Witam,
jestem tu zupełnie nowa i przyznam, że artykuł zrobił na mnie wrażenie. Mimo iż nie mam problemów z nadwaga (170cm wzrostu i 57kg, i 25lat) to na moim brzuchu pojawiła sie naprawdę ogromna oponka tłuszczu. Od jakiegoś czasu próbuję dbać o siebie, tzn. ograniczam fast foody, słodycze, eliminuję posiłki. I przyznam się, myślałam, że umiejętnie dobierałam produkty, ale po przeczytaniu, widzę, że popełniałam wszystkie niedopuszczalne błędy. Po pierwsze zawsze myślałam, że wystarczy ograniczyć pewne rzeczy i na tym polega cała dieta, a tu zonk... Uświadomił mi wiele ten artykuł, no i oczywiscie postaram się dostosować do wskazówek, boję sie tylko, że nie będę potrafiła umiejętnie dobierać wszystkich składników itp. do tego jeszcze odpowiednia ilość kalorii, no i ze popadnę w pewną monotonię, po czym szybko taka dieta mi się znudzi, a tego bym nie chciała. No, ale na pewno teraz podejdę do diety i ćwiczeń inaczej niż dotąd, mam nadzieje, że posiłki będą trafne i pod względem składników i kalorii.
pozdrawiam
