Witaj! Dołącz do społeczności ludzi aktywnych. Możesz zalogować się   lub zarejestrować
Wczytywanie danych ...
Temat: Treść:
Temat został odczytany 1395 razy
słowa kluczowe: warto 
Autor

Czy warto?

Quick3

Wysłana - 21 sierpnia 2007 00:00    Edytuj Cytuj

Sprawdź swoje BMI


Gdy byłem młodszy byłem piłkarzem i pomimo choroby - alergii (szczególnie pokarmowej) nieźle mi szło, wydaje mi się, że szczególnie dlatego, że byłem szybki i zwinny, ponieważ byłem dość chudy przez tą dolegliwość - nie mogłem wszystkiego jeść. Po jakimś czasie skutki owego schorzenia zaczeły ustępować. Zacząłem jeść wszystko, na co miałem ochotę. Po pewnym czasie (gdy było już za późno) spostrzegłem, że po prostu jestem za gruby i za szybko się męczę. Moje atuty stały się moimi wadami, nie byłem już tym samym graczem. Wiedziałem, że nie mam szans w klubie i z niego odszedłem. Chciałem wrócić do piłki i zacząć zrzucać kilogramy, ale natrafiła mi się kontuzja. Co się stało? Zachorowałem na chorobę Osgooda-Schlattera (tj. jałową martwicę guzowatości kości piszczelowej) wskutek czego dopiero po roku lub nawet i więcej będę mógł wrócić do aktywnego uprawiania sportu. Teraz trwa 8 miesiąc. Lekko trenuję, ale boje się, czy nie uszkodzę czegoś w piszczeli. Mam 14 lat, 177 cm i 84 kg. Grywałem jako lewy i środkowy obrońca.
I tu moje pytanie: czy warto po kontuzji wrócić i spróbować dalej grać w piłkę? Jak miałbym schudnąć? - wydaje mi się, że chyba w połączeniu z pełnym treningiem nie miałbym z tym większych problemów, ale potrzebuję dokładnej diety. I czy po kontuzji nadal będę mógł grać jak za dawnych lat mimo przerwy?

Spec SFD Odżywki i suplementy

Wysłana - 21 sierpnia 2007 00:03 
W większości przypadków polecamy:

Olimp - Vita-Min Multiple Sport

CENA: 19.80zł
SFD - SFD 100% Pure Power

CENA: 4.00zł
Ultimate Nutrition - Horse Power

CENA: 129.00zł


sprawdź pozostałe odżywki,  odżywki białkowe,  odżywki na masę

cygan132

Wysłana - 21 sierpnia 2007 00:03    Edytuj Cytuj
Oczywiście, że po kontuzji warto wrócić do gry. Ze schudnięciem nie będziesz miał problemów - trening, trening, jeszcze raz trening. Dasz sobie radę. A co do formy - wielu piłkarzy grało po dłuższej przerwie spowodowanej kontuzją dużo lepiej, niż wcześniej. Będzie dobrze
 
HALA MADRID !!!
Znawca -

Bardock23

Wysłana - 21 sierpnia 2007 07:29    Edytuj Cytuj
tu jest prawda... ja tez miałem niedawno kontuzje związaną z naderwaniem ścięgień w kolanie (czy coś tam teraz jak wróciłem do gry gram o niebo lepiej i mówię warto wrócić do gry w piłkę nożną bo nie wyobrażam sobie bez tego życia... a ja też gram na lewej obronie fajna pozycja zwłaszcza jak się wchodzi za pomocnika to nawet brame można trafić ;) A jeszcze coś ja też nie jestem lekki bo mam 85 kilo ale mogę szybko biegać bo nie wszystko leży w nogach trenuj brzuch i grzbiet ;) pomaga ;)

Zmieniony przez - Bardock23 w dniu 2007-08-21 09:17:02

Arakashi

Wysłana - 26 października 2008 09:47    Edytuj Cytuj
Witam! Ja również zachorowałem na chorobę Osgooda-Schlattera bardzo nie dawno temu... Mniej więcej kilka dni temu... Zachęcam do dalszego grania po kontuzji, ponieważ miał ją także Paul Scholes, który teraz jest bardzo wybitnym piłkarzem. Ta choroba jest bardzo dziwna bo powstaje od micro urazów i zostaje martwica. Bierze się też od tego, że za szybko rośniemy ogólnie pojawia się to w wieku 12-14 lat u chłopców. Ja mam 12 lat i ważę bardzo mało 39kg i może dlatego też doznałem tej kontuzji... Polecam także kupić sobie opaskę na kolano, która bardzo pomaga przy natężeniu rzepki. :)

