Witaj! Dołącz do społeczności ludzi aktywnych. Możesz zalogować się   lub zarejestrować
Wczytywanie danych ...
Temat: Treść:
Temat został odczytany 128845 razy
Autor

Dieta masowa dla "opornych"

crooleeck

Wysłana - 21 sierpnia 2008 14:24    Edytuj Cytuj
Dzięki, a jeszcze jedna sprawa. W temacie "Zapotrzebowanie kaloryczne, skł. prod. żywnościowych, % bf" czytamy:
"Przykład:
Mężczyzna, ektomorfik, 20 lat, 60 kg, 180 cm, 3 intensywne treningi siłowe po 45 minut(właściwa dla tego typu budowy ilość), trening areobowy ograniczony do 5-10 minut przed i po treningu, interwały(brak)."
Ektomorfik powinien robić takie krótkie aeroby przed i po treningu?? Bo nie wiem czy to uwzględniać przy liczeniu dziennego zapotrzebowania na kalorie...

//Cholerka te diety to nie taka prosta sprawa... Ale damy rade

jogger

Wysłana - 21 sierpnia 2008 15:09    Edytuj Cytuj
To rozgrzewka i schładzanie potreningowe, ich liczenie można sobie odpuścić
 
"Wszystko jedno gdzie się żyje,
Raz się chudnie, raz się tyje..."
Ekspert -

badmalaka

Wysłana - 16 października 2008 13:04    Edytuj Cytuj
No dobrze wszystko sie przedsawia interesująco, ale czy taka dieta zadziala jesli jestem zbyt leniwa osoba aby cwiczyc i dodatkowa pale
Czy w tym momencie po przyswojeniu odpowiedniej ilosci kcal jest szansa aby przytyc??

Misiaty7

Wysłana - 27 października 2008 13:17    Edytuj Cytuj
wszystko elegancko i fajnie tyle ze ja nie mam czasu zeby to wszystko zjesc bo bym musial siedziec caly dzien w domu... do tego nie mam tyle kasy zeby tyle zarcia kupic... Ale jesli chodzi o diete itd to naprawde dobra robota quazar ;)
 
"Gdy Ty sie obijasz ktoś inny trenuje po to by Cie pokonać"

kiniak84

Wysłana - 26 grudnia 2008 22:31    Edytuj Cytuj
witam :) bardzo ciekawie to opisałeś... tylko kurde ja w życiu Marynarza nie liczyłam żadnych kalorii... Chce strasznie przytyć, i mam problem bo: 1. nie mam regularnych posiłków(nie dam rady- praca), 2. nie mam apetytu:((( co mnie bardzo martwi...3. liczenie kalorii to dla mnie magia.. a nie mam nikogo kto mógłby mnie pokierować...czasami jadam tylko jeden posiłek dziennie i to czasami nawet nie można nazwać posiłkiem :/
Gdyby znalazł się ktoś kto mógłby mi pomóc, nakierować i przede wszystkim nastawić na to że mogę przytyć byłabym wdzięczna..
 
kiniak84

rafio17

Wysłana - 29 grudnia 2008 23:51    Edytuj Cytuj
Swietny artykul- gdybym mogl bym go podwiesic.
Oj prawdaa z tym. W domu jem sporo wiecej niz reszta a jestem najchudszy. I wiem co moze uczynic dobra dietka + suplementy i oczywiscie trening, bo mialem taki okres gdzie sporo przybralem na masie- no ale juz wtedy ciezko mi bylo taka ilosc posilku wcinac , a teraz praca.. to calkiem odpada. Jednak musze to powiedziec, owsianka moze zdzialac cuda!! Talerz z rana i na wieczor oraz gdy cwiczymy przed/po silce. Jesli sie lubi owsianeczke to nie ma sie czym martwic (jak ja).
Tylko jak sie samemu nie mieszka to trudno zrobic sobie diete.. ciagle marudzenie, przez co sie do niej przestaje stosowac.
Sog polecial i tak!!

