nie ma prostych odpowiedzi na Twoje pytania bo odżywianie nie jest proste - tak zajmuje się tym na codzień, jest to moja pasja i większa część życia od kilku lat. Owoców to za dużo NIE JEDZ!!, mają fruktoze (cukier prosty o którym pewnie nie raz słyszałaś - przy odchudzaniu to wszystkie cukry proste wskazane są tylko po treningu i na śniadanie, żeby był szybki wyrzut insuliny i żeby mięśnie się nie rozpadały(katabolizm), bo spalając mięśnie ( co niewątpliwie dzieje się najczęsciej na diecie kopenhaskiej) wyniszczasz organizm, owszem szybko chudniesz ale pamiętaj że im więcej dobrych mięśni tym więcej mozesz jeść, bo wiecej spalasz. Jak chcesz to Ci wszystko dokładnie wyjaśnie jakos osobiście, bo nie chce mi się już rozpisywać w tym temacie tutaj, bo już troche odbiegamy od tematu.
What doesn't kill you makes you stronger!!
1242123302000
aniak-i
Wysłana - 12 maja 2009 14:46
witam Wszystkich:):)
zaczełam czytać o diecie ze 3 lata temu - wtedy mąż ją stosował z kolegą:) ( juz wtedy traktowałam joggera jako eksperta)
ja w zasadzie nie mam duzo do stracenia - bardziej zalezy mi na efektywnym (i efektownym) pobudzeniu organizmu. zazwyczaj raczej nie stosuje zadnej diety - wystarczy przez tydzień sie mocniej popilnować. łatwiej jest kiedy jestem pozytywnie podkrecona pracą, emocjami osobistymi ale czasem nie jest az tak pozytywnie + zabieganie+ słodycze + 1-2kg wiecej =gorsze samopoczucie = a jak juz trochę przytyje to hmmmm jedna wiecej czekoladka juz mi nie zaszkodzi i tak koło się zamyka:)wtedy nie chce mi sie ani na fitnes ani na basen:):) Dziś jest mój 5 dzień i czuje ze to juz chyba z górki:) Kryzys miałam 2 dnia rano - słabo mi było, niedobrze ,Wiecie co? nie przypuszczałam , i zawsze myslałam ze te niby efekty po 1 dniu tej diety sa mocno przesadzone normalnie nie jem az tak duzo wiec porcje w tej diecie sa dla mnie jak najbardziej wystarczające - raczej czuje sie najedzona :)
1242132374000
aniak-i
Wysłana - 12 maja 2009 14:49
aha jest mnie mniej z 2 kg juz lekko to czuje po ubraniach, nie ukrywam ze najbardziej zależy mi na zrzuceniu z pupy, udek i bioderek:):):)
jest ktoś jeszcze kto dietuje kopenchagą?
1242132577000
KAN87
Wysłana - 12 maja 2009 16:03
jak tak kochacie diety to może spróbujcie jakiś south beach albo tej z koktajli warzywnych i owocowych. na pewno są o wiele mniej wyniszczające organizm. Mam koleżanke która na kopenhaskiej i kilku innych schudła 15 kg. ale potem przybrała znowu i po dłuższym czasie oczywiście ma więcej niz przed dietami.
What doesn't kill you makes you stronger!!
1242137025000
N@tii
Wysłana - 12 maja 2009 18:30
Kann masz racje troche odbiegamy od tematu, sory dla "kopenhagów":) wyjasnic osobiscie? chetnie ale np w jaki sposob?? dzieki za odpowiedz, natomiast jezeli chodzi o diety koktajlowe to jakos nie mam do nich przekonania...
aniak-i zycze powodzenia ja dopiero co skonczylam oczywiscie 1 dzien zabraklo do konca:( ale i tak jestem zadowolona co prawda po tym jak schudlam 5 kg 2 przybralam ale i tak po ciuchach czuje roznice zatem zycze powodzenia:) daj pozniej znac jak ci idzie....
Joogger a co u Ciebie ze nic sie nie odzywasz??
pozdrawiam wszystkich
N@ti
1242145832000
aniak-i
Wysłana - 12 maja 2009 19:20
:):):) dziś po rybie i mega mięsku + otręby i do folijki najedzona jestm na MAXA
rano kawka o 7 8;30 karnitynka potem o 9 rowerek 30min +5min skakanka warzywno - owocowe zakupy na placu targowym 2 kawka
wiec dobry dzień był najgorzej mam popołudniami nawet po posiłku czegoś jeszcze mi sie chce:):0 ( do jedzenia) :)
jutro kura:)
1242148816000
N@tii
Wysłana - 12 maja 2009 22:37
no to ladnie, wez koguta kogut jest lepszy w smaku heheh )))
N@ti
1242160662000
aniak-i
Wysłana - 13 maja 2009 09:14
witam wszystkich:) waga od 2 dni stoi w miejscu:( ehhh nie ma letko. pewnie ten tłuszczyk " z wierzchu" sie stopił, a teraz trzeba by sie przebić głębiej:(((
wczoraj przed spanie spożyłam maślankę ( to chyba białko i chyba mozna ) - musiałam coś:):):)
aha powiedzcie ze kawę zbozową mozna ( bo własnie pije) a co wiecej ok 11 planuje kolejną i ok 14 jajka zeby potem do piersi wytrzymac:):)
1242198885000
jogger
Wysłana - 13 maja 2009 11:36
najgorzej mam popołudniami nawet po posiłku czegoś jeszcze mi sie chce To zwiększ posiłek i dorzuć łyżkę otrąb owsianych, ew. Chrom Plus dla stabilizacji poziomu glukozy
"Wszystko jedno gdzie się żyje, Raz się chudnie, raz się tyje..."
Ekspert -
1242207417000
aniak-i
Wysłana - 13 maja 2009 11:47
:):):):):):) juz tak w sumie robię - poza tym chromem posiłki robie takie zeby sie najeść ( tak naprawdę) + np wczoraj i do rybki i do mieska nieco "panirki owsianej' miałam.
ale o chromie pomysle - bo mnie to własnie podjadanie gubi