Artykuł jest dla mnie zbawieniem, w końcu będe wiedzieć jak ćwiczyć Sogi dla was: Tyka, Si2, Dezire
Nie podskakuj tak, bo się przewrócisz!
1047069677000
zakrześ
Wysłana - 08 marca 2003 09:58
może mi ktoś doradzi czy dobrze robie jeżdze na roweryku ze średnią prędkosćią 8 9 km/h przez 2i pół godziny przejężdzam jakieś 20 km i spalam 600 kalorii czy to dobrze i tyle wystarczy
Zalezy co chcesz osiagnac Zakrzes? Ja dodam tylko jedna obserwacje.Wezmy biegaczy dlugodystansowych i sprinterow i nastepnie porownajmy ich sylwetki.Ten pierwszy charakterysuje sie mala maskulatura i raczej srednim obtluszczeniem.Drugi zas bardziej rozbudowanym umiesnieniem oraz znacznie nizszym poziomem tluszczu( z reguly wspomagany farmakologicznie,ale w tym nie lezy sedno sprawyMozemy zauwazyc slusznosc argumentu ze trening mniej intensywny(nie mowie o maratonczykach) przeprowadzony w dluzszym okresie czasu powdoduje znacznie negatywny stres na procesy metaboliczne zachodzacy podczas takiego wysilku w organizmie. Moim zdaniem aby osiagnac lepsze spalanie tluszczu po przez trening areobowy nalezy wykonywanie go intensywnie raczej niz przez dluzszy czas uzywajac tylko 65 % maksymalnych mozliwosci.Badania przeprowadzone na szczurach udowodnily ze te ktore trenowaly intensywnie spalily wiecej tluszcu po treningu niz te ktore cwiczyly malo intensywnie.To samo dotyczylo sie ludzi na ktorych przeprowadzono taki sam test,mieli mniej tluszcu i spalali go lepiej niz grupa nisko wysilkowa. Moim zdaniem zwiekszona predkosc podczas biegania, jazdy na rowerze, chodu lub plywania pomoze lepiej kontrolowac tluszcz ciala.
Magdalena Lipinska
po"grubas" w dziale fitness Satisfaction lies in the effort, not in the attainment
Jesli chcesz lepiej spalic tluszcz to zamiast 2 godz rob godzine lub nawet mniej ale pamietaj zeby robic to bardzo intensywnie. Pamietaj o rozgrzewce pieciominutowj i zwolnienieniu tempa podkoniec treningu.Czy cwiczysz na rowerze stacjonarnym czy normalnym?
Magdalena Lipinska
po"grubas" w dziale fitness Satisfaction lies in the effort, not in the attainment
Znawca -
1047123358000
sailor00
Wysłana - 09 marca 2003 23:06
Przepraszam ze sie wtrace ale moze poradzicie cos (jakis plan albo modyfikacje starego)w sprawie dolnych czesci brzucha (jak w temacie). Cwicze juz 6 tydzien (6xtyg. rower od 20min.+5min. w kazdym tyg. Potem, wzoszenie nog 3x20,skret tulowia 3x100 i spinanie 3x25) Zjechalem z 96 do 89kg nie ograniczajac sie zbytnio w jedzeniu. (zamiana chleba zwyklego na ciemny,duzo wody,ograniczenie do min. slodyczy i tlustych rzeczy i lekka kolacja do 19.00 lub wogole)To wszystko i wyniki sa. Ale mam watpliwosci i pytania: 1.Zmieniac cos w tym trenigu? (np. ilosc min. na rowerku, bo czytalem ze jak sie dojdzie do 40min to potem trzeba znowu zaczac od 20 min. bo sie organizm przyzwyczaja) 2. robiac tyle razy brzuch (6xtyg.) nie "zamecza" sie go? 3. Jak mozna jeszcze przyspieszyc spalanie tluszczu w dolnych partiach brzucha? (w gornych jakos juz to wyglada ),bo czytalem ze trzeba duzo 'zejsc' z waga zeby cos bylo widac na dolnych. Ile by to bylo dla wzorstu 180cm ?? Znowu nie chce sie zachudzac zeby bylo widac krate, wystarczy ze zniknie opona.
