SFD.pl - fitness, kulturystyka, trening, dieta i suplementacja

DT MissInvincible

temat działu:

Ladies SFD

słowa kluczowe:

Ilość wyświetleń tematu: 526047

...
napisał(a)
Zgłoś naruszenie
Ekspert
Szacuny 4059 Napisanych postów 5587 Wiek 41 lat Na forum 3 lata Przeczytanych tematów 282136
nightingal
może masz na którymś krążku dyskowym jakąś drobną wypukłość i czasem dokucza a czasem nie. U mnie tak było długi czas. Ale tego się nie dowiesz bez zrobienia rezonansu. Wymacać to ciężko. Przykurcze już o wiele łatwiej zdiagnozować i jeśli ich nie ma - to właśnie pewnie dysk któryś lekko szwankuje.


Brzmi znajomo. Przerabiałam to samo - dopiero na rezonansie wyszła przyczyna bólu odcinka lędźwiowego. Ból raz sobie idzie, raz wraca - i u mnie te nawroty nie są zwykle powiązane z ćwiczeniami, a raczej ze zbyt wieloma godzinami spędzonymi za biurkiem ew. spaniem w jakiejś dziwnej pozycji. Także pozostaje zorganizować skierowanie na rezonans.

Κατά τον δαίμονα εαυτού.
------
Mój dziennik: http://www.sfd.pl/DT__Ghorta_ghrrromi_fat-t1096396.html 

...
napisał(a)
Zgłoś naruszenie
nightingal Moderator
Ekspert
Jest liderem w tym dziale Szacuny 2336 Napisanych postów 26049 Wiek 39 lat Na forum 14 lat Przeczytanych tematów 533749
Dokładnie tak to wygląda. Raz boli, raz nie. Zaczyna boleć od siedzenia lub leżenia w dziwnej pozycji, później samoczynnie znika. Upierdliwe i bolesne niestety.

BEZ BÓLU NIE MA EFEKTÓW !!!

...
napisał(a)
Zgłoś naruszenie
Ekspert
Szacuny 1850 Napisanych postów 5447 Wiek 26 lat Na forum 4 lata Przeczytanych tematów 177705
w moim przypadku wątpię, żeby mi dali skierowanie na rezonans; fizjo kazał zgłosić się do ogólnego za trzy miesiące, jesli nadal będę miała problemy; pamiętajcie, że przy pierwszej wizycie - kiedy poszłam z ostrym bólem - lekarz przepisał mi tabletki

""Doubt is enemy number one of progression"
Dziennik : http://www.sfd.pl/DT_MissInvincible-t1065640.html

Blog kulinarny: http://www.sfd.pl/[BLOG]_MissInvincible_w_kuchni-t1100371.html 

...
napisał(a)
Zgłoś naruszenie
nightingal Moderator
Ekspert
Jest liderem w tym dziale Szacuny 2336 Napisanych postów 26049 Wiek 39 lat Na forum 14 lat Przeczytanych tematów 533749
To może zainwestuj kilka groszy jak następnym razem będziesz w Polsce i zrób sama to badanie. Tanie nie jest - ale przynajmniej wiesz na czym stoisz. Takie wypukliny z czasem organizm sam likwiduje (o ile nie są jakieś ekstremalne) - jest to jednak proces czasochłonny.

BEZ BÓLU NIE MA EFEKTÓW !!!

...
napisał(a)
Zgłoś naruszenie
Ekspert
Szacuny 1850 Napisanych postów 5447 Wiek 26 lat Na forum 4 lata Przeczytanych tematów 177705
Jak będę w Polsce to skonsultuję to z fizjo i wtedy zrobię za jednym zamachem.
W ogóle z mojego doswiadczenia z różnymi specjalistami to muszę przyznać, że z Kamilem (forumowym BPL-G) współpracuje mi się najlepiej. Badanie jest najbardziej dokładne i zdecydowanie przekazuje mi najwięcej rzetelnych informacji. Jak bym mogła, to na pewno bym go odwiedzała znacznie częsciej.

Mój osteopata też bardzo dużo mi pomógł, starszy facet z 30+ letnim doswiadczeniem - on mnie ustawiał w 2 sekundy poza terapią manualną, robił mi też akupunkturę. A na ostatniej wizycie zamiast plecami się zajmować to mi nos udrożnił mam zatkaną przegrodę nosową gdzies od roku (niezaleczona grypa) a on mi wbił igłę w szyję i bach, cały sluz mi zleciał. Również dzięki niemu nie odczuwam już takiego napięcia w szyi i klatce piersiowej. Ale główny problem, jaki z nim mam to jego osobowosć - introwertyk, zero komunikacji, sam od siebie kompletnie nic by mi nie powiedział na temat moich dolegliwosci, on po prostu robi swoje a jak już go o cos zapytasz, to odpowiada półsłówkami. A taka współpraca mnie kompletnie nie satysfakcjonuje.

Jeszcze jako ciekawostkę podam, że dzwoniłam do fizjo, u którego byłam z rok temu ale okazało się, że zmienił miejsce pracy i podniósł ceny - 135 funtów za jedną konsultację lol. Jest dobry ale nie jest cudotwórcą, żebym mu tyle płaciła.

""Doubt is enemy number one of progression"
Dziennik : http://www.sfd.pl/DT_MissInvincible-t1065640.html

Blog kulinarny: http://www.sfd.pl/[BLOG]_MissInvincible_w_kuchni-t1100371.html 

...
napisał(a)
Zgłoś naruszenie
nightingal Moderator
Ekspert
Jest liderem w tym dziale Szacuny 2336 Napisanych postów 26049 Wiek 39 lat Na forum 14 lat Przeczytanych tematów 533749
No to cena faktycznie niezła jak ze jedno spotkanie. Trzeba było fizjoterapeutą zostać i na wyspy lecieć.

