SFD.pl - fitness, kulturystyka, trening, dieta i suplementacja

Dieta JEM/NIE JEM - testował Mawashi, opracował Biniu

temat działu:

Odżywianie i Odchudzanie

słowa kluczowe: , , , ,

Ilość wyświetleń tematu: 250068

napisał(a)
Początkujący
Szacuny 17 Napisanych postów 1643 Wiek 25 lat Na forum 10 lat Przeczytanych tematów 16467
Ale przecież bez przedtreningowego i po całodniowym poście katabolizm na treningu wymyka się spod jakiejkolwiek kontroli, trudno jest osiągnąć większy
No i dochodzi do tego kwestia zdrowotna takiego szokowania organizmu.
napisał(a)
Ekspert
Szacuny 10613 Napisanych postów 43224 Na forum 17 lat Przeczytanych tematów 57734
no nie wiem ten koles na czyms podobnym z przerwa 16 osiagnal to a wczesniej byl grubasem !!

napisał(a)
Początkujący
Szacuny 22 Napisanych postów 2485 Wiek 24 lat Na forum 7 lat Przeczytanych tematów 40634
Już tutaj omawialiśmy katabolizm, gdyby tak było nie mielibyśmy prawa rosnąć, a jest inaczej, do tego lepsza recompy idą na J/NJ niż można by uzyskać na 3x dziennie. Wszystkie twoje wątpliwości zostały już dawno omówione przez Solarosa, Binia, mnie i sporo osób. Katabolizm jest potrzebny, bo bez niego nie ma anabolizmu. Anabolizm ma dominować kiedy jest potrzebny. Ja nie uważam katabolizmu za coś złego, mi on nie przeszkadza, skoro jest progres, a powinienem już dawno być przetrenowany, wycieńczony, mieć mięśni maratończyka, a tak nie jest.
Myślisz, że jak nasi przodkowie żyli? Nie, nie mieli rano śniadania, no chyba, że sobie upolowali dzień wcześniej i mieli na następny dzień. Nasz normalny dzień kiedyś wyglądał tak, że cały dzień pościliśmy i traciliśmy energie na polowania, co upolowaliśmy, to zjadaliśmy na kolację i zazwyczaj wszystko na raz. Może i byliśmy padlinożercami, ale też do upolowania były potrzebne mięśnie, silne, wytrzymałe. Organizm nasz nie różni się od tego sprzed tego z okresu kiedy mieszkaliśmy w jaskiniach.

http://www.sfd.pl/Dieta_JEM/NIE_JEM__testował_Mawashi,_opracował_Biniu-t657352-s214.html
Post solarosa i mój. Dla mnie katabolizm to nic złego, a na pewno nie robi z naszymi mięśniami tego co robi z nimi kortyzol.

"ta dieta - tak jak napisalem wielokrotnie i bede to powtarzal obala wiele mitow
jesli nie wiekszosc

teraz naprawde smieje sie sam z siebie
z tego co robilem
z tego w co wierzylem

oczywiscie reduckja rzadzi sie innymi prawami niz okres masowania
ale to bzdety co nam wmawiaja o katabolizmie
o posilkach co 2-3h
o bialku
itd.
liczy sie calodzienny bilans
i tyle!


wiekszosc czym nas zywia to sciema - czy nabiajanie kasy producentom "

Popieram w 100%

Ten gość joz1234 to Martin Berkhan można powiedzieć, że to ojciec tej diety. On jest jej propagatorem na zagranicznych forach. Wszystko opisuje na swojej stronie http://www.leangains.com/ 
Tutaj polskie tłumaczenia jego artykułów http://ruskiniedzwiedz.wordpress.com/2011/03/25/martin-berkhan-dziesiec-najwiekszych-mitow-glodowkowych-obalonych/

