SFD.pl - fitness, kulturystyka, trening, dieta i suplementacja

DT MissInvincible

temat działu:

Ladies SFD

słowa kluczowe:

Ilość wyświetleń tematu: 554232

...
Napisał(a)
Zgłoś naruszenie
Ekspert
Szacuny 5254 Napisanych postów 4530 Wiek 27 lat Na forum 12 lat Przeczytanych tematów 236062
wtrącę się do dyskusji o kolanie, mi rok temu w czerwcu na Terenowej Masakrze coś się stało, jak spadłem na zgiętą nogę z pochylni, później lekarze, prześwietlenia - nic, USG - nic, a ból i dyskomfort nie do opisania, plus ciągle spuchnięte, po treningu opuchlizna była ogromna, ale ból ustawał i tak kulałem się z tym pół roku, smarowałem cudami z konopii, olej żywokostowy no nie było poprawy, aż dałem całkowitą przerwę na robienie czegokolwiek nogami dwutygodniową - pierwszy dzień próbnego treningu nóg po przerwie lekki dyskomfort, a następnego dnia już ani jednego z objawów jakie były wcześniej, kolano jak nowe wtedy zrozumiałem, że jak coś się dzieje to niestety choćby nie wiadomo jak serce bolało to ratuje tylko przerwa
...
Napisał(a)
Zgłoś naruszenie
nightingal Moderator
Ekspert
Jest liderem w tym dziale Szacuny 2550 Napisanych postów 26542 Wiek 39 lat Na forum 14 lat Przeczytanych tematów 564846
12/04/18
DT Tydzień 6



Trening A

1. Wyciskanie sztangi na ławce poziomej (dynamicznie) 3/3/3/5x5
20/25/30 35/37/40/42/45
20/25/27 30/35/40/45/50 x4
20/25/27 30/35/40/45/50 x4
20/25/27 30/35/40/45/50 x5

20/25/27 30/35/40/45/50 x6

Tak mi dzisiaj sztanga ciążyła, że myślałam, że nic z tego nie będzie a tu udało się 6p zrobić i to samej w sumie lepiej na mnie działa brak asekuracji, jak bym miała kogoś do pomocy to pewnie bym nie spróbowała tego 6p, natomiast sama stwierdziłam, że próbuję i trudno - nie chcę żeby mnie przygniotło to muszę to wycisnąć

Nie jest to najpiękniejsza 50tka ale jest





Nie do końca ogarniam przy tym ciężarze dynamiczny ruch. Żeby nie odbijać przy dynamicznym koncentryku to powinnam tu zrobić minimalną pauzę?

Na wymagającym dla Ciebie ciężarze nie będzie widać tej dynamiki - ona ma być w głowie. Mózg ma wysyłać sygnał mięśniom, żeby zrobiły coś maksymalnie szybko jak to możliwe. A co do zatrzymania - to nie w tym planie. Będzie Ci bardziej zależało na wyciskaniu - to można pod to układać plany.

2. Push press zza karku szerokim chwytem 3/3/5x5
10/20/25 30/30/30/30/30 x7
20/25/27 30/30/30/30/30 x8
20/25/27 32,5/32,5/32,5/32,5/32,5 x8
20/25/27 35/35/35/35/35

20/25/27 35/35/35/35/35 x8

W zasadzie to lekko poszło, w 8p się jakby zawahałam ale łatwo zrobiłabym więcej powtórzeń.
Tu jednak z każdą serią tkanki się rozciągają i lepiej przystosowują do tego ruchu i ostatnie 2-3 serie wchodzą mi najlżej, bo ruch jest bardziej płynny. W pierwszych zawsze szyja porysowana.





W ogóle zapomniałam zapytać czemu akurat wrzuciłeś mi Night wersję zza karku ?

