Dieta i suplementy w kolarstwie szosowym - odchudzanie
pawelsitek
Wysłana - 23 czerwca 2008 10:44
Sprawdź swoje BMI
Witam. Jestem kolarzem szosowym, ale przez prawie 2 lata miałem przerwę w jeździe z powodu kontuzji kolana. Przybyło mi wtedy 20kg. Obecnie ważę 100kg przy 183cm wzrostu. Chciałbym znowu zejść na 85kg ale mi sie to nie udaje. Dałem radę zrzucić ze 105 na 100 w ciągu 2 miesięcy ostrej pracy, ale ponizej setki nie idzie... Jezdząc duzo poprawiłem znacznie kondycję, zauwazyłem duzy przyrost masy mięśniowej w nogach - juz nie ma galarety, tylko twarde muły mi wyrosły
Moja dieta to: zero słodyczy, zero tłuszczów zwierzęcych. gotowane mięso z kurczaka, wędzony dorsz, duzo owoców, ważyw, duzo nabiału.
Kupiłem Lkarnitynę i HMB, ławeczkę do brzuszków. Chodzę na basen. Zalezy mi na zredukowaniu tłuszczu i wyrzeźbieniu mięśni brzucha, prosiłbym o jakąs poradę osoby doswiadczonej, dzięki z góry   Płeć: Mężczyzna   Wiek: 24   Waga: 100   Wzrost: 183   Obwód klatki: 100cm   Obwód ramienia: 30cm   Obwód talii: 102cm   Obwód uda: 50cm   Obwód łydki: 30cm   Szacunkowy poziom tkanki tłuszczowej: 28%   Aktywność w ciągu dnia: praca w ochronie, stojąca. Studia.   Uprawiany sport lub inne formy aktywności: kolarstwo szosowe (1500km miesięcznie)   Odżywianie: jem gotowane mięso kurczaka, wędzonego dorsza. duzo warzyw, owoców.   Cel: szybka redukcja   Ograniczenia żywieniowe: brak   Stan zdrowia: wzorowy   Preferowane formy aktywności fizycznej: rower - 500km tygodniowo basen - 2 razy w tygodniu gimnastyka - codziennie rano   Stosowane aktualnie i wcześniej preparaty: l karnityna hmb   Czy możliwe jest wprowadzenie suplementów: tak   Stosowane wcześniej diety: brak
Stosuj się do tego http://www.sfd.pl/10_wskaz%F3wek_%BFywieniowych-t315293.html Musisz obliczyć swoje dzienne zapotrzebowanie kaloryczne(wszystko znajdziesz w 1podanym przeze mnie linku) i na tym budować odpowiednia dietępotem wrzucasz ją tutaj do poprawy pozdrawiam
1214210996000
cbx
Wysłana - 23 czerwca 2008 11:02
Ze swojego doswiadczenia powiem Ci tak: Znajdz sobie na necie filmiki z serii 8min: 8min Abs, 8min Arms i 8min Legs/ Buns (sa na youtube, ale polecam sciagnac z jakiegos torrenta) i odpalaj sobie codziennie. I cwicz razem z tym gosciem - obejrzyj, a zobaczysz o co chodzi. Laweczka do brzuszkow moim zdaniem zbedna, bo narobisz pelno brzuszkow bez zmeczenia (na poczatku oczywiscie bedzie jak dawno nie cwiczyles brzucha) i jest to po prostu nudne. Na sam poczatek jesli chodzi o brzuch to tak jak powiedzialem 8min Abs, pozniej ABS II albo 6 weidera. Do tego w inne dni mozesz robic HIIT. Od dzisiaj wzialem sie za to co robi ten koles: http://www.youtube.com/watch?v=GX7pD-CeCvU i przyznam ze wali serducho i mecze sie jak po nie wiadomo czym. Jak sobie rozlozysz to wszystko, nie wiem. Poczytaj. Ale sie rozpisalem lash" wmode="transparent" width="425" height="350">
i przyznam ze wali serducho i mecze sie jak po nie wiadomo czym. Jak sobie rozlozysz to wszystko, nie wiem. Poczytaj. Ale sie rozpisalem
1214211732000
pawelsitek
Wysłana - 23 czerwca 2008 12:01
Dzięki!!
Czytając artykuły mozna dostać zajoba, bo jest milion róznych metod które czasami sie wzajemnie wykluczają.
Podoba mi sie to cwiczenie z piłką lekarską. Zastosowałem piłeczke do kosza, działa:) Te wyskoki najbardziej podniosły mi tetno, 150 na pulsometrze. Podobno dobre ćwiczenie na brzuch to nożyce na leząco, zrobiłem serie, brzuszek boli. Na ławce robie 200 brzuszków dziennie bez prioblemu seriami po 50.
