SFD.pl - fitness, kulturystyka, trening, dieta i suplementacja

DT MissInvincible

temat działu:

Ladies SFD

słowa kluczowe:

Ilość wyświetleń tematu: 462228

napisał(a)
Ekspert
Jest liderem w tym dziale Szacuny 1680 Napisanych postów 5220 Wiek 26 lat Na forum 4 lata Przeczytanych tematów 166169
5/07/16
DT BTW 130/55/290
Dzień 128/137



Trening

1. Push Press 10/8/6/8/10 (75s)
20kg / 30kg / 35kg / 30kg / 20kg
20kg / 30kg / 35kg / 30kg / 20kg
20kg / 28kg / 33kg / 28kg / 20kg
20kg / 25kg / 30kg / 25kg / 20kg

2. Wykroki chodzone 4x10 (60s)
sztangielki 14kg x 10/10/10/10
sztangielki 14kg x 10/10/10/10
sztangielki 14kg x 10/10/10/10
sztangielki 10kg x 10/10/10/10

3. Uginanie nóg leżąc 4x12 T1130(30s)
27kg x 12/12/12/12
27kg x 12/12/12/12
25kg x12/12/12/12
25kg x12/12/12/12

4. Sciąganie drążka wyciągu górnego wąsko do mostka 4x10 (30s)
27kg x 10/10/10/10
27kg x10/10/10/10
25kg x 10/10/10/10
25kg x 10/10/10/10

5. Wznosy z opadu 4x20-25 (30s)
25/25/25/25
25/25/25/25
25/25/25/22
25/25/23/21

6. Uginanie młotkowe na bica 3x12 (30s)
7kg x 12/12/12
7kg x 12/12/12
7kg x12/12/10
8kg x12/10/8


+ 15min na wioslarzu (nie chciało mi się robić interwałów ale miałam ochotę trochę powiosłować)


Dobra, przyznam się - nie chciało mi się isć na trening i miałam go przełożyć ale jak zobaczyłam, że zostałoby mi na kolację makrosów tylko na kawałek mięsa to stwierdziłam, że lepiej isć a potem się najesć. Tym bardziej, że znowu cały dzień męczył mnie głód psychiczny (to, że akurat mam przestój w pracy i cholernie się nudzę, nie pomaga). Zrobiłam ten lżjeszy trening nr 4, bo jak by mi nie poszły przysiady to bym się tylko dodatkowo wkurzyła
Oczywiscie jak już zaczęłam trenować to ochota mi wróciła i czułam się dużo lepiej

Potem zdałam sobie sprawę, że ten trening jest ostatnim w tym cyklu treningowym. Jedyna refleksja jaka mnie nachodzi to, że nie rozumiem tego spadku siły w barkach. Najpierw szybki progres w żołnierskim, potem regres o 10kg z tygodnia na tydzień i totalny brak sił. Potem zamiana na push press, w którym progres również mi nie wychodzi i mimo że nie należę do osób, które boją się ciężaru to przy tym ćwiczeniu mam wrażenie, że zaraz się połamię Myslę, że nie będę robić ani żołnierskiego ani PP w najbliższym czasie, są inne ćwiczenia na barki.


Miska:



""Doubt is enemy number one of progression"
Dziennik : http://www.sfd.pl/DT_MissInvincible-t1065640.html

Blog kulinarny: http://www.sfd.pl/[BLOG]_MissInvincible_w_kuchni-t1100371.html 

napisał(a)
nightingal Moderator
Ekspert
Jest liderem w tym dziale Szacuny 2038 Napisanych postów 25165 Wiek 39 lat Na forum 13 lat Przeczytanych tematów 467846
Świetna decyzja z wywaleniem ćwiczeń na barki wykonywanych stojąc - czas na bardziej kierunkowe ćwiczenia, czas na większe wczucie się w ich pracę a nie w stabilizowanie sylwetki.

BEZ BÓLU NIE MA EFEKTÓW !!!

napisał(a)
Ekspert
Jest liderem w tym dziale Szacuny 1680 Napisanych postów 5220 Wiek 26 lat Na forum 4 lata Przeczytanych tematów 166169
nightingal
Świetna decyzja z wywaleniem ćwiczeń na barki wykonywanych stojąc - czas na bardziej kierunkowe ćwiczenia, czas na większe wczucie się w ich pracę a nie w stabilizowanie sylwetki.


Ta decyzja wyszła mimochodem, ale w takim razie cieszę się, że to decyzja słuszna wczesniej bardzo się upierałam przy robieniu tych ćwiczeń ale nic na siłę, tym bardziej że czuję się przy nich bardzo niepewnie.

""Doubt is enemy number one of progression"
Dziennik : http://www.sfd.pl/DT_MissInvincible-t1065640.html

Blog kulinarny: http://www.sfd.pl/[BLOG]_MissInvincible_w_kuchni-t1100371.html 

napisał(a)
nightingal Moderator
Ekspert
Jest liderem w tym dziale Szacuny 2038 Napisanych postów 25165 Wiek 39 lat Na forum 13 lat Przeczytanych tematów 467846
Ja ogólnie uważam, że wyciskania w dowolnej formie na barki stojąc są potrzebne w określonych sytuacjach (przy określonych celach treningowych). I jeśli celem jest sylwetka to są o wiele lepsze rozwiązania niż w/w ćwiczenia.

