Ja mam tylko 10 lat mniej i schudłem w ciągu 5 miesięcy 14 kg, więc można . Dietę niestety masz fatalną. Dwa posiłki to zdecydowanie za mało.
Nie doradzam ludziom leniwym! Moderator działu odchudzanie i Charles Poliquin
Ekspert -
1225494039000
KatarzynaW
Wysłana - 01 listopada 2008 15:28
Fatalna, to fakt. I na dodatek już jej nie stosuje
W tej swojej desperacji gotowa nawet byłam iść do dietetyka i poczytałam troszkę w Internecie o Natur House, ale tak, jak domyślałam się polega to na namawianiu zdesperowanych klientów na bardzo kosztowne preparaty odchudzające.
A poza tym - nikt, żaden dietetyk nie odchudzi się za mnie
Kiedyś chodziłam na Ursynowie do klubu 'Fit-Sport" Uważam, ze był to najlepszy klub sportowy w Warszawie. Prawie codziennie chodziłam na fitness i nie siłownie ( pracowałam na zmiany i mialam jakieś części dnia wolne) Efekty były znakomite. I czułam się świetnie. A poza tym nigdy w życiu tyle nie ważyłam a schudnąć coraz ciężej jest.
14 kilo w 5 miesięcy - fantastycznie Pewnie zamieszkałeś na siłowni
1225549721000
npp
Wysłana - 01 listopada 2008 15:46
To wcale nie tak duzo.
1225550786000
Morales_37 Zdrowa Kuchnia
Wysłana - 01 listopada 2008 16:40
I tu muszę Cię wyprowadzić z błędu. Więcej nie znaczy bardziej efektywnie. Mój trening nie licząc rozgrzewki i rozciągania po treningu trwa około 45 minut, siłowy trening robię 2x w tygodniu. trzy razy w tygodniu robię HIIT który trwa około 20 minut razem z rozgrzewką. Nie ilość a jakość jest decydująca.
Nie doradzam ludziom leniwym! Moderator działu odchudzanie i Charles Poliquin
Ekspert -
1225554001000
KatarzynaW
Wysłana - 03 listopada 2008 09:27
Dzień dobry
Siedziałam, myślałam i wymyśliłam swoją dietę. Z wyliczeń ( pewnie złych ) wyszło mi, że powinnam ograniczyć się do 1800 kcal dziennie.
Większość czasu spędzam w pracy, mam więc ograniczone możliwości gastronomiczno - kulinarne. A oto moja dieta redukcyjna
Śniadanie - ok godź 6.30 - mleko 1,5% + płatki owsiane - jajko na twardo - pomidor - herbata bez cukru
Drugi posiłek ok. 10:00 - plaster sera białego półtłustego - pestki dyni lub słonecznika - pomidor
Trzeci posiłek ok.14:00 -chude gotowane mięso -kasza jęczmienna -gotowana marchewka -sałata lodowa z olejem
czwarty posiłek ok.18:00 owoc ( banan, jabłko, kiwi, mandarynka)
piąty posiłek -serek wiejski -pomidor
Do tego ze dwa litry wody i raz kawa, niestety z dwiema kostkami cukru, bo innej nie wypije
W środę , sobotę i niedzielę jakaś aktywnośc fizyczna, która doprowadzi do siódmych potów.
To tak na początek.
A teraz poproszę o ocenę mojego myślenia
1225700871000
bolek1970
Wysłana - 03 listopada 2008 09:55
Nie za bardzo, ale zacznij od tego... Sam fakt zwiekszenia ilosci posilkow, juz da pozytywne rezultaty, ale w miedzyczasie poglebiaj wiedze, czytaj i pamietaj, ze ta dieta ma byc wstepem do duzych zmian w odzywianiu. Tylko trwale zmiany przyniosa zadawalajace rezultaty... Ogolnie trzymaj sie zasady weglowodanow z rana i okolotreningowo. Jaka aktywnosc sportowa planujesz ? powodzenia
mam rower, więc pojeżdże na nim po Zalesiu Dolnym i Górnym - duże ścieżki leśne, można więc znacznie wyjść poza tempo spacerowe.
Pójde też na basen, ale pół godziny pływania to dla mnie za mało. Po 30 min, ja sie dopiero rozgrzewam
W domu mam stepper, taki z obrotowymi ruchami- ze 40 minut dam radę " pochodzić' na nim.
Domyślam się, że siedzenie w pasie "wibroaction" nie można zaliczyć do aktywności ruchowej
Biegać nie mogę, bo nie lubię a poza tym przy takiej nadwadze znacznie nadwyrężyłabym stawy. Już mnie stawy kolanowe i skokowe bolą.
W moim przypadku jakikolwiek wysiłek fizyczny + dieta + całkowite wyeliminowanie słodyczy, które to dorpwadziły mnie do takiego stanu muszą dac rezulaty!
A jak to drgnie i spadnie :D a ja wgłebię się w temat to ...wreszcie wyciągnę tysiące rzeczy z szafy , które teraz na mnie nie wchodzą
1225704179000
bolek1970
Wysłana - 03 listopada 2008 10:26
Wyglada na to, ze masz dobrego plana... Powodzenia zycze, no a w takich warunkach (Zalesie itd), to nogi same niosa...
Domyślam się, że siedzenie w pasie "wibroaction" nie można zaliczyć do aktywności ruchowej
ale inwestycja
Bieganie top moze nie, ale nordic walking by ci sie przydal, bo akurat stepper jest podly i pod wzgledem obciazani stawow skokowych i zaliczania go pod aktywnosc (chociaz oczywiscie lepszy niz czyste siedzenie )
O to, to! Nordick walking to to, czym się interesowałam. Tylko, ze pierwszy trening trzba odbyć z instruktorem, a takiego nie mogłam znaleźć w moim mieście.
Zmieniony przez - KatarzynaW w dniu 2008-11-03 11:03:01