Zmieniony przez - Ludi_ w dniu 2011-06-04 20:27:26
napisał(a)
Początkujący
Szacuny 17 Napisanych postów 1643 Wiek 25 lat Na forum 10 lat Przeczytanych tematów 16467
No ale słuchaj, to jest szok na miarę tego jakby w średniowieczu powiedzieli mi, że Bóg nie istnieje Minie dłuższa chwila zanim się do tego przekonam.
napisał(a)
Ekspert
Szacuny 10613 Napisanych postów 43224 Na forum 17 lat Przeczytanych tematów 57734
ludi na ilu kcal i ile wegli miales na tym low carbie na mase
z 73 na 81. Ja narazie redukuje przez tamten rok strasznie sie zadniedbalem , przytylem z 12% przy 77 kg na 23% przy 81 kg
obecnie 17% przy 85
napisał(a)
Początkujący
Szacuny 17 Napisanych postów 1643 Wiek 25 lat Na forum 10 lat Przeczytanych tematów 16467
A tak swoją drogą, na ile posiłków to dzieliliście? I jakie pokarmy stosowaliście? Jedliście stosunkowo duży objętościowo ryż, czy jakieś bomby węglowodanowe? Jakie poziomy B/T/W/Kcal? O której godzinie jest ostatni posiłek? Godzina przed snem, czy jakoś inaczej?
napisał(a)
Początkujący
Szacuny 22 Napisanych postów 2485 Wiek 24 lat Na forum 7 lat Przeczytanych tematów 40634
Granathar
Mity już to mają do siebie, że jak się w nie wierzy całe życie, to potem ciężko w to uwierzyć, bo przecież tak wszyscy robią. Minie dużo czasu zanim nas organizm przyzwyczai się do tego co obecnie się dzieje, czyli przetworzone żarcie, jedzenie na szybko, mało mięsa, większość kalorii z ww prostych. Ludzie mają mało czasu na jedzenie i wolą zjeść batonika i zapić to colą niż zrobić sobie kuraka z warzywami. Kiedyś ludzie jedli, żeby przetrwać i jedzenie było priorytetem. Nie dało się nie być nieaktywnym, po prostu, żeby żyć trzeba było jeść, a żeby zdobyć wtedy jedzenie ludzie się męczyli. Świetnie to opisuje Lyle McDonald w swojej książce U.D 2

Jak wyzej – ciało cie nie lubi. W rzeczywistosci ciało cie kocha. Kocha cie tak bardzo, ze zrobi
wszystko, aby utrzymac Cie przy zyciu, nawet jezeli oznacza to utrzymanie cie grubym i małym. Daje Ci
to wieksza szanse przetrwania. To ze chcesz zrobic z soba cos innego nie ma znaczenia tak długo jak
twoje ciało jest zaniepokojone.
Odłóz na chwile ksiazke i idz do lustra sie obejrzec. To co widzisz to byc moze najbardziej
skomplikowana maszyna. Miliony lat temu rozwinałes sposoby adaptacji do wszystkiego, z czym teraz
chcesz walczysz.
Ta skomplikowana maszyna – twoje ciało, te które cie nienawidzi(w rzeczywistosci jednak kocha)
ciagle mysli, ze prowadzisz zycie jaskiniowca jak twoi przodkowie. Nasz dzisiejszy sposób zycia
wytworzył sie zbyt wczesnie aby ludzkie ciało zdazyło sie zaadaptowac do nowych warunków. Tak długo
jak twoje ciało jest zaniepokojone niczym sie nie róznisz od człowieka paleolitycznego.
Popatrzmy na znaczenie tego patrzac z perspektywy twojego ciała. Najwazniejszym zadaniem
twojego ciała jest utrzymanie Cie przy zyciu tak długo abys mógł wydac potomstwo i przekazac geny
swoim dzieciom. Cała reszta jest celem drugorzednym. Co to oznacza?
Po pierwsze oznacza to, ze twoje ciało potrzebuje przestrzeni do składowania zapasów energii.
Uwalnia je, gdy nie ma dostepu do jedzenia. Te zapasy energii to tłuszcz i twoje ciało sadzi, ze to cos
wspaniałego. Tłuszcz sie łatwo odkłada, jego utrzymanie nie zabiera duzo energii i moze utrzymac
nieograniczone ilosci kalorii. Jezeli twoje komórki tłuszczowe w pełni sie wypełnia, ciało moze
wyprodukowac nowe, aby składowac wieksze ilosci kalorii. Nowe komórki tłuszczowe sa trudniejsze do
spalenia niz do odłozenia. Tłuszcz jest idealny do składowania energii.
Z perspektywy twojego ciała wyglada to w ten sposób:
Jezeli jedzenie staje sie nieosiagalne, im wiecej tłuszczu masz tym dłuzej mozesz utrzymac sie przy zyciu
dopóki jedzenie stanie sie znów osiagalne.
W społeczenstwie z sezonowym dostepem do zywnosci mozliwosc składowania duzych ilosci
energii było warunkiem przetrwania. Tłuszcz równiez pomagał utrzymac temperature podczas zimy.
Teraz zajmiemy sie dłuzszym cyklem tycia (jezeli jestes siłaczem mozesz nazwac to cyklem masowym i
nie czuc sie winnym).
To zródło współczesnych problemów otyłosci – powszechny dostep do wysokokalorycznych, tłustych
produktów. Spalanie ich przez codzienna aktywnosc to osobny problem. Badz co badz nasza genetyka
jest taka sama jak 10 000+ lat temu, za to nasze srodowisko zmieniło sie radykalnie.

