SFD.pl - fitness, kulturystyka, trening, dieta i suplementacja

DT Viki - przygoda z biegami przez przeszkody

temat działu:

Po 35 roku życia

słowa kluczowe: , , , ,

Ilość wyświetleń tematu: 259814

...
Napisał(a)
Zgłoś naruszenie
Ekspert
Szacuny 384 Napisanych postów 5709 Wiek 40 lat Na forum 5 lat Przeczytanych tematów 437657
Widać że się nie oszczędzałaś. Bieganie na tym tętnie... miód malina :)

This is the best deal you can get.

...
Napisał(a)
Zgłoś naruszenie
Ekspert
Szacuny 1094 Napisanych postów 6511 Wiek 59 lat Na forum 9 lat Przeczytanych tematów 65673
...
Napisał(a)
Zgłoś naruszenie
Ekspert
Jest liderem w tym dziale Szacuny 1853 Napisanych postów 7907 Wiek 35 lat Na forum 6 lat Przeczytanych tematów 419491
Wg kolejności startów powinna być najpierw relacja z Barbarian Race Wisła 3.06, ale czekam jeszcze na zdjęcia i oficjalne wyniki.
Dlatego dziś relacja z wczorajszego biegu... a raczej dwóch


9.06 Commando Race Kraków 6km + 3km

Commando Race w Krakowie czyli fantastyczny pomysł dwóch biegów w jeden dzień
Na 6km byłam zapisana od dawna. Wracając tydzień temu z Wisły
stwierdziłam, że skoro ostatnio biegam powyżej 10km to te 6 jakoś tak mało się wydaje i lepiej będzie 6+3

---> 8.00 start w biegu na 6km (wyszło ponad 6,5km)

Od samego rana duszno i gorąco. Samopoczucie nie najlepsze, bo cały tydzień po niedzielnym Barbarianie jakieś choróbsko mnie męczyło - kaszel, katar i okropny ból gardła w nocy
Wystartowałam jakby mnie kto z procy wystrzelił Później cały bieg umierałam - normalne u mnie. Przez jakiś czas nawet byłam pierwsza Niestety przed monkey bar za długo myślałam (po co???) i tam wyprzedziła mnie Klaudia (Enjoy by sport) - i tyle ją widziałam...
Później na długim płaskim odcinku biegowym zaczęło brakować sił i tam spadłam na 3 pozycję, ale nadrobiłam stratę na low rig Uwielbiam takie przeszkody.
Trasa bardzo fajna. Było gdzie pobiegać, było bagno, las, mnóstwo dołów które mocno zmęczyły. Bieg na terenie poligonu miał swój klimat, a jak poligon to i strzelanie - na obu dystansach zaliczone za pierwszym razem bez pudła Może byłby ze mnie jakiś żołnierz?
Fajne przeszkody, wszystkie zrobione za pierwszym razem Dużo ścianek, część z linami. Kilka trudniejszych przeszkód, które pozwoliły zweryfikować umiejętności a jednocześnie pozwoliły niektórym przekonać się, że "nie taki wilk straszny..." Gratulacje dla wszystkich, którzy zaliczyli lowrig i multi :)
Na końcówce żołądek już podchodził do gardła... stwierdzam, że nie lubię płasko, krótko i szybko

Ostatecznie kończę jako druga, z czasem 00:56:32

Ale to nie koniec....

Czekało na mnie kolejne wyzwanie. Niestety żołądek odmawiał współpracy, a nie zjadłam śniadania rano i pasowało cokolwiek przed tym drugim biegiem wcisnąć.
Tu bardzo pomocny okazał się IRON RECOVER firmy Iron Horse Series. Szybko postawił mnie na nogi Zawsze go pije bo biegach i nigdy mnie jeszcze nie zawiódł.

---> 12.00 start w biegu na 3km (wyszło 4,5km, od 3km czułam, że coś za długi ten dystans )

Straszny gorąc sprawiał, że człowiek pocił się siedząc, a co dopiero w biegu. Czułam, że brakuje sił, nogi jakieś ciężkie. Tym razem spokojniejszy start. Klaudia po raz drugi mnie wyprzedziła i podobnie jak na dłuższym dystansie zobaczyłam ją dopiero po przekroczeniu mety No ma dziewczyna siłę, żeby tak szybko biegać
Drugi bieg to było bardzo ciekawe doświadczenie - głowa chciała a nogi i cała reszta nie.
Tym razem trasa trochę mniej mi się podobała - za mało przeszkód. Kilka na początku i na końcu a w trakcie prawie nic, tylko bieganie i bieganie... dobrze, że chociaż bagno było Za pierwszym razem śmierdziało i chciałam jak najszybciej wyjść, za drugim było chłodne i przyjemne, wychodzić się nie chciało (a jaka ulga dla nóg!).

