Dieta i trening - po jakim czasie przyjdą efekty ?
jowita25
Wysłana - 28 lutego 2005 16:01
Sprawdź ile procent masz tłuszczu
no wiec tak: 5 razy w tygodniu 45 minut aerobow plus 30 minut silki plus L-karnityna w jadlospisie: mieso i wedliny drobiowe, ryby, ser bialy, jarzyny, troche owocow, oliwa z oliwek, mleko, jajka, platki owsiane, kalorycznosc posilkow okolo 1000 kcal dziennie. Calkowita rezygnacja z pieczywa, slodyczy, napojow gazowanych i sokow owocowych, sosow, majonezow, ziemniakow i innych rzeczy, ktore do tej pory przewazaly na moim talerzu. na starcie: 170 cm/ 57kg cel: ujedrnienie ciala <zwlaszcza ud, posladkow> odtluszczenie brzucha i wyrobienie miesni, wyrzezbienie miesni rak + zgubienie ok 5 cm w biodrach i talii pytanko: wiem, ze czysto teoretyczne, ale... za jaki czas moge sie spodziewac fajnych efektow? czy po poltora miesiaca cwiczen jest szansa, zeby zarysowaly mi sie fajnie miesnie? <jestem niecierpliwa, wiec chce wiedziec, jak mam sie nastawiac, zeby sie nie zniechecic za szybko>
1000 kcal dziennie przy redukcji, rzezbie to imo za malo, wg mnie powinnas zaczac od poziomu 1500-1300 chcesz polaczyc rozbudowe miesni z ich rzezbieniem a to trudne, prawie niemozliwe jezeli chodzi o efekty to oczywiscie beda ale nie w 100% takie jakie chcesz, przy takich zalozeniach spodziewaj sie poprawy stanu, widocznosci miesni ale tez zmniejszenie obwodow (zakladam, ze masz odpowiedni traning silowy) budowanie masy, miesniowej to proces zdecydowanie dluzszy, rozlozony nawet na lata
pierwsza by zobaczyc twoje oczy... druga, druga... by zobaczyc twoje usta... trzecia po to by zobaczyc cala twoja twarz...
A.W.O.L.
1109660298000
moo-moo
Wysłana - 17 kwietnia 2005 09:28
Hm... szczerze mówiąc efektów się nie doczekasz. Pierwszy błąd- Twój trening. Mówisz pięć razy w tygodniu po 45 minut. Nie tędy droga. Tkanka tłuszczowa zaczyna się spalać dopiero po dwóch godzinach treningu o umiarkowanej a nawet niskiej intensywności. Najlepsze zajęcia w fitness klubach to właśnie ABF- na uda, brzuch, pośladki, BS- nogi, ręce, brzuch itp. Czyli generalnie wzmacniania, albo coś takiego jak TBC też może być.
Po prostu wybierając np 45 intensywnej jazdy na rowerze spocisz się mocna, ale spalą Ci się tylko węglowodany a nie to Ci chyba chodzi :)
Polecam Ci ćwiczyć np 3razy w tygodniu ale po 2-3h. Jeśli chodzi o siłownię to czemu nie :) siłownia jest dobra na wszystko. Z pewnością nie zaszkodzi, ale zawsze lepiej układać trening pod okiem instruktora.
Co do diety- 1000kcal to za malo tak juz to zostalo napisane w powyzszej wypowiedzi. Powinnas sobie obliczyc jaka jest Twoja podstawowa przemiana materii, określić jaki tryb życia prowadzisz a później dodać tyle kcal ile spalasz i od całości odjąć ok. 350-500kcal
Podstawowa przemiana materii waga (kg) x 24 (zazwyczaj ok. 1300-1600) W Twoim przypadku jeśli byś ćwiczyła tak jak Ci napisałam 3x w tygodniu to w dni treningowe powinnaś dodać to co spalasz, czyli jeśli byś ćwiczyła 3h coś w rodzaju ABFu możesz dodać ok 1000kcal a następnie odejmujesz 350-500kcal i dawka kcal wychodzi Ci taka jaka powinna :) Pamiętaj, żeby ograniczać tłuszcze i węglowodany (ale nie zupełnie!!!) i jeść dużo białka. Zwłaszcza wieczorem.
Na śniadanie jedz węglowodany, ostatni posiłek przed treningiem ok 2-3h przed (ale np banana czy jogurt możesz pozniej- te 2-3h to zebys kolki nie miala :) ) i pamietaj zeby w ciagu godziny po treningu cos przekasic najlepej banana albo jogurt, bo inaczej cukier Ci soadnie i mozesz sie spodziewac, ze zjesz wiecej niz bys chciala.
NALEZY JESC ZANIM SIE BEDZIE GLODNYM
W trakcie treningu nie zapomnij pic, najlepiej napoje izotoniczne, uzupelniajace sole, ale woda tez moze byc (ok 0.5l/1h).
Pamietaj tez, ze kobiety potrzebuja wapna bardziej niz mezczyzni, wiec powinny wyposazyc swoja diete w jeden jogurt dziennie :)
To chyba na tyle. Mam nadzieje, ze troche Ci pomoglam.
Co do efektow, to po prostu musisz byc cierpliwa i solidna w tym co robisz. Byc moze pierwsz oznaki poprawy beda niebawem :) 3mam kciuki
Sukcesem jest pokonanie wlasnych slabosci!
1113722890000
Tyka
Wysłana - 17 kwietnia 2005 09:50
Tkanka tłuszczowa zaczyna się spalać dopiero po dwóch godzinach treningu o umiarkowanej a nawet niskiej intensywności.
Proszę nie pisać bzdur. Spalanie tkanki tłuszczowej zostało szczegółowo opisane w wielu postach, wystarczy poszukać
Po prostu wybierając np 45 intensywnej jazdy na rowerze spocisz się mocna, ale spalą Ci się tylko węglowodany a nie to Ci chyba chodzi :)
KOlejna nieprawda
Polecam Ci ćwiczyć np 3 razy w tygodniu ale po 2-3h.
Nie polecam, trening amatorski nigdy nie powinien trwać dłużej niż godzinę
Zamiast poleconych powyżej 3 godzin zajęć fitness proponuję racjonalny trening siłowy, tradycyjne aeroby i dopiero do tego zajęcia fitness jako dodatek, w umiarkowanej ilości
Ekspert -
1113724249000
Marcinecki
Wysłana - 18 kwietnia 2005 08:43
pierwsza by zobaczyc twoje oczy... druga, druga... by zobaczyc twoje usta... trzecia po to by zobaczyc cala twoja twarz...
udowodnij wiec swoje rewelacje (czytaj: podaj jakies namacalne dowody, badania et caetera)
28:06:42:12 That is when the world will end.
Specjalista -
1113852887000
Patka
Wysłana - 18 kwietnia 2005 23:48
no ja tez czekam na poparcie tych smialych tez
P.
soap won't wash away your shame.
1113860907000
kanarek
Wysłana - 19 kwietnia 2005 10:53
ja wierze ! sog
Śmiech to zdrowie. Chroń swoje nerwy.
Znawca -
1113900820000
DeeJaaVuu
Wysłana - 19 kwietnia 2005 12:09
A ja wierze w 30-60 minut, a nie jakies 2-3 godziny... bo w koncu sam na sobie przetestowalem , i o dziwo działało i działa nadal . baaa nawet mam dowody
Zmieniony przez - DeeJaaVuu w dniu 2005-04-19 12:11:30