Naona

Wysłana - 05 stycznia 2009 19:53    Edytuj Cytuj
Wszystko jasne i myślę, że gdybym dostosowała się do tego, co jest napisane w pierwszym poście to na pewno bym przytyła, ale... jak tu jeść 10 razy dziennie, a do tego jeszcze ćwiczyć? Jak znaleźć na to wszystko czas i ... hyh.. miejsce w żołądku :) Jak zjem 4-5 razy dziennie to jest dobrze, a przecież są studia, obowiązki.. nie da rady , a chciałabym bardzo przytyć. Przydałoby mi się jakieś 10 kg, myślę, że byłabym zadowolona, a niestety jakaś odporna jestem. Nie zależy mi koniecznie na masie mięśniowej... chciałabym po prostu nabrać te 10kg ciała... a opychanie się czekoladą i schabem nie daje zbyt dużych efektów. Na wakacjach udało mi się przytyć na lodach i napojach gazowanych ze 4 kg. Teraz znowu jem zamiast lodów czekoladę i piję te napoje, ale nic mi nie pomaga!
Dodam, że nie jestem osobą, której sprawia przyjemność ładowanie w siebie ton jedzenia i zazwyczaj po normalnym obiedzie takim samym jaki zjadają domownicy, czuję się już syta i nie potrafię jeść na siłę.
Czy na nabranie ciała.. (chodzi mi o tłuszcz :D 10 kg tłuszczu by mnie usatysfakcjonowało :D)wystarczy, że będę jeść dużo produktów bogatych w węglowodany i tłuszcze? Jestem zdesperowana i jak przytyję te 10 kg to będę skakać z radości. Pewnie jest na tym forum więcej facetów, którym zależy na masie mięśniowej, ale mi.. takiej drobnej kobicie wystarczy trochę większy tyłek, biust i trochę grubsze ręce :D Help
Dodam, że mam 19 lat, 165 cm wzrostu i ważę 43-45 kg (to tak różnie z tym bywa).

Jak ktoś ma jakieś sprawdzone metody, (a słyszałam już wiele typu zjadanie tabliczki czekolady na noc, czy 15 godzin snu )to zapraszam na gg, zawsze dobrze pogadać z kimś kto ma ten sam cel :)

obliques SZEFOWA

Wysłana - 05 stycznia 2009 20:32    Edytuj Cytuj
to cie zmartwie bo moze sie okazac, ze przytyjesz nie tam gdzie trzeba i wcale nie bedziesz skakac z radosci majac niewiele wiekszy biust ale za to ogromny brzuch i dyndajaca skore na rekach. Tycie w tluszcz nie jest niczym dobrym.
Reszte zasad znasz, jedzac czesciej dasz rade zjesc wiecej, po jakims czasie czlowiek sie tez przyzwyczajaa. A jedzenie nosi sie w pojemnikach.
 
"Na diecie najszybciej traci sie cierpliwość"
Trening z pilka [http://www.sfd.pl/-t438773.html]
w ciazy [http://www.sfd.pl/-t451674.html]
pytania? [http://www.sfd.pl/-t585708.html]

Naona

Wysłana - 05 stycznia 2009 21:20    Edytuj Cytuj
Ok, wiem o co chodzi... ale nie wyobrażam sobie jeść 10 razy dziennie, nie wyrobię ani z czasem ani z pieniędzmi. Nosić jedzenie w pojemnikach? ... hmm... mało praktyczne wg mnie.. mam sobie schabowego z ryżem zapakować w pojemnik i szamać jakoś pomiędzy wracaniem z uczelni a robieniem zakupów..? To jest życie.. i niestety nie da się jeść tak regularnie i tak często jakby się chciało, a z moją przemianą materii to już w ogóle...

O tą dyndającą skórę i ogromny brzuch to bym się nie martwiła bo jakoś mi giną te kalorie w przestrzeni międzykosmicznej, a niewiele trafia tam gdzie powinno ;) I chyba jednak zaryzykuję z tym tłuszczem, wprowadzę ćwiczenia jakby akcja 'tycie' nabrała nieoczekiwanego tempa (w co wątpię). Mięśni oczywiście też by się przydało (m.in dlatego jestem na tej stronie), ale te metody mnie trochę zniechęcają.. rozumiem, że są głównie skierowane do mężczyzn, więc może to dlatego... ale nie mam takiego spustu by tyle jeść, siłownia.. hmm... powiedzmy, że w domu mogę ćwiczyć bo wiadomo, że sztangi nie podniosę ;) kombinuję już na różne sposoby, kiedyś ćwicząc to zamiast przytyć to właściwie schudłam, rozumiem, że widocznie dieta była nieodpowiednia, ale mnie zniechęciło skutecznie...

