Witaj! Dołącz do społeczności ludzi aktywnych. Możesz zalogować się   lub zarejestrować
Wczytywanie danych ...
Temat: Treść:
Temat został odczytany 1507 razy
słowa kluczowe: tyson  złapie  wiatr 
Autor

Czy Tyson złapie wiatr???

jarzynek

Wysłana - 12 lipca 2005 09:36    Edytuj Cytuj

Sprawdź ile procent masz tłuszczu




Wszyscy kolejni trenerzy Mike'a Tysona, którzy przygotowywali go do pojedynków w ostatnich kilku latach, mieli nadzieję, że uda im się przywrócić "Najgorszemu człowiekowi planety" dawną drapieżność. Okazywało się jednak, że ten fenomenalny niegdyś pięściarz nie jest w stanie zmobilizować się do wystarczająco długich i ciężkich przygotowań. Tyson, słynny niegdyś mistrz wagi ciężkiej zwany w czasach swojej świetności "Żelaznym", szybko rdzewiał i w trzeciej, lub najdalej w czwartej rundzie stawał się coraz łatwiejszym celem dla rywali.


Ostatnio próba naoliwienia dawnej niezwyciężonej maszyny do "zabijania" nie udała się także jego przyjacielowi, byłemu mistrzowi świata wagi piórkowej, Jeffowi Fenechowi. Jednak chętnych do podjęcia następnej próby wskrzeszenia ringowego drapieżnika nie brakuje. Jednym z nich jest Kevin Rooney.

Podszepty pijawek

Będący wychowankiem słynnego Cusa D'Amato Rooney trenował Tysona jeszcze w czasach jego kariery amatorskiej. Przestał z nim pracować w 1988 roku, po pojedynku z Michaelem Spinksem. Błyskotliwy pięściarz, były champion kategorii półciężkiej i ciężkiej, legitymujący się niesplamionym rekordem 31-0, został "zniszczony" w ciągu 91 sekund. Nic więc dziwnego, że po tym wyczynie, trzy dni przed swoimi dwudziestymi drugimi urodzinami, Mike został uznany za zawodnika nie do pokonania. Być może te powszechne zachwyty nad Tysonem, i chyba podszepty kręcących się w pobliżu championa "pijawek", sprawiły, iż będący wówczas królem bokserskiej dżungli zawodnik uznał, że da sobie radę bez dyscyplinującego go Rooneya. Z dzisiejszej perspektywy wygląda to na błąd. Bowiem już w lutym 1990 roku Tyson został znokautowany w Tokio przez skazanego na pożarcie (bukmacherzy uznali Mike'a za faworyta w stosunku 25-1!) Jamesa Bustera Douglasa.
Piętnaście lat po tej pierwszej klęsce Tysona, wkrótce po walce "Bestii" z Kevinem McBride'm, Rooney udzielił wywiadu znanej bokserskiej witrynie internetowej Fightnews.com. Stwierdził w nim, że styl, w jakim Mike przegrał z McBride'm, wzbudził jego zdumienie.
- To śmierdząca sprawa. Nadal nie mogę uwierzyć, że ten bokser, który się poddał w szóstej rundzie, to Mike Tyson. To nie był facet, którego trenowałem - tamten to była maszyna do walki, odbezpieczony granat. Zadawał serie ciosów i robił uniki. Praktykowaliśmy styl Cusa D'Amato, perfekcyjnie dopasowany do Mike'a, ale on z niego zrezygnował.

Ostatnia żądza chwały

Szukając przyczyn słabej postawy najmłodszego w historii championa wszech wag, Rooney zastanawiał się, czy kontynuowanie kariery przez Tysona, 20 lat po zdobyciu przez niego pierwszego mistrzowskiego pasa, ma jeszcze jakikolwiek sens.
- Mike wyglądał w porządku, ale za dużo ważył. Nie był wyrzeźbiony, ale nie powiedziałbym, że nie był w formie. Prawdopodobnie się zestarzał.

Jeśli naprawdę nie ma w sobie żądzy walki, koniecznie powinien zrezygnować. Jeśli walczysz tylko dla pieniędzy, źle się to skończy. Chociaż uszkodził sobie kolano w walce z Dannym Williamsem, wykazał się odwagą i bił się mimo bólu. Ale Mike walczy tylko raz w roku i nie wyszedł do następnej rundy przeciw Mc Bride'owi. Wygląda na to, że brak mu chęci do kontynuowania kariery.

