Zastanawiam mnie jedna rzecz. Jastem na diecie 1000kcal. Staram się je liczyć w miarę dokładnie a także w przybliżeniu liczyć ile spalam w ciągu dnia. I teraz tak jeżeli np. zjadłam 1000kcal w ciągu dnia a spaliłam 2000kcal to 1000kcal poszedł na spalenie tego co zjadłam a drugi 1000kcal na spalenie tkanki tłuszczowej czy 2000kcal spaliło tkankę tłuszczową? Czy warto utrzymywać wyższy poziom spalonych kcal czy wystarczy spalic tyle co zjadłam? Proszę o pomoc bo się w tym gubię. Dodam że mam 162cm i 85kg.
To jest forum sportowe, tu nikt nie doradza w sprawie głodówek. 1000kcal to nie jest dieta. A deficyt 1000kcal doprowadzi do tego, że w końcu zaczniesz tyć i będziesz jeszcze bardziej ciąć kalorie. Ile tak wytrzymasz?
Nie doradzam ludziom leniwym! Moderator działu odchudzanie i Charles Poliquin
Dla mnie dieta 1000kcal jest odpowiednia i wystarczajaca. Nie chodzi mi o deficyt aż 1000kcal dałam taki przykład żeby było łatwiej. Czytałam że żeby spalić 1g tłuszczu trzeba 9kcal i chodzi mi o to czy jeżeli spale 1000kcal to zostanie tylko spalone to co zjadłam bez tłuszczu czy tkanka też. I o ile więcj od tego co zjem muszę spalic żeby tracić tkankę tłuszczową
1224586991000
Saida
Wysłana - 21 października 2008 13:07
Oj,poczytaj trochę,a dowiesz sie,że dieta 1000 kcal JEST dietą głodówkową. 1200 kcal to podstawowe zapotrzebowanie dla człowieka, który nic innego nie robi,tylko leży i jest ono zużywane na zaspokojenie potrzeb życiowych (oddychanie,trawienie itp.). U Ciebie trzeba uwzględnić rodzaj aktywności w ciągu dnia, Wagę itp. rzeczy.
I coś źle doczytałaś - z 1g tłuszczu zjedzonego otrzymujesz ok. 9 kcal,a nie na odwrót.
Skoro jesteś mądrzejsza i wiesz, że 1000kcal starcza, to po co się pytasz? Próg głodówki to 1200kcal, wszystko co jest po niżej to właśnie głodówka. Na takim głodzie będziesz palić mięśnie i doprowadzisz w końcu do tego, że 500kcal będzie Ci starczać. A jak 500 będzie za dużo, to zredukujesz do 300 aż w końcu trafisz do szpitala.
Nie doradzam ludziom leniwym! Moderator działu odchudzanie i Charles Poliquin
Ekspert -
1224587358000
milo83
Wysłana - 21 października 2008 13:11
Ja się nie głodzę! Do 1000kcal doszłam stopniowo i powoli, nie zalezy mi na szybkiej utracie wagi, chce to zrobic dobrze. Jem 4-5 mniejszych posiłków układam je rozsądnie i umiem to robić nie stosuje rzadnych monodiet, urozmaicam, jem warzywa, chude mieso i zdrowe węglowodany czasami owoce, staram się dużo pić. Staram się zmienic swoje nawyki żywienowe żeby to nie była dieta tylko zdrowy styl życia i jedzenia. W tej chwili nie pracuje więc większa ilczba kalori mi nie jest potrzebna.
1224587488000
milo83
Wysłana - 21 października 2008 13:14
Nie mam zadatków na anorektyczke i staram sie to robić mądrze. A moje pytnie nie dodtczyło mojej diety tylko kiedy tłuszcz zostaje spalony? Czy o co spalam idzie pierw na spalenie jedzenie a nadwyszka na tłuszcz?
1224587678000
Saida
Wysłana - 21 października 2008 13:15
Dziewczyno,uwierz,że jest Ci potrzeba! W ten sposób sobie spowalniasz metabolizm, jak zaczniesz jeść normalnie,to kilogramy wrócą z nawiązką! Wiem po sobie,nie raz i nie dwa stosowałam głodówkę i nigdy nic dobrego z tego nie wynikło. Posłuchaj się fachowców,zamiast wypisywać tutaj swoje teorie. Nikt nie chce Ci tutaj zrobić krzywdy,wręcz przeciwnie - tu chcą pomagać.
Ja sie nie głodzę!!! Jem 5 dobrych i sytych i wartościowych posiłków. Moje pytanie nie dodtyczy mojej diety!
1224587850000
Morales_37 Zdrowa Kuchnia
Wysłana - 21 października 2008 13:17
Ilość spalonych kalorii w ciągu dnia zależy bezpośrednio od masy mięśniowej. 1kg mięśnia spala 50kcal na dobę, 1kg tłuszczu tylko 2. Jeżeli jesteś na głodówce 1000kcal to organizm się przestawia w tryb oszczędzania i spowalnia metabolizm, każda nadwyżka kcal w tym czasie trafia do magazynu, czyli podskórnej tkanki tłuszczowej. W tym czasie redukujesz właśnie tkankę mięśniową. Więc jeżeli nadal będziesz się katować taką głodówką, to po pewnym czasie okaże się, że 1000kcal będzie za dużo i będziesz dalej redukować. Tylko jaka jest granica takiego cięcia kcal?
Nie doradzam ludziom leniwym! Moderator działu odchudzanie i Charles Poliquin