Bo sam wyciskam zza karku od wielu lat - a temu ćwiczeniu dorobiono "mordę" przez ostatnie lata i wiele nieprecyzyjnych publikacji gdzie każdą formę wyciskania zza karku wrzucono do jednego wora. Odpowiednio wykonywany i push press zza karku i wyciskanie sztangi zza karku są bezproblemowymi ćwiczeniami. Problemy zaczynają się jak się olewa zasadnicze dla tej formy wyciskania detale jak np. pionowe ustawienie tułowia, rozstaw dłoni na sztandze, odpowiednie wprowadzenie do ćwiczenia (sama piszesz że jak już się rozgrzejesz, wdrożysz w ćwiczenie to wszystko śmiga jak z automatu). Ja mam teraz kłopot ze stawem barkowo-obojczykowym - ale zupełnie to nie przeszkadza wyciskać w seriach ponad 100 kg zza karku bez żadnego bólu. Ale wyciskać odpowiednio a nie byle jak - jak to robi większość osób.

3. Przysiad klasyczny 3/3/3/5x5
20/30/40 45/50/55/60/62 x8
20/30/40 45/50/55/60/65
20/30/40 45/50/55/60/65 x7
20/30/40 45/55/60/65/70

20/30/40 45/55/60/65/70 x8

Też poszło łatwo i przyjemnie. Wrzucam filmy z 60tka i 70tka bo przy ostatniej serii strasznie w kadr ludzie wchodzili i połowy nie widać.









ładnie. Faktycznie masz tam duży ruch na siłowni. Rozprasza takie łażenie obok i za plecami.

4. Wskoki po schodach 3 x 1-2 piętra
pieter: 6/7/8 (1 piętro = 7 schodków)
pieter: 7/7/7 (1 piętro = 7 schodków)
pieter: 7/7/8 (1 piętro = 7 schodków)
pieter: 7/8/8 (1 piętro = 7 schodków)

x
dzisiaj niet, bo stopa

w zamian interwały na rowerku spinningowym 10 x30/30
dobre interwały były, dobreeee

no i ok.

No i tu jest różnica taka, że po tym treningu byłam zmęczona, spełniona i zarazem mega nabuzowana i zmotywowana
Nie mogę się doczekać kolejnego treningu.

Ps. Nie ma to jak słuchać motywującej muzyki podzas treningu a tu nagle bam włącza się rudolf czerwononosy renifer w trakcie krytycznej serii jakimś cudem jeszcze mi się zachowały świąteczne piosenki na playliście.

W ogóle ostatnio temat HT się przewija, także wrzucam linka do kompleksowego opisu hip thrustów - jest tu w zasadzie wszystko co chcecie wiedzieć o tym ćwiczeniu i jego różnych formach.

https://bretcontreras.com/hip-thrust-wiki-page/




Zmieniony przez - nightingal w dniu 2018-04-13 10:33:05

BEZ BÓLU NIE MA EFEKTÓW !!!

...
Napisał(a)
Zgłoś naruszenie
nightingal Moderator
Ekspert
Jest liderem w tym dziale Szacuny 2550 Napisanych postów 26542 Wiek 39 lat Na forum 14 lat Przeczytanych tematów 564846
DJ_DoDo
wtrącę się do dyskusji o kolanie, mi rok temu w czerwcu na Terenowej Masakrze coś się stało, jak spadłem na zgiętą nogę z pochylni, później lekarze, prześwietlenia - nic, USG - nic, a ból i dyskomfort nie do opisania, plus ciągle spuchnięte, po treningu opuchlizna była ogromna, ale ból ustawał i tak kulałem się z tym pół roku, smarowałem cudami z konopii, olej żywokostowy no nie było poprawy, aż dałem całkowitą przerwę na robienie czegokolwiek nogami dwutygodniową - pierwszy dzień próbnego treningu nóg po przerwie lekki dyskomfort, a następnego dnia już ani jednego z objawów jakie były wcześniej, kolano jak nowe wtedy zrozumiałem, że jak coś się dzieje to niestety choćby nie wiadomo jak serce bolało to ratuje tylko przerwa


U mnie kolano akurat jeszcze daje radę - chociaż nówka sztuka to to nie jest. Ja mam problem z czworogłowym. A wizję przerwy odsuwam jak najdalej. I tak z nóg mi raczej ciągle tylko spada i chociaż coś na podtrzymanie wypada robić. Teraz będzie na mniejszych ciężarach, więc powinno być w miarę bezboleśnie. jak nie pomoże to pomyślę nad dłuższą przerwą.

