SFD.pl - fitness, kulturystyka, trening, dieta i suplementacja

David Haye vs Tomasz Bonin!

temat działu:

Sztuki Walki

słowa kluczowe: , , ,

Ilość wyświetleń tematu: 11821

Ankieta

...
Napisał(a)
Zgłoś naruszenie
Początkujący
Szacuny 22 Napisanych postów 4843 Na forum 13 lat Przeczytanych tematów 40272
Bonin przetestuje Davida Haye 2007-02-24 10:49
Tomasz Bonin 27 kwietnia stoczy dwunastorundową walkę z jednym z czołowych zawodników wagi junior ciężkiej, Davidem Haye. Pojedynek odbędzie się w hali Wembley Arena w Londynie, oczywiście w kategorii ciężkiej.
Haye (18-1, 17 KO) to mistrz Europy w wadze junior ciężkiej i pretendent nr 1 do walki o tytuł mistrza świata WBC.

Anglik traktuje pojedynek z Boninem (37-1, 20 KO) jako jednorazową "wycieczkę" do wagi ciężkiej, przed walką o mistrzostwo świata federacji WBC ze zwycięzcą walki O'Neill Bell vs Jean-Marck Mormeck.


„Bonin to agresywny, idący do przodu ciężki, który postawi przede mną wyzwania podobne do tych, jakie wcześniej w kategorii cruiser stawiali (Giacobbe) Fragomeni i (Lasse) Johansen."- mówi o pięściarzu grupy HKP Haye- „Jako amator był mistrzem Polski i wie, jak trzeba walczyć, stylem przypomina Fragomeniego. Widzę Bonina jako 20 kilo cięższą wersję Fragomeniego."
polskiboks, bokser.org

http://www.boxrec.com/boxer_display.php?boxer_id=032655 

"I try to catch him right on the tip of the nose, because I try to push the bone into the brain." (M.Tyson)

Ekspert SFD
Pochwały Postów 686 Wiek 32 Na forum 11 Płeć Mężczyzna Przeczytanych tematów 13120
Masz problem z przybraniem na wadze lub zgubieniem zbędnych kilogramów? Indywidualne plany dietetyczne i treningowe
  • 23 383 spalonych kg tłuszczu
  • 27 059 zbudowanych kg mięśni
Sprawdź więcej
...
Napisał(a)
Zgłoś naruszenie
Początkujący
Szacuny 22 Napisanych postów 4843 Na forum 13 lat Przeczytanych tematów 40272
Wiadomo chyba kto w tej walce będzie faworytem i lepszym bokserem ale jestem jednak sercem za rodakiem i może będzie jakaś za***ista niespodziania Wkońcu nie można cały czas klepać kelnerów

"I try to catch him right on the tip of the nose, because I try to push the bone into the brain." (M.Tyson)

...
Napisał(a)
Zgłoś naruszenie
Początkujący
Szacuny 8 Napisanych postów 1853 Wiek 30 lat Na forum 13 lat Przeczytanych tematów 20162
Odwazny krok
Zeby sie tylko nie przeliczyl.

"Bicepsy to możesz sobie wyrobić na siłowni,ale jaja się ma albo nie" JLB

...
Napisał(a)
Zgłoś naruszenie
Początkujący
Szacuny 3 Napisanych postów 269 Wiek 26 lat Na forum 11 lat Przeczytanych tematów 2647
Nie wiem kto wygra, ale oczywiście kibicuję Tomkowi Boninowi.

Zobacz i oceń moją siłownię - http://www.sfd.pl/Moja_domowa_siłownia_v2.0-t427777.html 

...
Napisał(a)
Zgłoś naruszenie
Początkujący
Szacuny 22 Napisanych postów 4843 Na forum 13 lat Przeczytanych tematów 40272


Polski bokser stanie przed życiową szansą



Antybohater najbardziej żenującego widowiska bokserskiego zeszłego roku przyszłością polskiej wagi ciężkiej? Tomasz Bonin w kwietniu stanie przed największą w życiu szansą. Jeśli pokona Davida Haye'a przeskoczy w rankingu WBC Evandera Holyfielda - pisze DZIENNIK.

To nie koniec marzeń Polaka. Jego promotor chce, by pojedynek z Hayem w Londynie decydował o miejscu w pierwszej piątce WBC. Znalazłby się wówczas w grupie z Olegiem Maskajewem (mistrz świata) i pretendentami do tytułu Samuelem Peterem, Sinanem Samil Samem, Tonym Thompsonem, Władymirem Wirczisem i Oliverem McCallem.

