Napiszę jeszcze o tym co jadłam kiedy schudłam prawie 10 kilo przez miesiąc

Rano:
miseczka mleka 2% z płatkami Fitness jogurtowymi ( bo słodkie )
w pracy:
kawa + cukier
koło 14
smażona i panierowana pierś z kurczaka + sałata lodowa z jogurtem
jak już porządnie zgłodniałam, to wyjadałam jogurtowe płatki Fitness.

czasem malutkie, bezpestkowe winogronka.
czasem herbatę z cukrem.
Tak więc podsumowując:
dwa razy posiłki
zero warzyw i owoców
bardzo mało wody, prawie w ogóle.
Pracuję w dwoch miejscach pracy,w Szpitalu i Przychodni.
Prześwietlam ludzi, praca więc jest ciężka, cały czas na nogach,
ale nie jest to wysiłek skierowany na schudnięcie.
Z tym właśnie miałabym problem.Pracuję bowiem od 8 do 20 i jak wracam do domu to nóg nie czuje. Tylko środę po poludniu mam wolną, sobotę i niedziele.
Może jeszcze dodam, że szybko schudłam i szybko przytyłam
