Przyjechał zapaśnik do znajomego na wieś i jak to znajomi - poszli sobie do baru na kielicha. Gdy już wracali po paru głębszych, w drodze zaatakował ich byk. Jak przystało na silnego faceta, zapaśnik nie przestraszył się. Złapał byka za rogi i zaczął z nim walczyć. W końcu byk zrezygnował i udało mu się uciec. Zapaśnik na to pijackim tonem: - Gdyby nie alkohol, ściągnął bym tego drania z roweru!
Gory upajaja.Czlowiek uzalezniony od nich jest nie do wyleczenia.Mozna pokonac alkoholizm,narkomanie,slabosc do lekow. Fascynacji gorami nie można.
Specjalista -
1121791788000
wwwaldek ZASŁUŻONY
Wysłana - 19 lipca 2005 20:27
Może to ten drań
1121797642000
PITTT
Wysłana - 19 lipca 2005 20:36
a teraz anegdotka o zapaśniku-ale prawdziwa
Zapaśnik zapisał się na BJJ. Po kilku treningach stwierdził: "Uczyli mnie niektórych rzeczy, które tutaj robicie. Tylko nikt mi nie powiedział, że te rzeczy mogę robić bez użycia siły..."
Gory upajaja.Czlowiek uzalezniony od nich jest nie do wyleczenia.Mozna pokonac alkoholizm,narkomanie,slabosc do lekow. Fascynacji gorami nie można.
Specjalista -
1121798164000
_Knife_
Wysłana - 19 lipca 2005 21:12
Taa, bez użycia siły - hehe. Patrząc na sylwetki wielu zawodników BJJ można szybko stwierdzić, że technika techniką, a siła siłą (wczoraj znajomy miał ze mną na końcu treningu randori - przyszedł, chwila przerwy, położył się i mówi: "cholera, ale trafiłem na fizola" ).
Gory upajaja.Czlowiek uzalezniony od nich jest nie do wyleczenia.Mozna pokonac alkoholizm,narkomanie,slabosc do lekow. Fascynacji gorami nie można.
Specjalista -
1121801094000
KOSA KK
Wysłana - 19 lipca 2005 22:55
ja sie bawilem w parter 1 raz od 10 miesiecy okolo pomijam ze moze z parteru to z 3-4treningi mialem jak przystalo na pozadnego fightera to odklepalem dopiero jak zaczelo mi cos strzelac w kartu
Były moderator w Stylach Tradycyjnych Uderzanych i MMA oraz byly czlonek "Elity"
1121806503000
paabloo ZASŁUŻONY
Wysłana - 20 lipca 2005 11:46
a ja ostatnio nie odklepałem i odpłynąłem. Musiałem sobie przypomnieć jakie to uczucie ;)
Grappling
Znawca -
1121852811000
KOSA KK
Wysłana - 20 lipca 2005 11:55
hmmm ale kumpel kurde nie poem ci fachowo jak to sie nazywa bo tak jak mowie z 4treningi parteru mialem tylko ale nie tracilem powietrza tylko poprostu mi kark scisnol normalnie oddychalem tylko kregi szyjne zaczely wyć
Były moderator w Stylach Tradycyjnych Uderzanych i MMA oraz byly czlonek "Elity"
1121853349000
PITTT
Wysłana - 20 lipca 2005 15:27
To sie nazywa-uwaga, technika o dziwacznej nazwie- -"dzwignia na kark"
a teraz SOGa poprosze!
Gory upajaja.Czlowiek uzalezniony od nich jest nie do wyleczenia.Mozna pokonac alkoholizm,narkomanie,slabosc do lekow. Fascynacji gorami nie można.