I pomyśleć, że w listopadzie ubiegłego roku Bonin miał kłopoty z trafieniem w olbrzymiego Pavla Slivina. Słowacki amator szlifujący swoje umiejętności na dyskotekach na Torwarze pierwszy raz w życiu walczył na prawdziwym ringu. Oglądaliśmy 2 rundy niemej komedii z Boninem w roli głównej. "To była profanacja boksu!" - ocenił zniesmaczony Krzysztof Kosedowski. Kibice tak nie uważali. Spadali z foteli ze śmiechu.

"Chciałbym o tym jak najszybciej zapomnieć" - szczerze wyznaje Bonin. O tym, że ma walczyć i z kim dowiedział się kilka dni przed pojedynkiem. Chciał jak najszybciej znokautować Słowaka i im dłużej go ścigał, tym bardziej się wstydził. "Masakra! Najgorsza walka w życiu" - krzywi się Bonin. "Z Hayem pokażę zupełnie inny boks" - zapewnia...


Anglik jest aktualnym mistrzem Europy, ale w wadze junior ciężkiej (tej w której mistrzem świata jest Krzysztof Włodarczyk). Jeśli wierzyć słowom jego promotora, Franka Warrena, Haye chce najpierw zdobyć tytuł mistrza świata w wadze junior ciężkiej (ma skrzyżować rękawice ze zwycięzca starcia O'Neil Bell – Jean-Marc Mormeck), a potem sięgnąć po pas w najbardziej prestiżowej kategorii wagowej.

"Nie będę przybierał zbytnio na masie przed walką z Boninem" - deklaruje zawodnik, który wygrał osiemnaście z dziewiętnastu zawodowych walk. Bonin ma być dla niego trampoliną do wielkiego świata. Tomasz, trochę niedoceniany w Polsce, ma już swoją markę za granicą. Respekt budzi nie tylko jego masa (ok. 110 kg), ale i dorobek. W ciągu zaledwie sześć lat stoczył 38 walk w wadze ciężkiej i przegrał tylko raz (z Audley'em Harrisonem), a dwudziestokrotnie jego rywale nie byli w stanie podnieść się z desek po ciężkich ciosach.

Nazywany jest przez brytyjską prasę Polskim Bykiem. Nawet jedyna porażka jest traktowana jako dowód na jego umiejętności. Przegrał bowiem z mistrzem olimpijskim z Sydney dopiero w 9. rundzie, choć skazywany był na szybki nokaut. "Na dodatek zostałem oszukany. Sędzia za szybko przerwał to starcie" - jeszcze dziś denerwuje się zawodnik grupy Hammer Knockout.

Walka z Hayem to jednak zupełnie inna bajka. To najszybszy z dotychczasowych rywali Bonina. Jest także sporo wyższy (186 cm Polaka kontra 192), porusza się po ringu z dużą swobodą, potrafi zadać serię mocnych ciosów, zaatakować z doskoku. Jego wada to nisko trzymana garda i brak „żelaznej szczęki”.

"Gdy leciałem do Anglii na walkę z Harrisonem, to czekali tam na jakiegoś leszcza. Jeśli teraz popełnią ten sam błąd, to się przeliczą" - zapewnia Bonin. Jego słowa potwierdza kuzyn pięściarza Grzegorz Bonin. I w sumie trudno ocenić, który z nich jest bardziej popularny. Grzegorz ma już za sobą debiut w piłkarskiej reprezentacji Polski, strzela bramki dla Korony Kielce. Obaj mają cenną wspólną cechę - nie czują respektu przed rywalami.

info: Oskar Berezowski / Dziennik

"I try to catch him right on the tip of the nose, because I try to push the bone into the brain." (M.Tyson)

...
Napisał(a)
Zgłoś naruszenie
Początkujący
Szacuny 8 Napisanych postów 1853 Wiek 30 lat Na forum 13 lat Przeczytanych tematów 20162
Podoba mi sie to, ze coraz wiecej Polakow zawiera kontrakty z Kingiem

"Bicepsy to możesz sobie wyrobić na siłowni,ale jaja się ma albo nie" JLB

...
Napisał(a)
Zgłoś naruszenie
Początkujący
Szacuny 3 Napisanych postów 424 Na forum 14 lat Przeczytanych tematów 3657
ten haye siedzial za zabojstwo z tego co sie orientuje. Ciezko widze szanse Bonina, jesli bonin wytrwa do konca to dla mnie juz bedzie jego sukces.

Oczekiwanie na śmierć jest gorsze od niej samej.