Dzieki za odp.
1047247608000
Missy ZASŁUŻONY
Wysłana - 09 marca 2003 23:57
Areoby mozesz robic na zasadzie treningu interwalowego, jezeli cwiczac po 40-60 min na rowerze zauwazysz definitywna stagnacje w organizmie.Ale narazie tym sie nie martw i zwieksz intensywnosc jazdy oraz dlugosc treningu na rowerze do tego co napisalam(czyli 40-60 minut) 5 razy w tygodniu.Dla uzyskania lepszych wynikow mozesz robic rowerek oprocz 5 razy wtygodniu, 2 razy dziennie(np. wieczorem lub wczesnie rano) co drugi dzien jezeli szybko chcesz stracic oponke, ale jesli chcesz systematycznego spadku to rob to tylko raz dziennie 5 razy w tygodniu. Cwiczenie brzucha moze byc jesli chcesz tymbardziej z niego spalic optymalnie jak najwiecej tluszcu.Co do ostatniego zagadnienia to tylko przez manipulowanie dieta , treningim i odpowiednimi suplementami mozesz dojsc do odsloniecia twojej "kratki" jak to nazwales.
Magdalena Lipinska
po"grubas" w dziale fitness Satisfaction lies in the effort, not in the attainment
Znawca -
1047250629000
sailor00
Wysłana - 10 marca 2003 10:10
dzieki za odpowiedz Ale cwiczac 2xdziennie rowerek to jest to chyba za duzo.(nawet co drugi dzien) traci sie wtedy jeszcze oprocz tluszczu troche masy miesn. a spadki wagi moga byc dosc drastyczne dla organizmu. (1kg na tydzien to jest to optimum).W tym przypadku moze byc wiecej. Zobaczymy, sprobuje to zastosowac najwyzej jak nie bedzie efektow to sie zmieni program. Zmniejszenie dysproporcji miedzy dolna partia miesni brzucha i gorna nie jest latwe :(.Wspomaganie suplementami wolalbym uniknac.
Pozdrowienia
1047287404000
SFD
Wysłana - 10 marca 2003 11:00
Stary, weź nie przesadzaj, jadąc na rowerze 8 km/h to nie robisz żadnego wysiłku, to jest jakbyś książkę czytał. 20 km/h to też nie nazwał bym wysiłkiem, w dodatku jesli jeździsz na rowerze stacjonarnym gdzie masz równe obciążenie - mięśni tym chyba nie spalisz - wyssiłek jest na poziomie ok 300 kcal/godz. Wg. mojej opini najlepiej zrobisz jeśli podniesiesz wysiłek na rowerze właśnie do 20 km/h lub lekko powyżej i jeśli będziesz jeździł przynajmiej godzinkę. Jeśli zamierzasz się pozbyć opony to radzę równieź się pozbyć kalori pochodzących z węgli, a białko pozostawić na obecnym poziomie, ponieważ przy spalaniu 300 kcal dziennie więcej rezultaty pojawią się ale wolno.
1047290429000
sailor00
Wysłana - 10 marca 2003 12:43
Zakrzes. To wlasnie poradze Ci tak jak ja robie a przynosi to efekty jak pisalem wczesniej. teoria ale cos co sprawdzilem. Nie wiem jak jest z Twoja kondycja, ale jak piszesz ze jezdzisz 8-9 km/h i masz przy tym puls 65% max. to nie jest ona najlepsza.(na serio masz takie predkosci??.Sprawdzalem to na moim rowerku to jest naprawde b.wolno) Dla porownania ja jezdze z predk. ok 24-25km/h z pulsem ok.125 i to wychodzi jakies 300kcal na 20min.Robie cykl jak napisalem w poscie z 9marca 23:06 i jak cos mialbym poradzic to cwiczyc wlasnie na takim poziomie intesywnosci dokladajac stopniowo ilosc minut , tym bardziej jak celem jest spalenie tluszczu a nie poprawa wytrzymalosci. Tez chodzi o to zeby nie zarzynac sie, ale jak pisal Tyka trening ma byc m.in. "Just for Fun".