i zmniejsza zapotrzebowanie na tlen (wydłuża czas bezdechu). Ja potrafię na bezdechu 2 i pół minuty. A Ty? Jeżeli mózg i serce w spoczynku pobierają mniej na właściwej diecie niż u innych ludzi - więcej zostaje dla mięśni! www.dietaoptymalna.com
ale niestety nie rozbudujesz miesni w takich proporcjach jak zaleca kwasniewski bo niestety jest za malo bialka,stosowalem tluszczowke z malymi modyfikacjami i przyznam ze jest rewelacyjan zwlaszcza jezeli chce ktos osiagnac odtluszczenie kosztem jak najmniejszego ubytku miesniowego
Rzeczywiście glukoza powoduje wchodzenie aminokwasów do mięśni. Nie może jej byc za mało. Glukoza jest w ziemniakachc (glu-glu), w zbożach są połączenia (glu-sacharoza). Ziemniaki po rozkładzie są bardziej przydatne dla mięśni. Sacharozę trzeba uzdatnic by była przydatna dla mięśni, już nie mówiąc o laktozie...Rzeźby rzeczywiście nabywa się na diecie bogatobiałkowej. Każdy myśli, że chodzi o sery itp.A pełnowartościowe aminokwasy są też w mięsie, jajach, rybach
Ewa Bednarczyk-Witoszek
1150713752000
oska5
Wysłana - 19 czerwca 2006 12:44
future jak forma? startujesz jeszcze?
"Ten tylko jest wolny, kto na wysokość wstępuje bez uciech, a schodzi z niej bez żalu..."
Znawca -
1150713878000
batmanatma
Wysłana - 18 czerwca 2008 17:49
ta dieta to prosta droga do miażdzycy.Oceny wartości diety optymalnej można dokonać po dłuższym okresie jej stosowania, przez dużą grupę badanych, w różnych ośrodkach naukowych. Badanie takie prowadził w Stanach Zjednoczonych dr Richard Fleming. Opublikował jego wyniki w artykule "The Effect of High-Moderate and Low Fat Diets on Weight Loss and Cardiovascular Disease Factors" (Prev. Cardiol. 2002, nr 5). Zasługują one na uwagę.
Badanych podzielił na dwie grupy: otrzymujących dietę niskokaloryczną wynoszącą 1400-1500 kcal dziennie; zaliczeni do tej grupy otrzymywali posiłki z prawidłową proporcją składników pokarmowych. W grupie drugiej badani otrzymywali dietę bogatotłuszczowo-białkową, a niskowęglowodanową, a więc odpowiadającą diecie optymalnej. Co 4 miesiące u badanych przeprowadzano badania markerów miażdżycowych.
Po 12 miesiącach stosowania obu tych diet okazało się, że osoby pozostające na normalnej diecie niskokalorycznej utraciły przeciętnie 12% wagi. Wszystkie markery miażdżycowe uległy u nich wyraźnej poprawie. Poziom całkowitego cholesterolu spadł o 30%, frakcji tzw. złego cholesterolu obniżył się o 39%, frakcji dobrej HDL wzrósł o 4%. O 35% obniżył się wskaźnik całkowitego cholesterolu do frakcji dobrego (im niższy, tym lepszy). O 37% spadł poziom trójglicerydów, homocysteiny o 15%, lipoprotein o 11%, a fibrynogenu o 6%.
Natomiast u osób na diecie optymalnej poza spadkiem wagi o 14% - wszystkie wskaźniki procesu miażdżycowego uległy pogorszeniu. Całkowity cholesterol wzrósł o 4%, zła frakcja cholesterolu LDL o 6%, dobra frakcja HDL obniżyła się o 6%, współczynnik całkowitego cholesterolu do frakcji dobrego wzrósł o 10%. Zwiększył się poziom trójglicerydów o 5,5%, homocysteiny o 12,4%, lipoprotein alfa o 31%, a fibrynogenu o 12%.szpitale są pełne ofiar tej diety"optymalnej",zresztą kostnice również!!!