...
Napisał(a)
Zgłoś naruszenie
Początkujący
Szacuny 7 Napisanych postów 770 Na forum 16 lat Przeczytanych tematów 18029
Pewną szansą Bonina jest to że Haye przechodzi kategorię wyżej, a nawet w cruiser nie był zbyt odporny na ciosy. Tyle że Polak musiałby go najpierw trafić, a to może być trudne (Haye ma większy zasięg, jest szybszy i lepszy technicznie).

Boniek powinien próbować nie dawać mu zaboksować z dystansu tylko spychać i iść na wymiany w półdystansie/zwarciu (bo sam akurat ma dużo lepszą szczęke od Haye). Przy odrobinie szczęścia coś tam mu wejdzie.
...
Napisał(a)
Zgłoś naruszenie
Początkujący
Szacuny 22 Napisanych postów 4843 Na forum 13 lat Przeczytanych tematów 40272


Bonin - Haye, 27 kwietnia, Anglia, Londyn, Wembley Arena.




27 kwietnia, podczas wieczoru w londyńskiej Wembley Arena, promotor Frak Maloney zaprezentuje światu David Haye - "Heavyweight Hayemaker". Natomiast polski zawodnik - Tomasz Bonin postara się zrobić wszystko aby udowodnić, że zmiana kategorii Haye 'to zła idea była'.

Bilety dostępne w cenie; 100, 70 i 40 funtów. Bilety można zamawiać pod brytyjskim numerem 0871 226 1508, a także rezerwować na www.frankmaloney.com
Transmisje z gali przeprowadzi 'na żywo' telewizja Sky Sport.

Polonio!
Doping ma wielką siłę !
Bokser.org

"I try to catch him right on the tip of the nose, because I try to push the bone into the brain." (M.Tyson)

...
Napisał(a)
Zgłoś naruszenie
Początkujący
Szacuny 22 Napisanych postów 4843 Na forum 13 lat Przeczytanych tematów 40272


Tomasz Bonin dla bokser.org: Zrobię mu 10 rund wagi ciężkiej !


Paweł "Duncan" Matusik: Cześć Tomek. Wielkie dzięki, że znalazłeś chwilę dla bokser.org. 27 kwietnia podczas gali w londyńskiej Wembley Arena stoczysz walkę z Davidem Haye, jednym z najlepszych zawodników junior-ciężkiej na świecie. Trenujesz w Zakopanym, jak idą przygotowania ?
Tomasz Bonin: Teraz moim głównymi obiekcjami są zajęcia kondycyjne, w dużej mierze polegające na biegach wysokogórskich, wykonywane na przemian z ćwiczeniami technicznymi. Od poniedziałku zaczynam sparingi.

PM: Powiedziałem, że Haye to bardzo dobry zawodnik junior – ciężkiej. Ale 27 kwietnia zadebiutuje, w nowej, wyższej, Twojej – ciężkiej wadze. Jak to się przełoży na boks ? Spróbujesz ‘zrzucić’ choćby do wagi z walki z Felizem aby bardziej upodobnić się osiągami do Haye ?
TB: Być może Haye na początku będzie szybszy… jesteśmy z trenerem na etapie szukania zaskoczenia Haye, czegoś co by zniwelowało siłę tej szybkości. Moja taktyka będzie dokładnie dopracowana pod kątem tego zawodnika, dostosowuje swoje założenie do jego słabych stron. Po pierwszy ciężko wygrywać pojedynki szybkością gdy ktoś na ciebie cały czas naciera – nie ma miejsca do przeprowadzenie groźniejszych akcji, to zabija kondycyjnie. Po drugie, będę ważyć nie więcej niż 106-108 kilo, to dobra i ‘szybka’ waga. Haye nie zrobi szybko takiego bilansu chcąc być w dobrej formie, a ja mu za to zrobię 10 rund wagi ciężkiej !!!

PM: Widziałem wiele walk Haye. Moim zdaniem ma problemy z przyjęciem mocnego uderzenia, ma podczas walki „wpadki” kondycyjne i jest podatny na kontuzje (rozcięcia). Widziałeś jego boks ? Jakie są Twoje spostrzeżenia ?
TB: To jest niebezpieczny zawodnik, silny. Ma ‘częstą’ lewą rękę, ‘dużą’ prawą i dobrze, w tępo i czysto bije podbródkowym.

PM: Tomek, widzisz analogie pomiędzy tym co się teraz dzieje a tym co się działo w 2004 – kiedy wychodziłeś do walki z Audleyem Harrisonem ? Jakbyś porównał Haye i Harrisona ?
TB: Zasadnicza różnica. Harrison to mańkut, Haye walczy z normalnej pozycji. Harrison jest większy i bardziej szukał walki niż mój najbliższy rywal. Inne taktyki, inne style boksowania. Harrison jest silniejszy, bardziej fizyczny niż Haye, a ja nie przypominam sobie abym był słabszy od Harrisona.