Po raz drugi tego dnia ukończyłam bieg na drugiej pozycji, czas 37:09 (i 10 miejsce wśród wszystkich startujących na tym dystansie )


Było kilka niedociągnięć organizacyjnych, ale ogólnie bieg bardzo fajny. Ciekawa trasa i przeszkody, fajna atmosfera lokalnego biegu. Na uwagę zasługują również nagrody. Bardzo mi się podobało i na pewno tam wrócę




































Zmieniony przez - Viki w dniu 2018-06-10 21:17:33
...
Napisał(a)
Zgłoś naruszenie
Ekspert
Szacuny 191 Napisanych postów 351 Na forum 176 dni Przeczytanych tematów 29971
Świetna relacja, super foty i OGOMNE GRATULACJE Viki!

Ich bin der Geist, der stets verneint!

...
Napisał(a)
Zgłoś naruszenie
Ekspert
Jest liderem w tym dziale Szacuny 3221 Napisanych postów 6692 Wiek 65 lat Na forum 9 lat Przeczytanych tematów 134252
...
Napisał(a)
Zgłoś naruszenie
ojan Jan Olejko Moderator
Ekspert
Jest liderem w tym dziale Szacuny 3243 Napisanych postów 18733 Wiek 69 lat Na forum 10 lat Przeczytanych tematów 921665
Mocne te dziewczyny!
Dobrze zbudowane.
Widać, że trenują siłowo a nie tylko biegają kilometry!

Gratuluję zajętych miejsc!
Zwyciężczyni ma podobną sylwetkę do Twojej - dobrze to rokuje.
...
Napisał(a)
Zgłoś naruszenie
Ekspert
Szacuny 755 Napisanych postów 7676 Wiek 36 lat Na forum 5 lat Przeczytanych tematów 264809
Gratuluję, przednia zabawa!

Sylwetki faktycznie - wszystkie podobne
To takie predyspozycje trzeba mieć, czy może te biegi tak "budują"?

"Nie znam się na BF. Najważniejsze by klata była większa od brzucha, bary szersze od talii, a najlepiej szersze od wrót stodoły, by kable były na przedramionach i ramionach, nogi jak dwa betonowe słupy i tyle." (Orzegów)

...
Napisał(a)
Zgłoś naruszenie
Ekspert
Jest liderem w tym dziale Szacuny 1853 Napisanych postów 7907 Wiek 35 lat Na forum 6 lat Przeczytanych tematów 419491
Furia dziękuje

Mistrzu dziękuje, uwielbiam takie wyzwania i mam ogromną satysfakcję z każdej pokonanej trasy i przeszkody i to mnie nakręca do działania

Ojan, Panteon dzięki. Akurat tym razem się złożyło, że sylwetki podobne. Zawodniczka, która wygrała trenuje judo, ma mocne ręce i z łatwością pokonuje przeszkody Ale różnie bywa. Na biegach ligowych nie brakuje bardzo szczupłych dziewczyn, taką sylwetkę mają często te z wieloletnim doświadczeniem biegowym. Nie wszystkie mają sportowe sylwetki z lekkim zarysem mięśni.

Ostatnio coraz częściej dochodzi do sytuacji, że w biegach gdzie nie ma obowiązku pokonania wszystkich przeszkód samodzielnie (czyli nie ma systemu opaskowego) wygrywają osoby świetne biegowe, które nie radzą sobie z przeszkodami, omijają je, ale nadrabiają bieganiem na rundach karnych. O tym miałam wspominać przy okazji relacji z Wisły. Jest coraz więcej sprzeciwów, w końcu to nie są zwykłe biegi, a przeszkody to ważny element tej zabawy. Zawodnicy z czołówki domagają się zmian w regulaminie, zobaczymy co z tego wyjdzie.
...
Napisał(a)
Zgłoś naruszenie
Ekspert
Szacuny 534 Napisanych postów 1666 Na forum 7 lat Przeczytanych tematów 183458
Gratuluję Viki, jak zawsze super opis i piękne zdjęcia, ostatnie szczególnie mi się podoba. W biegu na mecie, gratuluję :):)
...
Napisał(a)
Zgłoś naruszenie
Ekspert
Szacuny 1762 Napisanych postów 5471 Wiek 48 lat Na forum 4 lata Przeczytanych tematów 444157
Gratulacje!!!!
Trochę szkoda ze Fans nie czyta. Taka perełeczka: " stwierdzam, że nie lubię płasko, krótko i szybko"
Nowy temat Wyślij odpowiedź
Poprzedni temat

Ann- dziennik treningowy