Jednak nadal pracujący w tym samym gymie w Catskill, Rooney nie przesądza, że Tyson definitywnie powinien zawiesić rękawice na kołku.
- Trzeba pamiętać, że Mike wielokrotnie mówił wiele różnych rzeczy. Po rewanżowej walce z Holyfieldem powiedział, że jest skończony. To samo mówił po pojedynku z Lewisem. Kto wie, co się dzieje w jego głowie?
Ostatnią rzeczą, którą traci bokser, jest siła ciosu. Więc jeśli Mike jest w stanie dokopać się w sobie do woli zwycięstwa, kto wie... Cus D'Amato mówił, że wielu starych bokserów może wrócić do szczytowej formy na tę jedną, ostatnią walkę. Łapią drugi wiatr i po raz ostatni pałają żądzą zyskania chwały. Tak właśnie było w przypadku Foremana, gdy walczył z Moorerem. Archie Moore również to miał. Jednak jeśli Mike, tak jak mówi, jest zadowolony, że jego kariera już się skończyła, jeśli naprawdę tak czuje, powinien odejść. Ale on często zmienia swoje zdanie...

Rooney jest przekonany, że, gdyby Tyson zdecydował się na kontynuowanie kariery, nie powinien nawet rozważać propozycji (jak się okazało, zdementowanej przez Fenecha) wzięcia udziału w turnieju walk 4-rundowych.
- Co to za bzdura z tymi czterema rundami? Mike nie jest Butterbeanem. Co on ma, do diabła, robić? Walczyć z Butterbeanem co miesiąc? Nie mogę mówić za Mike'a, ale jeśli ma jakąś dumę, nie zrobi tego - zakończył Rooney.

 
"I try to catch him right on the tip of the nose, because I try to push the bone into the brain." (M.Tyson)

Specjalista -

Spec SFD Odżywki i suplementy

Wysłana - 13 lipca 2005 09:04 
W większości przypadków polecamy:

Trec - Whey 100

CENA: 159.00zł
Olimp - Baton Matrix Pro 32

CENA: 7.00zł
SFD - SFD Shaker

CENA: 8.00zł


sprawdź pozostałe odżywki,  odżywki białkowe,  odżywki na masę

jarzynek

Wysłana - 13 lipca 2005 09:04    Edytuj Cytuj
Czy według was Tyson może jescze coś wygrać w wrócić na szczyt wagi ciężkiej???
 
"I try to catch him right on the tip of the nose, because I try to push the bone into the brain." (M.Tyson)

Specjalista -

GB

Wysłana - 13 lipca 2005 10:41    Edytuj Cytuj
Tyson skonczyl sie juz definitywnie. Po pregranych z Holyfieldem nie wygral z zadnym naprawde liczacym sie zawodnikiem (zreszta, poza Lewisem, nawet nie walczyl z takimi). I nie ma co przywolywac przykladu Foremana ktory zdobyl mistrzostwo w wieku bodajze 45 lat. Nie tylko dlatego ze Foreman bazowal na sile ciosu ktora odchodzi ostatnia z wiekiem, ale glownie dlatego ze Foreman chcial cos osiagnac i wierzyl w siebie. A u Tysona tego nie bylo - owszem "chcial" wrocic w wywiadach, ale nie przekladalo sie na zadne inne dzialania. Dla przykladu - Foreman po powrocie stoczyl 5 walk w pierwszym roku po powrocie, a w nastepnym az dziewiec, a Tyson walczy mniej wiecej raz na rok juz od pewnego czasu.

Zreszta co ja bede pisal rzeczy oczywiste, zeby zobaczyc ze Tyson jest skonczony nie trzeba sie nawet za bardzo znac na boksie.

jarzynek

Wysłana - 13 lipca 2005 10:54    Edytuj Cytuj


Nom ale jesli przyłożył by sie do treningów i dawał z siebie wszystko i być może ternował by go ten terener to być może jescze coś by sie zmieniło? Ale tak jak wszyyscy mówią choćby jescze za 2lata Tyson walczył to i tak będzie on przyciągał kibiców Zresztą przykładem jest ostatnia walka z McBride'm za którą Mike zarobił około 5mld dolarów. McBride zarobił troche mniej. Każdy może wrócić nawet Mike musi tylko dawać z siebie wszystko na treningach nie pić i nie ćpać
 
"I try to catch him right on the tip of the nose, because I try to push the bone into the brain." (M.Tyson)

Specjalista -

Marian.B. ZASŁUŻONY

Wysłana - 13 lipca 2005 12:15    Edytuj Cytuj
Nie 5 mld, tylko mln $ Tyson po porażce z Lewisem wygrał z Cliffordem Etienne w 1 R. przez K. . Nadzieje jego fanów odżyły na powrót Mike na tron, ale moim zdaniem było to zwycięstwo przypadkowe, Etienne niepotrzebnie poszedłna wymianę, no i skonczył marnie. To co kolejni rywale Tysona z nim robili, to już było pogrążanie go. Moim zdaniem Tyson już nic nie osiągnie, nawet jeśli zgodzi się walczyć w K-1 osiągnie tam mniej niż Butterbaen i Botha (ten ostatni przynajmniej zlał Lebannera). Mike tyson - dawnych wspomnień czar
 
