Niema możliwości na takiej diecie zwiększyć tempa metabolizmu i to jest pewnik!!! Typowy dla tej diety jest wzrost temp. ciała nieraz powyżej 37st a jednym z zadań metabolizmu spoczynkowego jest właśnie regulacja temperatury. Osoby z funkcjonalną niedoczynnością tarcvzycy z reguły mają temp. ciała niższą od normy (i problem ze spalaniem) i dopiero ta dieta podbija im temp. do właściwej
"Wszystko jedno gdzie się żyje, Raz się chudnie, raz się tyje..."
Ekspert -
1250002386000
jogger
Wysłana - 11 sierpnia 2009 16:58
Wszystko byłoby ok, tylko te bóle głowy, które dokuczają mi popołudniu Przy dużym spalaniu często jest to wpływ toksyn uwolnionych z tłuszczu, gdzie są magazynowane. Bierz osłonowo do 'normalnych' posiłków wit. B compositum i jakiś miłorząb, np. Ginkofar Forte
"Wszystko jedno gdzie się żyje, Raz się chudnie, raz się tyje..."
Ekspert -
1250002693000
qazar ZASŁUŻONY
Wysłana - 11 sierpnia 2009 17:00
Niema możliwości na takiej diecie zwiększyć tempa metabolizmu i to jest pewnik!!! Typowy dla tej diety jest wzrost temp. ciała nieraz powyżej 37st a jednym z zadań metabolizmu spoczynkowego jest właśnie regulacja temperatury. Osoby z funkcjonalną niedoczynnością tarcvzycy z reguły mają temp. ciała niższą od normy (i problem ze spalaniem) i dopiero ta dieta podbija im temp. do właściwej
Jogger wiesz dobrze ta jak i ja że wzrost temp ciała nawet do 37,5 C nie jest zawsze powiązany ze zwiększeniem tempa metabolizmu...
To juz wiem czemu sie poce :D ale tak szybko? Chyba nie obejdzie sie bez wizyty w aptece i kupna tych paskow,o ktorych byla gdzies mowa. Aha,i jak to jest z glodem ,wrocilam dzis do domu pozniej niz wczoraj ,bo dopiero o 15.30 i bylam naprawde wsciekle glodna,czy to juz oznaka ze pozniej metabolizm spoczynkowy mi zwolni ,czy tez drobne wachania sa calkiem na miejscu? Nastepne pytanie-bola mnie miesnie,glownie ud,i lydek...czy moge cos z tym zrobic poza lykaniem jakiegos zestawu witamin z magnezem i innymi mineralami?
Dzisiaj nie czulam glodu no moze maly ok godziny 14 wiec zjadlam sobie salatke z owocw i jogurcik tak jak przewiduje dietka.Tak sie najadam,ze pozniej nic nie moglam w siebie wcisnac dlatego zrezygnowalam z drugiego posilku. Nie wiem czy dobrze zrobilam ale nie chcialam na chama w siebie wmuszac. Czy to normalne, ze praktycznie nie chce mi sie jesc.Wczesniej na diecie 1000-1200 ciagle odczuwalam glod a teraz nic.
1250021110000
Skalar.
Wysłana - 11 sierpnia 2009 22:12
Ogółem każda bądź większość użytkowniczek które tutaj pisują stosują któryś raz z rzędu dietę typu kopenhaskiej (1000kcal, grejpfrutowe czy inne). Raczej im qaz nie pomożesz a Twoje posty utoną w spamie w.w pań.
If You do things half-heartedly, u can expect half-hearted effects. Ile od siebie dajesz tyle do Ciebie wraca (by Pepo).
1250021525000
dagi83
Wysłana - 11 sierpnia 2009 22:24
To po co to forum? Myslalam,ze dowiem sie tutaj paru rzeczy. DK stosuje dopiero drugi raz a na 1000 kcal bylam tylko miesiac.Nie mam wiec pojecia co i jak.Wczesniej udalo sie schudnac tylko dzieki mniejszym porcja i cwiczeniom ale niestety to juz nie pomaga.