Witaj! Dołącz do społeczności ludzi aktywnych. Możesz zalogować się   lub zarejestrować
Wczytywanie danych ...
Temat: Treść:
Autor

Do Jerzego Engela w sprawie Ligi Mistrzów

-Baca-

Wysłana - 17 marca 2009 20:38    Edytuj Cytuj

Sprawdź ile procent masz tłuszczu






Z gryzącą zazdrością spoglądałem w środę na ekstazę Serba Nemanji Vidicia, który strzelał gola dla Manchesteru United w megahicie Ligi Mistrzów. Zazdrośnie spoglądałem nawet na rozpacz Dejana Stankovicia, również Serba, który zdawał sobie sprawę, że jego Inter Mediolan znów nie osiągnie międzynarodowego sukcesu. Do mnie docierało wtedy co innego - że za pewien czas, gdy obaj wymienieni zakończą kariery, zastąpią ich być może kolejni Serbowie - 21-letni Zoran Tosić i 16-letni Adem Ljajić kupieni przez Manchester w grudniu.

W jeden wieczór przyjąłem stężoną dawkę niezbitych dowodów, jak wspaniałych piłkarzy wychowuje Serbia. Nie trzeba przywoływać reszty nazwisk związanych z uznanymi klubami - a znalazłoby się mnóstwo! - by wiedzieć, że jej przedstawiciele nie przyplątali się przypadkowo, lecz należą do elity na stałe. Dobiegający schyłku kariery Stanković, szalejący w kwiecie wieku Vidić, przyszłościowe żółtodzioby Tosić i Ljajić. Słynne firmy biorą przedstawicieli wszystkich pokoleń, Serbowie wylansowali markę futbolistów świetnych z inklinacjami do wybitności.

O ponadprzeciętnym potencjale reprezentacji

Pan, panie trenerze, jako dyrektor sportowy PZPN lansuje markę gracza polskiego na skromniejszą, lokalną skalę. Jesienią oznajmił pan publicznie, że dysponujemy pomocnikami światowej klasy i nie widać w Europie nawet kilku reprezentacji o większym potencjale. W lutym wyczytałem na oficjalnej stronie PZPN, że polska szkoła trenerów "jest zaliczana do najlepiej pracujących" na kontynencie, co uzasadnione zostało wyższością wytrenowanego u nas skrzydłowego Błaszczykowskiego nad wytrenowanym w Holandii skrzydłowym Smolarkiem.

Nie zamierzam znęcać się nad oboma wywodami, ich cudaczna nonsensowność jest zbyt oczywista, a rzeczywistość usiłują zakłamać w tonie bliskim bezczelności. Przygnębia mnie tylko podejrzenie, że pan naprawdę wierzy, iż jest dobrze. Psychologia doskonale zna przypadki osób, które widzą - zwłaszcza w lustrze - więcej, niż jest do zobaczenia. Kłopot w tym, że ofiarą narcyzmu pada tylko sam narcyz, a ofiarą zakrzywionego widzenia u rządzących PZPN padają tysiące chcących zawodowo kopać piłkę. Jeśli nie wchłoną solidnej edukacji w wieku chłopięcym, już zawsze będą na tle obcej konkurencji wyglądać na niepełnosprawne chudziny, a po wyjeździe do mocnych lig - jak wrzuceni między istoty wyższego gatunku i do rzeczywistości, w której czas płynie szybciej. Dla nich o całą wieczność za szybko.

Niestety, dopóki ludzie odpowiedzialni za piłkarską edukację uważają, że jest dobrze, nie zbadają, dlaczego jest źle. Przepraszam, beznadziejnie. Serbia to mały kraik, jeszcze przedwczoraj dziesiątkowany i rujnowany wojną. Od Polski biedniejszy, po wielokroć mniej liczny, niewspierany modernizującymi atutami Unii Europejskiej. Jakąś przewagę daje mu klimat, poza tym nie ma żadnego powodu, by eksportował znakomitszych piłkarzy niż 38-milionowe państwo, w którym futbol jest najpopularniejszym sportem.