Wieczorem ide na rower, planuje zrobić 80km ze średnią v 31-32. Do tego L-Karnityna, zobaczymy:)
Pozdrawiam
1214215272000
cbx
Wysłana - 23 czerwca 2008 13:27
No i na poczatek starczy. Sam zobaczysz pozniej czy tzreba dac jakis inny treining czy nie. Pozdro
1214220477000
pawelsitek
Wysłana - 23 czerwca 2008 22:56
Haha, udało sie przezyc dzień na 2 kajzerkach, 2 serkach wiejskich, rybce w galarecie, kromce chleba razowego z pomidorem.
Głodny jak cholera, i co najgorsze - jadąc rowerem zupełnie nie miałem siły, jednak te 40km zmęczyłem.
Myslę ze deficyt kalorii -1000 dzisiaj był:)
Przymierzam sie na wyprawę rowerowa Słowacja-rumunia. Tam są cholerne góry, a bede miał przyczepke, która z ładunkiem bedzie wazyła 10-12kg. Oszczedzam na wszystkim co sie da,aby było lekko, więc i od swojego dupska musze troche odjąc.... na 12% podjeździe kazdy kilogram czuć:( Takie podjazdy mają nawet 6km, w tempie 12km/h to serducho wali ze sie boje takiego pulsu.
1214254571000
Skalar.
Wysłana - 24 czerwca 2008 00:17
Przy takim sposobie odżywiania uzyskasz efekt odwrotny od zamierzonego. Popalisz mięśnie, stracisz miejsce spalania kalorii, spowolnisz przemianę materii, a w przyszłości przytyjesz. Ułóż dietę równą zapotrzebowaniu jakie masz i wklej do oceny. Trzeba robić wszystko powoli, a nie na 'skróty'.
If You do things half-heartedly, u can expect half-hearted effects. Ile od siebie dajesz tyle do Ciebie wraca (by Pepo).
Ekspert -
1214259452000
bolek1970
Wysłana - 24 czerwca 2008 08:43
Nie masz chyba 14 lat, aby wierzyc, ze setki brzuszkow wykonanych dziennie pomaga w pozbyciu sie centymetrow w pasie ? Twoja sylwetka jest dosc nieproporcjonalna(jesli podales wymiary prawidlowo), a to skutek wlasnie slabych miesni nog i sporego brzucha. Aktywnosci fizycznej raczj Ci nie brak, ale wina lezy po stronie diety i jezeli odzywiasz sie tak jak opiasales, to jest to katastrofa i efekt bedzie odwrotny od zamierzonego. Poczytaj podstawy z postow podwieszonych w dzialach odchudzanie i ozdzywianie, jesli powaznie myslisz o sporcie, bo w tej chwili jestes na drodze do zrobienia sobie krzywdy. powodzenia
I pamietaj, ze dieta dla osob uprawiajacych sporty wytrzymalosciowe powinna zawierac weglowodany (oczywiscie glownie zlozone)i to w znacznych ilosciach. Ni epowinienes zapominac o kaszach, ryzu pelnoziarnistym. Oczywiscie wszytsko zalezy od poziomu intensywnosci.
Zmieniony przez - obliques w dniu 2008-06-24 09:23:21
Co do proporcji ciała to chyba sa zwalone, podawałem na szybkiego na oko. Wysyłam fotke jak po napięciu wygląda udo, chyba nawet nieźle:)
Co do opisu jedzenia co podałem to stosowałem to dopiero od kilku dni. Chce zrzucic bebech a nie moge w zaden sposób. Na rowerze spalam kalorii jak ruski czołg, z nóg mi zszedł cały tłuszcz, mięśnie sa twarde, a bebech ani drgnie.
I tu chyba typowa dieta kolarska nie pomoże bo jest wysokokaloryczna, a na kolarce mięsnie brzucha prawie nie pracują. Więć moim zdaniem cwiczenie brzuszków, nozyc i pływanie pomoże w zrzuceniu.
1214392851000
obliques SZEFOWA
Wysłana - 25 czerwca 2008 13:33
Nie ma znaczenia co pracuje, tluszcz spalisz zawsze z calego ciala. Mezczyzni , najczesciej, maja problem z brzuchem, kobiety z nogami, z natury. Pierw spalisz z nog, pozniej spalisz z brzucha, kolejnosci nie uda sie zmienic, bo tak masz genetycznie zakodowane.
A jak dostarczysz za malo kalorii to efekt moze byc odwrotny od zamierzonego i jeszcze siadzie ci wytrzymalosc, obcinac kalorie owszem, ale nie za duzo. Zbilansowana w twoim wypadku jest konieczna, nawet jak chcesz zejsc z tluszczem to zakladajac, ze cwiczysz normalnie powinienes konsumowac 2500kcal. To starcza by schudnac, ale przy twoim wysilku to ilosc wegli powinna byc 2,3 razy wieksza niz bialka. Uwazam, ze jak ulozysz diete na 3000kcal i ja odpowiednio zbilansujesz zgodnie ze sportem ktory uprawiasz powinno starczyc, az nadto. Zaleznie od wynikow mozesz pozniej cyklicznie zmniejszac ilosc kalorii obcianajc po rowno z bialak i wegli, ale wracac min co dwa tyg na ilosc wyjsciowa.