BEZ BÓLU NIE MA EFEKTÓW !!!

napisał(a)
Ekspert
Jest liderem w tym dziale Szacuny 1680 Napisanych postów 5220 Wiek 26 lat Na forum 4 lata Przeczytanych tematów 166169
Myslałam żeby zostać przy wyciskaniu hantli siedząc i paru izolacjach.
Ale nie mam pojęcia jaki teraz trening będę robić, tzn. mam sto różnych pomysłów, z których połowa się wyklucza

""Doubt is enemy number one of progression"
Dziennik : http://www.sfd.pl/DT_MissInvincible-t1065640.html

Blog kulinarny: http://www.sfd.pl/[BLOG]_MissInvincible_w_kuchni-t1100371.html 

napisał(a)
nightingal Moderator
Ekspert
Jest liderem w tym dziale Szacuny 2038 Napisanych postów 25165 Wiek 39 lat Na forum 13 lat Przeczytanych tematów 467846
Zawsze polecam zaczynać od wyznaczenia celu treningowego - pod niego dobierania treningu. Nigdy odwrotnie.

BEZ BÓLU NIE MA EFEKTÓW !!!

napisał(a)
Ekspert
Jest liderem w tym dziale Szacuny 1680 Napisanych postów 5220 Wiek 26 lat Na forum 4 lata Przeczytanych tematów 166169
nightingal
Zawsze polecam zaczynać od wyznaczenia celu treningowego - pod niego dobierania treningu. Nigdy odwrotnie.


Pewnie celem będzie rekomp, dobudowanie - głównie tyłów, dwójek, posladków. Mięsniom pleców przydałoby się gęstosci.
I pewnie będzie to FBW, bo mi się spodobało.
Trochę się boję sama znowu układać plan, boję się że z niewiedzy się jakich dysproporcji nabawię ale z drugiej strony ciężko mi znaleźć gotowiec, bo mam pewne ''własne wizje'' co do treningu i ciężko mi się dostosować
Trochę się czaiłam na jeden z planów Breta Contrerasa ale nie wiem czy ten nacisk na posladki nie jest aż przesadny, a z kolei brać czyjs plan i go przerabiać po swojemu też uważam jest bez sensu - chociażby z szacunku do wizji jaką miał trener, kiedy go układał.

Się rozpisałam jeszcze mam trochę czasu na szczęscie.

""Doubt is enemy number one of progression"
Dziennik : http://www.sfd.pl/DT_MissInvincible-t1065640.html

Blog kulinarny: http://www.sfd.pl/[BLOG]_MissInvincible_w_kuchni-t1100371.html 

napisał(a)
nightingal Moderator
Ekspert
Jest liderem w tym dziale Szacuny 2038 Napisanych postów 25165 Wiek 39 lat Na forum 13 lat Przeczytanych tematów 467846
a ja bym przy takich celach nie pchał się w FBW tylko jednak podzielił sobie trening. Byłoby łatwiej się skupić na szczegółach.

BEZ BÓLU NIE MA EFEKTÓW !!!

napisał(a)
Ekspert
Jest liderem w tym dziale Szacuny 1680 Napisanych postów 5220 Wiek 26 lat Na forum 4 lata Przeczytanych tematów 166169
No to będę miała jeszcze większy mętlik

""Doubt is enemy number one of progression"
Dziennik : http://www.sfd.pl/DT_MissInvincible-t1065640.html

Blog kulinarny: http://www.sfd.pl/[BLOG]_MissInvincible_w_kuchni-t1100371.html 

napisał(a)
nightingal Moderator
Ekspert
Jest liderem w tym dziale Szacuny 2038 Napisanych postów 25165 Wiek 39 lat Na forum 13 lat Przeczytanych tematów 467846
Polecam się na przyszłość . Jakby co chętnie służę pomocą przy tym planie.

BEZ BÓLU NIE MA EFEKTÓW !!!

Nowy temat Wyślij odpowiedź
Poprzedni temat

Buty kickboxing

Następny temat

Początki- siłownia POMOC :)

Co to jest próg leucynowy? Co to jest próg leucynowy? Trening Fartlek’a - interwał dla zaawansowanych Trening Fartlek’a - interwał dla zaawansowanych Mięśnie brzucha budujemy na siłowni, a nie w kuchni! Mięśnie brzucha budujemy na siłowni, a nie w kuchni! Dareen Barbar – jak wypadek zmienił jej życie Dareen Barbar – jak wypadek zmienił jej życie Bułgarska piękność Yanita Yancheva Bułgarska piękność Yanita Yancheva Alicja Pyszka-Bazan - ocena sylwetki Alicja Pyszka-Bazan - ocena sylwetki Jem Wolfie “za gruba, za chuda czy w sam raz”? Jem Wolfie “za gruba, za chuda czy w sam raz”? Sezonowiec na siłowni - Zestaw dyskotekowy Sezonowiec na siłowni - Zestaw dyskotekowy