W środę patrzyłem akurat na Serbów, ale mógłbym przywołać miażdżącą większość państw europejskich. Wyjąwszy egzotyczną biedę w typie Armenii czy Mołdawii, ewentualnie plamki na mapie w typie Liechtensteinu czy Estonii, wszędzie dochowują się graczy cenionych na rynku wyżej niż nasi. Czy pora****emy gole strzelane w mocnych rozgrywkach, czy po prostu sprawdzimy listę obecności, wyjdzie, że poza bramkarzami - szczęściarze, że uprawiają sport indywidualny - produkujemy buble bądź, w najlepszym razie, przeciętniaków. Od ponad dekady nie doczekaliśmy się jednego choćby piłkarza z pola klasy światowej.

Śladowe wyniki w pucharach

PZPN lubi się zasłaniać przyzwoitymi wynikami reprezentacji, która awansuje na mundial i Euro. Tyle że one nie zawsze odzwierciedlają miarodajnie stan piłki nożnej w kraju. Polacy w eliminacjach wygrywają również dlatego, że wkładają w nie - zwolnieni z obowiązków klubowych i stęsknieni za jakimikolwiek poważnymi sportowymi wyzwaniami - całą energię. O ich prawdziwych kompetencjach świadczą osiągi ligowo-pucharowe. Te są śladowe.

Nie wiem, w jakim stopniu za niedołęstwo piłkarzy odpowiada niedobór boisk, w jakim tolerowanie korupcji o bezprecedensowej skali, a w jakim zacofanie trenerów. Ale wiem, że statut nakazuje PZPN-owi dbać o interes zawodników, którzy mają prawo oczekiwać poziomu kształcenia dającego szansę konkurować na europejskim rynku pracy. W innym szlagierze - sobotnim Manchesteru z Liverpoolem - widziałem Słowaka i Bułgara, we wszystkich czołowych ligach co rusz podziwiam gole strzelane przez przedstawicieli byłych demoludów. Wszystkich prócz Polaków. Pamięta pan, panie trenerze, niezapomnianą Wisłę Kasperczaka? Jej gwiazdy albo nie osiągnęły na emigracji nic, albo ich karierki kończyły się w mgnieniu oka. Do dziś przetrwał jeden Kalu Uche. I on nie zdołał podbić świata, ale przynajmniej utrzymał się w lidze hiszpańskiej. Wystarczy być Nigeryjczykiem?

Idylliczne brednie o stanie polskiego szkolenia

Do pana obowiązków, panie trenerze, nie należy firmowanie - przepraszam za słowo, ale ono precyzyjnie oddaje istotę rzeczy - bredni o idyllicznych stanie polskiego szkolenia, lecz zbadanie, dlaczego piłkarze w zachodnich klubach przepadają. Są upośledzeni technicznie? Taktycznie? Fizycznie? Nie chcę za wszystko obwiniać trenerstwa, chcę wiedzieć, dlaczego jest beznadziejnie. Może jednak jakieś mankamenty w pana działce są?

Bez prawidłowej diagnozy nie wdrożymy właściwej terapii, a na transferach będzie się bogacił Partizan Belgrad. Za wspomniane dzieciaki, które wcale nie muszą wyrosnąć na tytanów, dostał od MU 15-20 mln euro. Z grubsza tyle, ile kosztowało pięciu najdroższych wyeksportowanych Polaków razem wziętych: Błaszczykowski, Fabiański, Janczyk, Żurawski, Matusiak.

Eksport mógłby wydatnie zwiększyć wątłe finanse naszych klubów. Partizan przez półtora roku zarobił na transferach za granicę 38 mln euro, sumę dla naszych potęg niewyobrażalną, bo cała liga - wyprzedająca na masową skalę - nie wycisnęła nawet połowy. Polskie kluby przyzwyczaiły się, że konkurencja je plądruje. Teraz czytam, że zagraniczni specjaliści wyceniają urzekającego nas młodzieńca Roberta Lewandowskiego na dwa miliony euro. To kwota skandaliczna, tyle nie oferuje się za wyroby luksusowe, lecz za świecidełka, w których oferent podejrzewa ukrytą chałę. I będzie podejrzewał, jeśli pan, panie trenerze, nie zajmie się czymś więcej niż wmawianie polskim piłkarzom, iż uczą się od genialnych nauczycieli, a potem nie dorastają do Ligi Mistrzów, bo są do tego genetycznie niezdolni.