BEZ BÓLU NIE MA EFEKTÓW !!!

...
Napisał(a)
Zgłoś naruszenie
Ekspert
Jest liderem w tym dziale Szacuny 1908 Napisanych postów 5484 Wiek 26 lat Na forum 4 lata Przeczytanych tematów 178811
DJ_DoDo
wtrącę się do dyskusji o kolanie, mi rok temu w czerwcu na Terenowej Masakrze coś się stało, jak spadłem na zgiętą nogę z pochylni, później lekarze, prześwietlenia - nic, USG - nic, a ból i dyskomfort nie do opisania, plus ciągle spuchnięte, po treningu opuchlizna była ogromna, ale ból ustawał i tak kulałem się z tym pół roku, smarowałem cudami z konopii, olej żywokostowy no nie było poprawy, aż dałem całkowitą przerwę na robienie czegokolwiek nogami dwutygodniową - pierwszy dzień próbnego treningu nóg po przerwie lekki dyskomfort, a następnego dnia już ani jednego z objawów jakie były wcześniej, kolano jak nowe wtedy zrozumiałem, że jak coś się dzieje to niestety choćby nie wiadomo jak serce bolało to ratuje tylko przerwa


Czasem faktycznie nie ma innego wyjścia. Gorzej jak to nie okaże się słusznym rozwiązaniem. Dobrze , że u Ciebie zadziałało

nightingal


Na wymagającym dla Ciebie ciężarze nie będzie widać tej dynamiki - ona ma być w głowie. Mózg ma wysyłać sygnał mięśniom, żeby zrobiły coś maksymalnie szybko jak to możliwe. A co do zatrzymania - to nie w tym planie. Będzie Ci bardziej zależało na wyciskaniu - to można pod to układać plany.

OK w takim razie nie będę sobie tym zawracać głowy przy 50tce , byle wycisnąć

Bo sam wyciskam zza karku od wielu lat - a temu ćwiczeniu dorobiono "mordę" przez ostatnie lata i wiele nieprecyzyjnych publikacji gdzie każdą formę wyciskania zza karku wrzucono do jednego wora. Odpowiednio wykonywany i push press zza karku i wyciskanie sztangi zza karku są bezproblemowymi ćwiczeniami. Problemy zaczynają się jak się olewa zasadnicze dla tej formy wyciskania detale jak np. pionowe ustawienie tułowia, rozstaw dłoni na sztandze, odpowiednie wprowadzenie do ćwiczenia (sama piszesz że jak już się rozgrzejesz, wdrożysz w ćwiczenie to wszystko śmiga jak z automatu). Ja mam teraz kłopot ze stawem barkowo-obojczykowym - ale zupełnie to nie przeszkadza wyciskać w seriach ponad 100 kg zza karku bez żadnego bólu. Ale wyciskać odpowiednio a nie byle jak - jak to robi większość osób

Dziękuję za wyjaśnienie. Mnie wyciskanie zza karku odpowiada - po prostu jest trudniejsze i wymaga większej kontroli nad całym ciałem i przede wszystkim myślenia o tym, co się robi, co jest dodatkowym benefitem. A nie widziałam żeby ktoś u nas robił PP zza karku.

ładnie. Faktycznie masz tam duży ruch na siłowni. Rozprasza takie łażenie obok i za plecami.