PM: A jak widzisz siebie sprzed trzech lat i obecnie ?
TB: Bardzo dobre pytanie. Pomimo tego, że lat mnie nie ubywa to doświadczenia zdecydowanie powiększyłem. Setki rund sparingów z zawodnikami z Niemiec, czy choćby wspomniana walka z Harrisonem… . Mój wiek mnie w żaden sposób nie będzie ograniczać – nie jestem na to za stary (śmiech), za to jeszcze bardziej doświadczony. Myślę, ze jestem w optymalnym momencie, aby stoczyć pojedynek na dobrym poziomie i wszystko co trzeba aby zakończyć go zwycięsko. Mam doświadczenie i siły na to aby pokazać w tej walce to maksimum, na które pracuje odkąd zacząłem boksować.

PM: Twoimi mocnymi stronami są z pewnością psychika, kondycja, odporność, upartość, serce do walki i lewy prosty. Co da Ci zwycięstwo w tej walce ?
TB: Jeszcze lepszą pozycje rankingową, opcje na jeszcze lepsze walki. Co z mojego boksu ? Pressing, determinacja i odporność – fizyczna i psychiczna – który pozwoli mi zrobić w tej walce to zamierzam.

PM: Twoja walka w Londynie, mieście pełnym polskich emigrantów. Ci ludzie walczą codziennie o lepsze jutro, ktoś taki jak Ty będzie ich najlepiej reprezentował – walką. Na ringu jest dwóch facetów, ale czy w walce jest miejsce dla kibica ?
TB: To, że ktokolwiek będzie się utożsamiać ze mną podczas walki będzie dla mnie wielkim bodźcem. Każdemu kto przyjdzie na walkę będę mógł śmiało zadedykować cześć swojej ofiary, w którą w nią włożę. Widok flag i doping, tak jak na walce z Harrisonem, powoduje, że nie będę cofać się o krok, że zadam o jeden cios więcej. Bo ci ludzie we mnie uwierzą !
WWW.BOKSER.ORG 

"I try to catch him right on the tip of the nose, because I try to push the bone into the brain." (M.Tyson)

...
Napisał(a)
Zgłoś naruszenie
Początkujący
Szacuny 22 Napisanych postów 4843 Na forum 13 lat Przeczytanych tematów 40272


David Haye: „Nie biję tak mocno, by znokautować Bonina”




Wielkimi krokami zbliża się zaplanowana na 27 kwietnia w Londynie walka pomiędzy Tomaszem Boninem (37-1, 20 KO) a Davidem Haye (18-1, 17 KO). Oto, co na kilka dni przed konfrontacją z Polakiem miał do powiedzenia Hayemaker.

„Nie biorę pod uwagę przegranej z Boninem. To naturalny bokser, notowany w rankingach. On naprawdę tego chce. Głosy z Polski mówią, że przyjechał, by mnie znokautować”

„Chcę podjąć to ryzyko. Mógłbym siedzieć na Barbadosie i czekać na wygodnego rywala z kategorii junior ciężkiej, ale to nie w moim stylu. Powiedziałem Frankowi Maloney’owi, żeby dał mi Enzo Maccarinelliego lub kogoś, kto pozwoliłby mi się pokazać. Chcę wyzwań. Stawką jest moje mistrzostwo świata. Jeśli przegram, stracę szansę na walkę o pas WBC (wagi cruiser- przyp. MK). To będzie trudna walka, bo ja nie biję tak mocno, by go znokautować.”

„Przygotowania idą naprawdę dobrze. To [było] traumatyczne doświadczenie zbijać przed każdym pojedynkiem 12 kg. Docelowo chcę być ciężkim numer 1.”

„Bonin jest zadziwiająco silny i miał dwa i pół miesiąca na przygotowania, ale chcę walczyć w wadze ciężkiej, więc nie mogę się przejmować siłą Bonina. On ma mocną szczękę, ale przystępuję do tego pojedynku pewny siebie.”

„Mam 191 cm, a moja naturalna waga to 105 kg. Czuję, że mogę zostać mistrzem świata wagi ciężkiej.”

Bokser.org

"I try to catch him right on the tip of the nose, because I try to push the bone into the brain." (M.Tyson)

Nowy temat Wyślij odpowiedź
Poprzedni temat

Rozciety język

Następny temat

Najlepsza firma sportow walki