Jedna sprawa ciagle nie daje mi spokoju. Wydaje mi sie, ze na masie nie powinienem czuc glodu, a wlasnie jest odwrotnie. Ciagle chce mi sie jesc i tylko posile zjadany na sniadanie zaspokaja moj glod. Od poniedzialku wraca tez silownia i podbijam bilans, zastanawiam sie tylko jakiego typu dorzucic posilek i czy podbic na sniadanie do 3 jaj??
dnos masz rację nie masz prawa czuć głodu możesz podbic do 3 jaj ja nie mogę stwierdzić co czujesz ale jeśli tak jest podbij kalorie z tłuszczy i ww w jakich posiłkach o tym sam zdecyduj
Mysle o czyms takim, zeby dorzucic jeszcze jeden posilek i dac go o godzinie 19, a kolacje wtedy tak gdzies kolo 22(serek wiejski i pomidor). Posilek jaki chce dodac to 50g gryczanej i 100 cyca. Bilans po dodaniu to 3g bialka 1,6 tluszczy 5,9 wegli 3230kcal czyli znow jakies 200kcal na plus. Jak ty to widzisz?? Taki bilans wychodzi jak zjadam 2 banany po treningu. Zastanawiam sie tez jak jesc do tego poniedzialku czy cos podbic/dac juz ten posilek czy nie. Moze do pon dorzucic jakies owoce zeby podbic ww. Co ty na to?
No wlasnie tylko problem jest co ja moge dorzucic do serka wiejskiego chyba tylko chleb razowy bo jakos dziwnie bedzie mi sie jadlo, np. kasze/ryz z serkiem:) A rozbicie tych pozostalych posilkow to jakos krucho widze bo i tak wydaja mi sie male:D
Po dorzuceniu 100g razowca posmarowanego maslem (dalem 10g). Obecnie przedstawia sie tak 2,7g bialka 1,7 tluszczy 6,2 wegli 3280kcal. Jak bede mial czas to wrzuce ladnie rozpisana cala diete bo do pon musi byc wszystko cacy:D Pozdro Szefie