Wiesz, że wczoraj akurat było stosunkowo mało ludzi. Zazwyczaj jest dużo więcej . Przyzwyczaiłam się ale gorzej jak ktoś łazi i podbiera talerze z racka , w którym akurat robię set albo zaczyna mnie o coś pytać jak jestem pod sztangą


""Doubt is enemy number one of progression"
Dziennik : http://www.sfd.pl/DT_MissInvincible-t1065640.html

Blog kulinarny: http://www.sfd.pl/[BLOG]_MissInvincible_w_kuchni-t1100371.html 

...
Napisał(a)
Zgłoś naruszenie
paula.cw Moderator
Ekspert
Szacuny 1103 Napisanych postów 8932 Wiek 32 lat Na forum 5 lat Przeczytanych tematów 552994
Ładne siady. W WL możesz sprawdzić jak Ci się wyciska ciut wyżej do klatki. W sumie pierwsze powtórzenie jest wyżej a potem coraz niżej do mostka schodzisz.
...
Napisał(a)
Zgłoś naruszenie
Ekspert
Jest liderem w tym dziale Szacuny 1908 Napisanych postów 5484 Wiek 26 lat Na forum 4 lata Przeczytanych tematów 178811
wiesz co Paula, że chyba po tym pierwszym powtórzeniu stwierdziłam, że robię za wysoko i dlatego zmieniłam ruch - bardzo możliwe, że błędnie ; a zdaje się, że wyżej było łatwiej

""Doubt is enemy number one of progression"
Dziennik : http://www.sfd.pl/DT_MissInvincible-t1065640.html

Blog kulinarny: http://www.sfd.pl/[BLOG]_MissInvincible_w_kuchni-t1100371.html 

...
Napisał(a)
Zgłoś naruszenie
paula.cw Moderator
Ekspert
Szacuny 1103 Napisanych postów 8932 Wiek 32 lat Na forum 5 lat Przeczytanych tematów 552994
Haha trzeba szukać. Ja też niżej wyciskałam i poprawa jest dla mnie trochę nienaturalna, muszę się przestawić ale jest lepiej.
...
Napisał(a)
Zgłoś naruszenie
Ekspert
Jest liderem w tym dziale Szacuny 1908 Napisanych postów 5484 Wiek 26 lat Na forum 4 lata Przeczytanych tematów 178811
Może myślałam, że sobie biust obiję i dlatego zmieniłam ruch haha zobaczę na następnym treningu

""Doubt is enemy number one of progression"
Dziennik : http://www.sfd.pl/DT_MissInvincible-t1065640.html

Blog kulinarny: http://www.sfd.pl/[BLOG]_MissInvincible_w_kuchni-t1100371.html 

...
Napisał(a)
Zgłoś naruszenie
Ekspert
Jest liderem w tym dziale Szacuny 768 Napisanych postów 2358 Wiek 34 lat Na forum 291 dni Przeczytanych tematów 192393
missInvincible



Tak mi dzisiaj sztanga ciążyła, że myślałam, że nic z tego nie będzie a tu udało się 6p zrobić i to samej w sumie lepiej na mnie działa brak asekuracji, jak bym miała kogoś do pomocy to pewnie bym nie spróbowała tego 6p, natomiast sama stwierdziłam, że próbuję i trudno - nie chcę żeby mnie przygniotło to muszę to wycisnąć

Nie jest to najpiękniejsza 50tka ale jest

[...]
W ogóle ostatnio temat HT się przewija, także wrzucam linka do kompleksowego opisu hip thrustów - jest tu w zasadzie wszystko co chcecie wiedzieć o tym ćwiczeniu i jego różnych formach.



Z linku sobie chętnie skorzystam w WL też więcej daje radę bez asekuracji, asekuracja zabija ducha walki


Zmieniony przez - Tsubame33 w dniu 2018-04-13 12:21:57
...
Napisał(a)
Zgłoś naruszenie
nightingal Moderator
Ekspert
Jest liderem w tym dziale Szacuny 2550 Napisanych postów 26542 Wiek 39 lat Na forum 14 lat Przeczytanych tematów 564846
Też wolę żeby mnie zgniótł ciężar niż żeby ktoś mi za mocno pomógł. Nie używam pomocy w treningu klatki od wielu lat.

BEZ BÓLU NIE MA EFEKTÓW !!!

Nowy temat Wyślij odpowiedź
Poprzedni temat

Buty kickboxing

Następny temat

Początki- siłownia POMOC :)