Sogów nie odbijam, jak podobała Ci się moja wypowiedź, to wejdź na www.pajacyk.pl !
Znawca -

jarzynek

Wysłana - 13 lipca 2005 13:13    Edytuj Cytuj
Daje tutaj link z walką Tysona z Andrzejem Gołotą!!! Kopia może jest rewelacyjna ale da sie obejrzeć już niedługo postaram sie tagrze umieścić walki Tysona z McBride, Lou Savaresem, Brianem Nilsenem, Frankiem Bruno, Larry Holmsem i Juliusem Francisem. Mam nadzieje że link działa

http://s15.yousendit.com/d.aspx?id=0H6Z46758MFVN15NVNP63USEGT
 
"I try to catch him right on the tip of the nose, because I try to push the bone into the brain." (M.Tyson)

Specjalista -

GB

Wysłana - 13 lipca 2005 15:04    Edytuj Cytuj
No coz, cuda sie zdarzaja, ale nie mozna na to za bardzo liczyc. Jesli popatrzysz na walki Tysona w ostatnich paru latach to wygral tylko z dosc cienkimi zawodnikami, a i to czasami nie szlo mu najlepiej (z Botha przegrywal na punkty do momentu KO, Nielsena nie mogl skonczyc przed czasem, itp.)

Poza tym 10 lat temu wiekszosc przeciwnikow naprawde bala sie Tysona, co oczywiscie ulatwialo mu sprawe - walczyli sztywno, asekuracyjnie, nawet jeden z nich padl na dechy bez ciosu. Teraz byle lajza bedzie walczyc twardo i do konca, bo a nuz sie uda i bedzie mial swoje 5 minut (jak Wiliams ktory za wygrana z Tysonem dostal mozliwosc walki o pas, podobnie wypromowal sie na Tysonie McBride).

Co do sily ciosu - styl Tysona nie opieral sie na samej sile ciosu, bardzo duza (jesli nie glowna) role graly w nim szybkosc, uniki glowa i umiejetne skracanie dystansu - obejrzyj sobie wybrane urywki z walk kiedy przeciwnik chce go trafic, a Mike w tym samym czasie unika ciosu , skraca dystans i jeszcze zdazy zaladowac kombosa zanim przeciwnik dokonczy swoj cios. Przez chwile wydawalo sie ze dawny Tyson powrocil w walce z Lewisem, ale okazalo sie ze pary starcza mu juz tylko na wygranie pierwszej rundy.

jarzynek

Wysłana - 13 lipca 2005 19:37    Edytuj Cytuj
Wcześniej Andrzejek a teraz walka Tysona z Juliusem Fransisem!!!

http://s15.yousendit.com/d.aspx?id=26FG0S83XV1AP15VOD1EJV7DDK
 
"I try to catch him right on the tip of the nose, because I try to push the bone into the brain." (M.Tyson)

Specjalista -

jarzynek

Wysłana - 13 lipca 2005 20:08    Edytuj Cytuj
 
"I try to catch him right on the tip of the nose, because I try to push the bone into the brain." (M.Tyson)

Specjalista -

Spontan

Wysłana - 13 lipca 2005 20:32    Edytuj Cytuj
Wydaje mi się , że Tyson się już wypalił, niestety.

jarzynek

Wysłana - 13 lipca 2005 20:53    Edytuj Cytuj


Ściągajcie walki mam nadzieje że linki działają postaram sie jescze więcej niż napisałem walk wrzucić z Tysonem A jednak ja mam tą cichą nadzieje że chociaż na jedną czy na dwie walki wróci i pokaże co potrafi ale będzie ciężko Ale niech charuje i próbuje
 
"I try to catch him right on the tip of the nose, because I try to push the bone into the brain." (M.Tyson)

Specjalista -
 
Odpowiedzi jest na 2 strony.     następna 
 
Wybierz stronę:  
Przegląd tygodnia | Wyślij odpowiedź

Czy Tyson złapie wiatr???

Strony:  pierwsza  2   ostatnia 

Proszę w skrócie napisać w jaki sposób regulamin forum został złamany.



Nieuzasadnione użycie opcji grozi zablokowaniem konta.

Czy chcesz oddać głos na ten temat/użytkownika?


Twój głos jest dla nas niezwykle ważny, bo pozwola nam na ocenę użytkowniów i tematów.



Copyright 2000 - 2011 SFD S.A.