Selekta

Wysłana - 26 października 2008 11:40    Edytuj Cytuj
Jeśli się nie myle to ta dolegliwość nie jest poważna i wiele osób to ma w okresie dorastania, gdy najszybciej rośniemy i sama mija z czasem, więc nie jest to nic poważnego. Zatem nic nie stoi na przeszkodzie, abyś po tym urazie wrócił do czynnego uprawiania sportu. Powodzenia i ZDROWIA życzę, bo to chyba najważniejsze
 
Nobody really knows how or why he works so hard, it seems like he's never got time...

advan

Wysłana - 26 października 2008 14:46    Edytuj Cytuj
moj kolega ma 14lat, tez ma martwice piszczela od roku , dobrze gral w pilke. Ma zwolnienie lekarskie jeszcze na 4 miechy, za kazdym razem gdy sie urazi w piszczel (blizej kolana) wykrzywia go przerazliwy ból. Wspolczuje, mam nadzieje ze tobie sie szybko uda wrocic do formy :)
 
--Zawsze może być lepiej...--

bollek.

Wysłana - 26 października 2008 17:53    Edytuj Cytuj
Jak wiadomo najważniejsze jest zdrowie ale nie rób niczego wbrew sobie ;p Jak kochasz piłkę to wrócisz ;] Na razie nie trenuj w pełnych obciążeniach, na każdy trening zakładaj ochraniacze, nie jedz pusto-kalorycznych rzeczy np. cola, chipsy i innego gówna a ze schudnięciem nie będzie na pewno kłopotów. Pozdrawiam i życzę jak najszybszego powrotu do pełnego zdrowia ;d.

Zmieniony przez - bollek. w dniu 2008-10-26 17:54:29

wilshere

Wysłana - 19 grudnia 2008 14:31    Edytuj Cytuj
jeżeli chodzi o tą chorobę to mam ją od 13 roku życia, teraz mam ponad 17 i dalej mi ona nie przechodzi. Guzowatość została tylko ból mniejszy niż na początku. Rok temu lekarz pozwolił mi grać z obciążeniem 100% w piłkę, ale gdy tylko pojawi się znowu ból będę operowany. Miałem różne zabiegi - krioterapie, ultradźwięki w domu maści przeciwzapalne i okładu z lodu. Chodziłem do państwowych lekarzy i prywatnie. U państwowych nie ma co się leczyć bo dają tylko zwolnienie na 3 miesiące z wf a po tych 3 miesiącach kolejne 3 miesiące i tak w kółko. Jeżeli ktoś z Was jest ze Szczecina i ma tą chorobę to zgłoście się do lekarza Paproty. Był lekarzem Pogoni Szczecin, gdy ta występowała w ekstraklasie więc ma doświadczenie. Mi pomógł na tyle ile dało rade. pozdro

Kohilo

Wysłana - 22 grudnia 2008 22:53    Edytuj Cytuj
Ja swoją przygodę z piłką zacząłem rok temu mianowicie zapisałem się do klubu w lidze okręgowej (ale piłkę lubiłem kopać od 7 roku życia). Mam teraz 16 lat jestem jednym z 2 najlepszych napastników w drużynie też mam alergię ale najbardziej na kurz i roztocza mam też lekką astmę. Jestem najszybszy z drużyny dorównuje niejednemu dobremu seniorowi i w czasie wysiłków nie odczuwam żadnych dolegliwości związanych z moimi chorobami. Mam 174cm wzrostu ważę dokładnie 57,7kg ostatnio zacząłem wyrabiać mięśnie nóg pleców i brzucha klatkę mniej i muszę powiedzieć że te partie mięśni (nogi, plecy, brzuch) baardzo poprawiają moc, zryw, uderzenie, i oczywiście szybkość.

No to macie coś do poczytania :P. Muszę dodać że astma i alergia u mnie powoduje tylko to że bardzo łatwo i bardzo często przeziębiam się oraz bardzo łatwo ulegam różnym wirusom.:D

Proszę w skrócie napisać w jaki sposób regulamin forum został złamany.



Nieuzasadnione użycie opcji grozi zablokowaniem konta.

Czy chcesz oddać głos na ten temat/użytkownika?


Twój głos jest dla nas niezwykle ważny, bo pozwola nam na ocenę użytkowniów i tematów.



Copyright 2000 - 2011 SFD S.A.