wzory mogą dać jedynie początkowy próg, z którego startujemy, nie mając jeszcze pojęcia o swoim ciele i ile faktycznie nam potrzeba.
nie trzymamy się tych danych kurczowo, tylko obserwując reakcje organizmu, zmieniamy te liczby.
radziłbym wyliczyć z kilku, wyciągnąć mniej więcej średnią, trzymając się niższej/wyższej granicy biorąc pod uwagę naszą budowę i tendencje do nabierania masy/tluszczu.
"Jak kraść, to miliony.
Jak r*****, to księżniczki"
Ekspert -