Sport.pl (Rafał Stec)
2009-03-16, ostatnia aktualizacja 2009-03-16 16:01





Zgadzam się ze słowami Steca. Co jest zle u Nas i dlaczego w polu mamy naprawde zawodnikow, ktorzy poza krajem w najelpszych ligach poradzic sobie nie moga ? Dlaczego od dawna nie mamy jakiejs gwiazdy poza krajem. Nie licze bramkarzy, choc tutaj hurra optymizem tez bym raczej nie zarazał, bo wiekszosc nadal siedzi na lawce, a moze juz na Niej siedziec nie bedzie bo rodowity Anglik Go wygryzie. Błaszczykowski to Nasza najwieksza gwiazda ? W radzacym sobie bardzo przecietnie Dortmundzie ? Piłkarzy z Afryki jest ogrom w Europie i radza sobie znakomicie, a Polakow jak nie widac tak ich chyba widac nie bedzie przez jakis czas. Wiec raczej nalezaloby znalezc bledy, ktore to powoduja a nie pchac sobie do portfela kase z PZPN w czasie kryzysu
 
Nagrody w Typerze sfd.pl funduje Sklep Kibica [http://www.ISS-sport.pl]
[http://www.sfd.pl/Liga_Typer%C3%B3w__X_Edycja-t791009.html]

!!!<<< ARSENAL LONDYN >>>!!!
!! Pomyśl, jeśli potrafisz !!
Specjalista -

Spec SFD Odżywki i suplementy

Wysłana - 17 marca 2009 21:46 
W większości przypadków polecamy:

Trec - Hard Mass

CENA: 175.00zł
Olimp - BCAA Mega Caps

CENA: 79.00zł
Weider - Giant Mega Mass 4000

CENA: 235.00zł


sprawdź pozostałe odżywki,  odżywki białkowe,  odżywki na masę

-kaczy-

Wysłana - 17 marca 2009 21:46    Edytuj Cytuj
Stec tym artykułem Ameryki nie odkrył,
dopóki w związku będą siedzieć te same 'dziady'
dopóty w Polskiej piłce nic na lepsze się nie zmieni,
co za tym idzie - nie zobaczymy Polskiej gwiazdy na zachodzie.

Zmieniony przez - -kaczy- w dniu 2009-03-17 21:46:51
 
Visca el Barça! Mes que un club!
Znawca -

Vieira

Wysłana - 17 marca 2009 22:30    Edytuj Cytuj
Panowie spokojnie, szkolenie młodziezy na poważnie zaczeło sie mniej wiecej 5-7 lat temu. Teraz dzieci w wieku 7 lat, zaczynaj treningi po kilka razy w tygodniu. Wiec jak za 5-8 lat nie będzie żadnej gwiazdy z tych dzieci, to bedziemy mieli porblem nie że brak, tylko ze złe szkolenie

Zmieniony przez - Vieira w dniu 2009-03-17 22:31:37
 
juve!!!

Znawca -

-Baca-

Wysłana - 18 marca 2009 14:07    Edytuj Cytuj
ja spokojny taki bym nie był
to jest wkoncu Polska
licze ze w swoim zyciu
bede widzial wielkich polskich pikarzy za granica w wielkich klubach w pierwszej jedenastce
 
Nagrody w Typerze sfd.pl funduje Sklep Kibica [http://www.ISS-sport.pl]
[http://www.sfd.pl/Liga_Typer%C3%B3w__X_Edycja-t791009.html]

!!!<<< ARSENAL LONDYN >>>!!!
!! Pomyśl, jeśli potrafisz !!
Specjalista -
 
Przegląd tygodnia | Wyślij odpowiedź

Do Jerzego Engela w sprawie Ligi Mistrzów

Proszę w skrócie napisać w jaki sposób regulamin forum został złamany.



Nieuzasadnione użycie opcji grozi zablokowaniem konta.

Czy chcesz oddać głos na ten temat/użytkownika?


Twój głos jest dla nas niezwykle ważny, bo pozwola nam na ocenę użytkowniów i tematów.



Copyright 2000 - 2011 SFD S.A.