Ostatnio doszły mnie słuchy (wiesć krąży gdzieś po Sherdogu i Tito Ortiz chyba podpisał kontrakt) że Don King ma sie zająć promocją zawodników i ogólnie MMA.
Co o tym myślicie?
Jak dla mnie to troche mnie przeraża że w MMA wejdą wielkie pieniądze i mogą się zacząć wielkie przekręty typu ustawianie walk. Wiadomo że MMA sie rozpowszechnia i rośnie w siłe i że wkońcu musi się pojawić moment że wielkie ryby wejdą w tą branże ale... Don King, no nie wiem, mam obawy...
ja bym sie wqrzyl,nie lubie kinga a caly jego boks smierdzi mi niezlymi przekretami,king to falszywy dorobkiewicz i tyle,lepiej niech sobie odpusci mma
Czy znasz ten kraj,gdzie ścieżkami westchnień płyną nieżywe kwiaty zwęglone i kości zwierząt łąkowych i leśnych. >>>BJJ-POZNAN<<<
1130965267000
Weasley
Wysłana - 02 listopada 2005 22:03
Nie znoszę Don Kinga. T zwykły oszust i cwaniaczek, ktory powinnien grzać więzienną ławę. Zależy mu tylko na pieniądzach a zawodnicy nic go nie obchodzą co pokazał na Tysonie, który mógł o wiele dłużej świecić trumfy gdyby nie właśnie Don King, który widział w nim maszynkę do robienia kasy a nie człowieka. Jeżeli o Don Kingu mają mówić w MMA to tylko jak już będzie go można odwiedzać na cmentarzu bo wtedy dopiero nie będzie mógł zaszkodzić.
Zmieniony przez - Weasley w dniu 2005-11-02 22:04:34
Jakos mnie to nie przekonuje ze bedzie Don bawil sie w MMA. Ale jezeli jest to prawda, to jestem przeciwko niemu. Niech bawi sie boksem a MMA zostawi w spokoju . Nie lubie tego gościa, Jest dla mnie złodziejem i w mma nie potrzeba (jak to napisaleś) grubych ryb jaka jest "Don king" . Jak dla mnie ten człowiek to hańba wszystkiego .
1130965599000
Royler
Wysłana - 02 listopada 2005 22:08
Problem w tym, że (jak juz wspominałem) podpisał chyba kontrakt z Ortizem (tak przynajmniej zrozumiałem z wywiadu dla Sherdoga) czyli na bank wchodzi w te klimaty (bo nie wierze że skończy tylko na jednym zawodniku).
I just don't want to die without a few scars.
1130965691000
Demolition
Wysłana - 02 listopada 2005 22:20
Tito powiedział ostatnio w wywiadzie że odrzucił propozycje Pride na 6 walk . Za kazda mial dostawac 125$ + bonus za wygrana walke... Ale ponoć powodem było za duzo walk :/ Wspominał iz bedzie walczyc w USA , w WFA albo UFC ale szczeze to wątpie czy "prezydent" UFC zechce Tito .
Czytałem na sherdogu argumenty "za" i "przeciw" temu, by Don King mieszał się w MMA. Jedne i drugie są zasadne. Niewątpliwie on rozpowszechniłby MMA, a przez to trafialiby tam coraz lepsi atleci, coraz więcej medalistów olimpijskich z zapasów i judo. Ponadto pewnie nieco by uwiarygodnił ten sport w oczach sceptyków, dla których MMA kojarzy się z mordobiciem bez reguł i często aż do śmierci w klatkach dla zwierząt. Ale jak dla mnie cena jest zbyt wysoka. Ten gość jest w stanie zniszczyć ten sport. Przekręty stałyby się codziennością. Gość (który tak jak napisał Weasley - powinien siedzieć w pace i to od dawna!) jest w stanie samodzielnie kreować wyniki i wizerunek walk. Nie podoba mi się to, bo nie chcę by MMA stało się tylko i wyłącznie sposobem na tłuczenie kasy. Chcę, by co najmniej połowa tego interesu to był poziom sportowy. A Don King przechyli szalę bardzo mocno na stronę kasy. Mam nadzieję, że jednak się nie wtrąci na dobre w ten biznes
Znawca -
1130968845000
Grzesiek G
Wysłana - 02 listopada 2005 23:08
"Ten gość jest w stanie zniszczyć ten sport"