Szczupłe osoby mogły miec wiele nieprzyjemnosci sto tysiecy lat temu, gdzie zdobycie jedzenia
nie było tak proste jak dzis. Ludzie, którzy nie tyli mieli problemy z przetrwaniem. Wiec ich genetyka
stopniowo ewoluowała. Nie dotyczy to grup etnicznych, które zyły w rejonach na swiecie majacych
powszechny dostep do jedzenia: takie grupy miały ciagle genetyke do bycia szczupłym.
Ludzie, którzy mieli najlepsze predyspozycje do tycia – łatwiej dłuzej przetrwali przekazujac swój
kod genetyczny dalszym pokoleniom, który dotarł az do nas. W naszym społeczenstwie wysoki poziom
tłuszczu jest ryzykiem zdrowia, niekoniecznym elementem dla wiekszosci do utrzymania nas przy zyciu.
Ten fakt jest w pełni ukazany podczas przetrwania głodówki – chudzi przeciwko otyłym. Osoba chuda
umrze po 60dniach głodówki podczas gdy otyła moze wytrzymac szesc miesiecy lub dłuzej.
A co z miesniami? Tez sa potrzebne? Musiałes byc wystarczajaco silny do zabicia zwierzyny aby
przetrwac, po to miałes miesnie. Prawda i fałsz. Chociaz to wspaniałe wyobrazic sobie człowieka z
paleolitu chwytajacego ramionami dzika zwierzyne niczym Tarzan. Bardziej jest prawdopodobne, ze
człowiek uzywał swojego mózgu, aby przechytrzyc zwierzyne. Nasze mózgi sa proporcjonalne
wielkoscia do naszej wagi, sa wieksze niz mózgi zwierzat. Prawdopodobnie wykorzystywalismy głównie
nasze mózgi posiadajac stosunkowo niewielka mase miesniowa.
Wiec podczas gdy mała ilosc miesni była potrzebna do przetrwania, i wyglada na to, ze nasi
przodkowie mieli wiecej miesni niz przecietny amerykanski zjadacz chleba (co nie oznacza, ze mieli duzo) masa miesniowa była zbednym ciezarem. Oczywiscie potrzebujesz miesni, aby sie poruszac i zdobyc jedzenie ale nic powyzej podstawowych rozmiarów. W dzikim swiecie 18calowe ramie nie
dałoby Ci duzo pozytku. Wrecz przeciwnie – zwolniłoby szybkosc rzutu np. włócznia.
W przeciwienstwie do tłuszczu miesien potrzebuje duzo energii do budowy, utrzymania. Twój
organizm szybko go rozbije gdy bedziesz na diecie. Mam na mysli, ze idziesz w jednakowo trudnym
kierunku pojawiajacej sie adaptacji, jezeli chcesz powiekszyc miesien powyzej pewnego punktu.
Koncowy rezultat tego wszystkiego jest taki, ze twój organizm, który mysli, ze wciaz jest w
niesprzyjajacych warunkach dochodzi do wniosku, ze nalezy przytyc i zrzucic miesien gdyz wpłynie to
korzystnie na przetrwanie w srodowisku. Ten proces własnie jest bardzo niekorzystny dla ludzi, którzy
chca byc szczupli i umiesnieni. W skrócie walczymy przeciwko milionom lat ewolucji i adaptacji, aby
osiagnac nasze marzenie – mase miesniowa w połaczeniu ze szczupła sylwetka. Niestety zazwyczaj
organizm wygrywa nad nami.
Cóz, mozesz myslec co innego, w koncu w gazetach jest mnóstwo przykładów ludzi, którzy sa
zarazem szczupli i umiesnieni. Sa nazywani kulturystami.