BEZ BÓLU NIE MA EFEKTÓW !!!

...
napisał(a)
Zgłoś naruszenie
Ekspert
Szacuny 1850 Napisanych postów 5447 Wiek 26 lat Na forum 4 lata Przeczytanych tematów 177705
Night - a żebys wiedział. Dobry biznes.

22/08/17
DT BWT 130/250/60


Trening

1. Podciąganie/opuszczanie 3x5
opuszczanie
2. Sciąganie drążka do klatki wąsko 10/10/10/12/16
18/20/24/22/20 (wyciąg A)
18/20/24/22/20 (wyciąg A)
(18)25/32/39/29/27 (wyciąg D)

3. Wiosłowanie hantlami leżąc na skosie 10/10/10/10+
x
10/12/14/14x15
10/12/14/14x13


w ogóle zapomniałam, że mam to ćwiczenie w planie

4. Przyciąganie linki wyciągu dolnego do brzucha jednorącz 10/10/10+
13/13/13x12 wyciąg A
13/13/13x12 wyciąg A
11/11/11x12 wyciąg A

5. Pull over 10/10/10+
13/13/13 wyciąg A
11/13/13 wyciąg A
28/23/23 wyciąg B

6. Prostowanie ramion na wyciągu 15/12/9/12/15
9kg x15 x4s
6/7/9/7/6
7/9/14/9/7 wyciąg B

7. Plank


Dieta:

2 203,3 kcal 137,8 g / 269,6 g / 63,7 g

1. jaja, tahini, whey, nektarynki, czeko85%
2. piers z kurczaka, ryż, mango, oliwa, awokado, ogórek, sałata, papryka
3. j/w
4. udko z kurczaka, ryż, pomidor, ogórek, sliwki, tahini

Myslałam, że przez dojazdy rowerem znacznie spadnie mi ilosć kroczków ale w sumie jak tak patrzę na wykresy to wiele razy dobijam do tych założonych przeze mnie 10km. Gdzie ja tyle łażę?

""Doubt is enemy number one of progression"
Dziennik : http://www.sfd.pl/DT_MissInvincible-t1065640.html

Blog kulinarny: http://www.sfd.pl/[BLOG]_MissInvincible_w_kuchni-t1100371.html 

...
napisał(a)
Zgłoś naruszenie
Ekspert
Szacuny 1850 Napisanych postów 5447 Wiek 26 lat Na forum 4 lata Przeczytanych tematów 177705
Sroda - DNT.

1 960,3 kcal 138,0 g /219,8 g /58,8 g

1. jaja, tahini, whey, borówki, truskawki, czeko
2. udka z kurczaka, ryż, awokado, ogórek, cukinia, pomidor, papryka, sałata
3. j/w
4. twaróg, jajo, mąka gryczana, skrobia, nektarynki, wafle, whey, olej koko


Nie będę ukrywać, jestem ostatnio zestresowana spóźniającym się @, prawdopodobnie w ogóle go nie będzie. Znowu jestem na etapie prób zejscia z duphastonu i co zmniejszę dawkę to @ zanika. Trenować, trenuję lekko, powiedziałabym, że maksymalnie na 70% swoich możliwosci. Jestem dobrze zregenerowana. Dieta rzadko spada poniżej 2k kalorii. Wychudzona nie jestem.
Zawsze cos
W każdym razie pracuję nad tym.



Zmieniony przez - missInvincible w dniu 8/25/2017 10:25:14 AM

""Doubt is enemy number one of progression"
Dziennik : http://www.sfd.pl/DT_MissInvincible-t1065640.html

Blog kulinarny: http://www.sfd.pl/[BLOG]_MissInvincible_w_kuchni-t1100371.html 

...
napisał(a)
Zgłoś naruszenie
nightingal Moderator
Ekspert
Jest liderem w tym dziale Szacuny 2336 Napisanych postów 26049 Wiek 39 lat Na forum 14 lat Przeczytanych tematów 533749
No to faktycznie irytujące. Niby powinno być wszystko ok a nie jest. A może to stresująca praca??

BEZ BÓLU NIE MA EFEKTÓW !!!

...
napisał(a)
Zgłoś naruszenie
kebula Instruktor K&F Doradca
Ekspert
Szacuny 522 Napisanych postów 8040 Na forum 5 lat Przeczytanych tematów 126479
missInvincible



Nie będę ukrywać, jestem ostatnio zestresowana spóźniającym się @, prawdopodobnie w ogóle go nie będzie. Znowu jestem na etapie prób zejscia z duphastonu i co zmniejszę dawkę to @ zanika. Trenować, trenuję lekko, powiedziałabym, że maksymalnie na 70% swoich możliwosci. Jestem dobrze zregenerowana. Dieta rzadko spada poniżej 2k kalorii. Wychudzona nie jestem.
Zawsze cos
W każdym razie pracuję nad tym.





haha, no ja też czeekam i czekam... hm...Miss, w zasadzie zaglądam co Ciebie coraz rzadziej, ale widze, że wprowadziłas więcej aktywności w postaci rowerka. uwzględniłaś to w bilansie kalorycznym?

Niema nic gorszego niż bycie więźniem własnej głowy, pędzić za ideałem którego nie istnieje kosztem wszystkiego: zdrowia, relacji przyjacielskich/rodzinnych, kosztem bezcennych minut życia, które nigdy nie wrócą..


aktualny dziennik: http://www.sfd.pl/Kebula_w_remoncie_part_2-t1142515.html 

Nowy temat Wyślij odpowiedź
Poprzedni temat

Buty kickboxing

Następny temat

Początki- siłownia POMOC :)