Forum jest by pomagać sobie nawzajem, qaz chce pomóc a ja mu piszę co myślę, by nie tracił swojego czasu na to, lepiej gdy zrobi to gdzie indziej gdzie osoba czytająca weźmie do serca co pisze.
miesiąc na 1000kcal, ciekawe.
If You do things half-heartedly, u can expect half-hearted effects. Ile od siebie dajesz tyle do Ciebie wraca (by Pepo).
1250022394000
qazar ZASŁUŻONY
Wysłana - 12 sierpnia 2009 01:00
Ja ufam że nawet jeśli z 1000 uda mi się nawrócić jedną osobę to będzie sukces
If You do things half-heartedly, u can expect half-hearted effects. Ile od siebie dajesz tyle do Ciebie wraca (by Pepo).
1250032327000
qazar ZASŁUŻONY
Wysłana - 12 sierpnia 2009 01:18
Acha w tym temacie to na razie zero, ale nie ustaje w bojach
Mam takie osobiste doświadczenie z kumplem, który z powodów charakteru pracy stołował się gównie w restauracjach (ktoś pomyśli farciarz), nie tylko się roztył ale z czasem zaczął się czuć źle (problemy ze snem, koncentracją, zapamiętywaniem, coś jak w super size Xl), dopiero dieta podobna od kopenhaskiej pomogła mu nie tylko schudnąć ale i poczuć się super, ale u niego zaowocowało to zmianą nawyków i sposobem odżywiania, więc nigdy nie wiadomo co pomoże nam wrócić na dobre tory..
No tak, ale tutaj jeśli poprosisz panie o napisanie swej historii związanej z odchudzaniem przeczytasz długi ciąg różnego typu diet głodówkowych. Jak chociażby wcześniejsza użytkowniczka która była na 1000 kcal tylko miesiąc + coś tam.
If You do things half-heartedly, u can expect half-hearted effects.
Ile od siebie dajesz tyle do Ciebie wraca (by Pepo).
1250032838000
dagi83
Wysłana - 12 sierpnia 2009 10:16
To nie jest tak,ze bylam na dietach glodowkowych. Jadlam mniej tlustych rzecz, odpuscilam sobie slodycze i tyle.Jak juy wczesniej napisalam to przestalo pomagac dlatego czytajac royne fora zdecydowalam sie na 1000 ale i to nie pomogalo.Jak tak chodzilam sobie po forach to znalazlam to i stwierdzilam,ze moze sie uda.I tak rzeczywiscie jest pomaga.Dlatego prosze nie krytykowac, po prostu staram sie cos zrobic zeby lepiej wygladac a tu odrazu komentarze,ze glodowki stosuje. Wkoncu takie fora maja na celu wspieranie sie i pomaganie sobie nawzajem.
1250064962000
Hexx
Wysłana - 12 sierpnia 2009 10:49
Drodzy panowie, to chcialabym rozwiac troszeczke stereotypy :P Otoz nigdy wczesniej sie nie dochudzalam.Zawsze moglam jesc co mi zywnie podobalo i jakos nie tylam od tego wszystkiego,wrecz bylam za szczupla-kolezanki mi zazdroscily mozliwosci zjedznia 3kawalkow pizzy dajmy na to.Prace tez mialam inna ,wymagajaca wiecej wysilku(real-umowa na kase,ale migalam sie od niej strasznie,wiec konczylo sie na sprzataniu hali ze zwrotow,zbieraniu wozkow,staniu na informacji po 10 -12 cie godzin dziennie). Dopiero teraz od roku mam siedzacy tryb zycia.I juz widze jego efetky,waze 72 kg ,zamiast 65,cera mi sie zepsula,gorzej sie czuje,jestem ociezala. I boze bron nie traktuje tej diety jako czegos co ma byc stanem permanentnym!! Obiecalam sobie ze jak skoncze ,to wrzuce do poprawek diete ktora bedzie zdrowsza(czytaj bedzie bardziej zaspokajac potrzeby organizmu) i dalej redukcyjna,ale nie do tego stopnia co DK.
Zmieniony przez - Hexx w dniu 2009-08-12 10:51:42
1250066963000
dagi83
Wysłana - 12 sierpnia 2009 11:13
Hexx rozumiem Cie. Ja tez ostatnio mam siedzacy tryb pracy ale na jakies cwiczenia znajdzie sie jakis czas. Przeciez nie oto chodzi zeby byc do konca zycia na jakis dietach glodowkowych. Najwazniejsze to schudnac a pozniej starac sie utrzymac wage. Zycze powodzenia na DK.