joz1234
~3000kcal
b/t/w
187g/reszta zapotrzebowania/150g

A tak swoją drogą, na ile posiłków to dzieliliście? I jakie pokarmy stosowaliście? Jedliście stosunkowo duży objętościowo ryż, czy jakieś bomby węglowodanowe? Jakie poziomy B/T/W/Kcal? O której godzinie jest ostatni posiłek? Godzina przed snem, czy jakoś inaczej?

Robisz jak uważasz, masz dowolność, albo jesz wszystko po treningu, albo dzielisz na 3-4 posiłki, możesz na więcej.
U mnie było 150g ww i wszystko szło tylko po treningu + kurak. Potreningowy posiłek 105g białka i 150g ww. B/T/W wyżej napisałem, ostatni posiłek zazwyczaj 250g twarogu 5 min przed snem, ale nie polecam, bo mogą być problemy ze snem. Ja tak robiłem z lenistwa

Zmieniony przez - Ludi_ w dniu 2011-06-04 21:10:17
napisał(a)
Początkujący
Szacuny 17 Napisanych postów 1643 Wiek 25 lat Na forum 10 lat Przeczytanych tematów 16467
Przeczytałem ten art McDonalda i zgadzam się z nim. To jest moje zdanie od baaaardzo dawna - że budując ogromną masę mięśniową walczymy z ewolucją. Ale jaki to ma związek z J/NJ? Fakt, że ja należę do tej grupy, która bez jedzenia żyłaby jeszcze długo i szczęśliwie, bo mój metabolizm potrafi się chyba nawet zatrzymać
napisał(a)
Początkujący
Szacuny 22 Napisanych postów 2485 Wiek 24 lat Na forum 7 lat Przeczytanych tematów 40634
On nie uwzględnił jednej ważnej rzeczy, czyli postu, Martin już o tym wspomniał, warrior diet o tym mówi Polowanie (15h postu przykładowo), a potem szama (4-5h ciągłego jedzenia). Nasz organizm tak żył i nadal myśli, że tak żyje, dlatego żadne posty typu 15-20h nie wywierają na hormonach żadnego negatywnego wpływu, a tym bardziej katabolizm nie sprawi, że spieprzymy trening, czy będziemy chodzić 5h głodni i senni, tak nie jest. Mózg po prostu daje sygnały, że wypadałoby coś zjeść, ciało niekoniecznie potrzebuje żarcia, ma jeszcze glikogen i fat w zanadrzu. Wybierze tłuszcz, dlaczego jest wytłumaczone niżej:

"I. Faza Niedojedzenia (20 godzin Kontrolowanej głodówki)