obliques SZEFOWA

Wysłana - 05 stycznia 2009 21:48    Edytuj Cytuj
No wlasnie skoro jestes na tym forum, to nie mozesz oczekiwac ze pochwale twoj pomysl rosniecia w tluszcz Nie wiem co jest ladnego w dyndajacej i trzesacej sie skorze z celulitem. I wiem ze ty myslac tluszcz widzisz ladna okragla, mila w dotyku kobiete to w rzeczywistosci czlowiek obrastajacy tluszczem staje sie zasapana nieformna masa. Oj znam paru ektomorfow co z wiekiem obrosli tluszczem (z wiekiem sie obrasta najczesciej i wierz mi nie wygladaja ciekawie. Kolezanka i koledzy maja chude raczki i nozki i wlasnie brzuchy jak w ciazy (czasmi zastanawim sie czy to nie jest typowe tycie u ektomorfow) Druga sprawa nie wiem czy bylas juz w ciazy, ale ona potrafi obrocic cala gospodarke hormonalna kobiety do gory nogami, i nieraz chude przed ciaza tyja po niej i nie moga schudnac i jezeli teraz nabierzesz na "zywca tluszczu" to mozesz pozniej plakac. Zreszta chyba lepiej byc za chuda niz za gruba


Oczywiscie wszytsko zalezy od diety i nie ma znaczenia czy jestes mezczyzna czy kobieta. Nie wiem dlaczego noszenie w pojemniku jedzenia jest trudne, ludzie nosza i pracuja i jest ok, , zreszta ty nie musisz 10x dziennie jesc, wystarczy ze bedzie to 8 razy. Z czego dwa posilki mogly by spokojnie byc w postaci gainera (czyli odzywki bialkowej z dodatkiem weglowodanow - mieszasz z woda i pijesz. CO juz daje duza ilosc kalorii a reszta posilkow moze byc normalna jak jedza dziewczyny.

Wiem ze trudno jest z dieta, i najczesciej z ta odchdzajaca, ale zobacz te dziewczyny co sie odchudzja tez nosza ze soba pojemniki z zywnoscia i studiuja, ucza sie (zajzyj do dziennikow) i daja rade, twoja dieta bedzie polegac tylko na wiekszej ilosci kalorii ale wbrew pozorom pochodzic one bedzie glownie z weglowodanow i ty w przeciwieństwie do odchudzajacych sie na ich "jakosc" nie bedziesz musiala uwazac.

Tak mnie ciekawi, dlaczego sztangi nie podniesiesz? Na bb.com amerykanskim forum kulturystycznym mozna ogladac dziewczyny, ktore wyszly z anoreksji poprzez zdobycie miesni i maja sliczne sylwetki.
Ty jestes chuda nie dlatego ze nie masz tluszczu (chociaz na pewno masz go malo), ale rowniez dlatego ze nie masz miesni. Nigdy nie jest tak, ze zdobywa sie tylko miesnie, a u kobiety jest to cholernie ciezkie, a tobie bedzie jeszcze trudniej, razem z miesniami zdobywa sie tluszcz. Tobie nie wolno wykonywac aerobow, powiennas sie zapisac na silownie i 3x w tygodniu wykonac trening silowy, stymulujacy rozwoj masy miesniowej. Czyli wolne ciezary zakres ruchow 6-8, to nie sa treningi zajmujace duzo czasu, zapewne w sumie r rozgrzewka i przebraniem bedzie to godzina.

NIe lepiej starc sie poprawic swoja sylwetke a nie zapychac sie slodyczami, ktore tez sa cholernie drogie i naszpikowane syfem
 
"Na diecie najszybciej traci sie cierpliwość"
Trening z pilka [http://www.sfd.pl/-t438773.html]
w ciazy [http://www.sfd.pl/-t451674.html]
pytania? [http://www.sfd.pl/-t585708.html]
 
Odpowiedzi jest na 24 stron.      poprzednia  następna 
 
Wybierz stronę:  
Przegląd tygodnia | Wyślij odpowiedź

Dieta masowa dla "opornych"

Strony:  pierwsza  1  2  3  4  5  6  7  8  9  10  11  12  13  14  15  16  17  18  19  20  21  22  23  24   ostatnia 

Proszę w skrócie napisać w jaki sposób regulamin forum został złamany.



Nieuzasadnione użycie opcji grozi zablokowaniem konta.

Czy chcesz oddać głos na ten temat/użytkownika?


Twój głos jest dla nas niezwykle ważny, bo pozwola nam na ocenę użytkowniów i tematów.



Copyright 2000 - 2011 SFD S.A.