki drastyczny katabolizm. Pamietajmy ze HIIT trwa krótko!!!
"..Ktokolwiek by zabił Kaina, siedmiokrotną pomstę poniesie! Dał też Pan znamię Kainowi, aby go nie zabił, ktokolwiek go spotka... Po czym Kain odszedł od Pana..."
1048080046000
KAIN
Wysłana - 19 marca 2003 14:22
no i podam przyklad obrazowy heeheh
Popatrzmy jak wyglada sprinter ktory cwiczy interwałowo a jak długodystansowiec (ofkors tu oodpowiedni doping robi tez swoje ale jednak jakis obraz nam to daje eeh)
"..Ktokolwiek by zabił Kaina, siedmiokrotną pomstę poniesie! Dał też Pan znamię Kainowi, aby go nie zabił, ktokolwiek go spotka... Po czym Kain odszedł od Pana..."