Faza niedojedzenia, która trwa około 18-20 godzin służyć nam będzie jako ta, podczas której po przebudzeniu będziemy aktywni, energetyczni, gotowi na wyzwania i trening. Co zachodzi podczas tej fazy kontrolowanej głodówki:

- Detoksyfikacja i eliminowanie organizmu z niebezpiecznych toksyn, które zawarte są w spożywanych posiłkach, toksyny te, mogą prowadzić przykładowo do chorób.
- Pula enzymów zawarta w ciele człowieka jest spowroten napełniana. Sprawia to, że palimy tłuszcz.
- Spadki insuliny są znacznie wyregulowane.
- Glukagon napełnia się, jest tohormon odpowiedzialny za spalanie tkanki tłuszczowej.
- Zwiększenie się hormonu wzrostu odpowiedzialnego za regenrację tkanek oraz palenie tłuszczu.

Według Oriego Hofmelkera, gdy krótkotrwale głodujesz, spadki insuliny i glukagon zwiększają się zapewniając stały przypływ energi organizmowi. Po tym jak glukagon zaczyna dominować, większośc energii zaczyna pochodzić właśnie z jego rezerw oraz z tłuszczu, te dwie rzeczy stają się głównym źródłem energii człowieka. Spadek insuliny pozwala szczytować hormonowi wzrostu. Jego szczytowanie pomaga ciału zregenerować tkanki i spalić tłuszcz. Hormon wzrostu jest zwykle deaktywowany przez nadmierną ilość kwasów. Większośc ludzi cierpią na nadkwasotę poprzez zbyt dużą konsumpcję jedzenia obfitego w kwasy i braku enzymów trawiennych. Brak im też, wg Oriego, minerałów. Klucz tkwi w owocach i warzywach które wywierają alkalizujący efekt na ciele, co się potem przekłada na zjonizowane suplementy minerałó. Zjonizowane minerały są najmocniejszymi biologicznie aktywnimi minerałami i zapewniają natychmiastową, alkalizacyjną akcję. Gdy w takich warunkach szczytuje hormon wzrostu, osiągnie największą skuteczność metaboliczną."

GH w tym przypadku robi swoje, pali fat podczas postu i buduje mięcho przy nadwyżce kalorycznej.
napisał(a)
Początkujący
Szacuny 17 Napisanych postów 1643 Wiek 25 lat Na forum 10 lat Przeczytanych tematów 16467
No niby ma to sens, ale gdzie bym nie spojrzał na Warrior Diet, to jadą po niej ostro bez litości. Nawet na tym forum Ten mit, o ile to mit jest jednym z najgłębiej zakorzenionych mitów odnośnie odżywiania jaki istnieje.
Nowy temat Temat Zamknięty
Poprzedni temat

Redukcja po cyklu na masę - kilka pytań

Następny temat

dieta rzeżbowa na mięsnie bez tprzybytku tłuszczu

Anaboliczne kurczaki z Oxygen Gym Anaboliczne kurczaki z Oxygen Gym Nowy biznes Ady Kaczmarek i jej partnera Nowy biznes Ady Kaczmarek i jej partnera 11-12.11.2017 Mistrzostwa Świata Juniorów i Weteranów – Bistrita, Rumunia - Wyniki 11-12.11.2017 Mistrzostwa Świata Juniorów i Weteranów – Bistrita, Rumunia - Wyniki Przerwa od kreatyny, czy jest konieczna? Przerwa od kreatyny, czy jest konieczna? Zakwasy - czy trenować? Zakwasy - czy trenować? 04-05.11.2017 Mistrzostwa Świata w Kulturystyce – Benidorm Hiszpania - Wyniki 04-05.11.2017 Mistrzostwa Świata w Kulturystyce – Benidorm Hiszpania - Wyniki Katarzyna Dudek - ocena sylwetki Katarzyna Dudek - ocena sylwetki TOP 10 bicepsów w historii TOP 10 bicepsów w historii