hmm a po co jest ten limit ?? moim zdaniem bezsensu
Ja swoje poglądy mam, ale teraz czasy takie, że na wszelki wypadek się z nimi nie zgadzam.
1141586822000
Tyka
Wysłana - 05 marca 2006 20:29
Zarządzenie Mateo - czytaj w dziale Administracja
Zapisywanie postów tak długich po każdorazowym dopisaniu się kogoś do nich powodowało podobno spowolnienie działania forum
Ekspert -
1141586942000
Szewka
Wysłana - 10 marca 2006 14:18
Cześć! Czytałam część pierwszą - przetrwałam 30 stron ale gdy zobaczyłam, że jest 320 odpadłam :) Dziś mija 4 dzień kopenhaskiej. Nie jest źle. Odkryłam całkiem nowy smak szpinaku. Mianowicie z tartym jabłkiem. Kurcze nawte dobre :D Zastanawiam się tylko nad tą kawą. Jest ona bardzo ważna w tej diecie. Ja jestm migrenowcem mam niskie ciśnienie i kawe pijam od nastu lat średnio 2 dziennie więc nie wiem czy u mnie taka ilość wogóle coś wskóra ale czas pokaże. Na razie nawet nie oblizuje łyżek przy kucharzeniu w domu więc mam nadzieje, że jednak coś schudne. Ćwiczyć nie ćiwcze ale obsługa 4-latka jest chyba wystarczającą gimnastyką ) Do sałaty polecam oliwe z winogron, jest bezwonna i nie oblepia dziuba. Mam l-karnityne w domu ale nie bardzo już wiem czy ją brać i kiedy. Hmm...
Lenistwo matką wynalazku!
1141996699000
jogger
Wysłana - 10 marca 2006 14:26
L-karnityna - można rzec - dostarcza tłuszcz do mięśni, więc jest wskazana przy ćwiczeniach aerobowych, ale jeśli masz dużo ruchu na codzień
to również polecam
"Wszystko jedno gdzie się żyje, Raz się chudnie, raz się tyje..."
Ekspert -
1141997193000
Szewka
Wysłana - 10 marca 2006 14:52
Dzieki jogger. Czytam dalej wątki z pierwszej części i mam wrażenie,że ty jesteś zatrudniony tylko i wyłącznie do odpowiadania na temat kopenhaskie ;))) Podziwiam twoją wytrwałość. Z l-karnityny na razie chyba zrezygnuje. Rano co prawda jest bieganie bo szybko trzeba małego wysłać do przedszkola ale potem mam 8 godzin w pracy przy kompie :((( no chyba, że po pracy bo od 16-20 to na pełnych obrotach przy bomblu. Polecam złapać katar :D szcególnie dobre dla osób, którym nie podchodzi picie wody. Jestem tak spragniona, że nie rozstaje się z butelką. :D
Lenistwo matką wynalazku!
1141998720000
niki82
Wysłana - 11 marca 2006 09:53
mam pytanko co do dietki :)
czy jogurt naturalny lub serek wiejski mogę zastąpić serkiem mozarella? a dokładniej zotarella formy "zott"?
dziękuję za odpowiedź :)
1142067218000
Uka P.
Wysłana - 11 marca 2006 12:15
...ekhem... ja to się na kopenhaskiej nie wyznaję, ale tak sobie myślę, że gdybym chciała zastępować w diecie cokolwiek czymś innym, to bym najpierw sprawdziła, czy makroskładniki są chociaż zbliżone. A mam niejasne przeczucie, że zotarella ma znacznie więcej tłuszczu niż serek wiejski i jogurt razem wzięte.
"Go ahead, make my day..."
Znawca -
1142075710000
niki82
Wysłana - 11 marca 2006 12:32
dlatego właśnie pytam, bo na opakowaniu zotarelli nie ma podanych wartości :/ a tak ją lubię :>
1142076741000
Uka P.
Wysłana - 11 marca 2006 12:44
A! Widzisz... w diecie nie ma "lubię"/"nie lubię" hrhrhrh Zwłaszcza - zdaje się - w kopenhaskiej.
"Go ahead, make my day..."
Znawca -
1142077498000
Szewka
Wysłana - 11 marca 2006 15:55
Na moje oko jogurtu natrualnego nie możesz zastąpić ale co do serka to nie wiem wydaje mi się, że tak choć głowy nie dam. Dziś dzień piąty bez kawy :((( migrena na całego ajjajj. Rybka całkiem dobra z ziołami prowansalskimi :D. Byle do poniedziałku. W pracy jakoś to lepiej idzie w domu za dużo pokus.