Witaj! Dołącz do społeczności ludzi aktywnych. Możesz zalogować się   lub zarejestrować
Wczytywanie danych ...
Temat: Treść:
Autor

Czy 47-latka może schudnąć?

Morales_37 Zdrowa Kuchnia

Wysłana - 01 listopada 2008 00:00    Edytuj Cytuj
Ja mam tylko 10 lat mniej i schudłem w ciągu 5 miesięcy 14 kg, więc można . Dietę niestety masz fatalną. Dwa posiłki to zdecydowanie za mało.
 
Nie doradzam ludziom leniwym!
Moderator działu odchudzanie i Charles Poliquin
Ekspert -

KatarzynaW

Wysłana - 01 listopada 2008 15:28    Edytuj Cytuj
Fatalna, to fakt.
I na dodatek już jej nie stosuje

W tej swojej desperacji gotowa nawet byłam iść do dietetyka
i poczytałam troszkę w Internecie o Natur House, ale tak, jak domyślałam się polega to na namawianiu zdesperowanych klientów na bardzo kosztowne preparaty odchudzające.

A poza tym - nikt, żaden dietetyk nie odchudzi się za mnie

Kiedyś chodziłam na Ursynowie do klubu 'Fit-Sport"
Uważam, ze był to najlepszy klub sportowy w Warszawie.
Prawie codziennie chodziłam na fitness i nie siłownie ( pracowałam na zmiany i mialam jakieś części dnia wolne)
Efekty były znakomite. I czułam się świetnie.
A poza tym nigdy w życiu tyle nie ważyłam a schudnąć coraz ciężej jest.

14 kilo w 5 miesięcy - fantastycznie
Pewnie zamieszkałeś na siłowni

npp

Wysłana - 01 listopada 2008 15:46    Edytuj Cytuj
To wcale nie tak duzo.

Morales_37 Zdrowa Kuchnia

Wysłana - 01 listopada 2008 16:40    Edytuj Cytuj
I tu muszę Cię wyprowadzić z błędu. Więcej nie znaczy bardziej efektywnie. Mój trening nie licząc rozgrzewki i rozciągania po treningu trwa około 45 minut, siłowy trening robię 2x w tygodniu. trzy razy w tygodniu robię HIIT który trwa około 20 minut razem z rozgrzewką. Nie ilość a jakość jest decydująca.
 
Nie doradzam ludziom leniwym!
Moderator działu odchudzanie i Charles Poliquin
Ekspert -

KatarzynaW

Wysłana - 03 listopada 2008 09:27    Edytuj Cytuj
Dzień dobry

Siedziałam, myślałam i wymyśliłam swoją dietę.
Z wyliczeń ( pewnie złych ) wyszło mi, że powinnam ograniczyć się do 1800 kcal dziennie.


Większość czasu spędzam w pracy, mam więc ograniczone możliwości gastronomiczno - kulinarne.
A oto moja dieta redukcyjna

Śniadanie - ok godź 6.30
- mleko 1,5% + płatki owsiane
- jajko na twardo
- pomidor
- herbata bez cukru

Drugi posiłek ok. 10:00
- plaster sera białego półtłustego
- pestki dyni lub słonecznika
- pomidor

Trzeci posiłek ok.14:00
-chude gotowane mięso
-kasza jęczmienna
-gotowana marchewka
-sałata lodowa z olejem

czwarty posiłek ok.18:00
owoc ( banan, jabłko, kiwi, mandarynka)

piąty posiłek
-serek wiejski
-pomidor

Do tego ze dwa litry wody
i raz kawa, niestety z dwiema kostkami cukru, bo innej nie wypije

W środę , sobotę i niedzielę jakaś aktywnośc fizyczna, która doprowadzi do siódmych potów.

To tak na początek.

A teraz poproszę o ocenę mojego myślenia

bolek1970

Wysłana - 03 listopada 2008 09:55    Edytuj Cytuj
Nie za bardzo, ale zacznij od tego... Sam fakt zwiekszenia ilosci posilkow, juz da pozytywne rezultaty, ale w miedzyczasie poglebiaj wiedze, czytaj i pamietaj, ze ta dieta ma byc wstepem do duzych zmian w odzywianiu. Tylko trwale zmiany przyniosa zadawalajace rezultaty...
Ogolnie trzymaj sie zasady weglowodanow z rana i okolotreningowo.
Jaka aktywnosc sportowa planujesz ?
powodzenia
Specjalista -

KatarzynaW

Wysłana - 03 listopada 2008 10:22    Edytuj Cytuj
mam rower, więc pojeżdże na nim po Zalesiu Dolnym i Górnym - duże ścieżki leśne, można więc znacznie wyjść poza tempo spacerowe.

Pójde też na basen, ale pół godziny pływania to dla mnie za mało.
Po 30 min, ja sie dopiero rozgrzewam

W domu mam stepper, taki z obrotowymi ruchami- ze 40 minut dam radę " pochodzić' na nim.

Domyślam się, że siedzenie w pasie "wibroaction" nie można zaliczyć do aktywności ruchowej

Biegać nie mogę, bo nie lubię a poza tym przy takiej nadwadze znacznie nadwyrężyłabym stawy. Już mnie stawy kolanowe i skokowe bolą.

W moim przypadku jakikolwiek wysiłek fizyczny + dieta + całkowite wyeliminowanie słodyczy, które to dorpwadziły mnie do takiego stanu muszą dac rezulaty!

A jak to drgnie i spadnie :D a ja wgłebię się w temat to ...wreszcie wyciągnę tysiące rzeczy z szafy , które teraz na mnie nie wchodzą

bolek1970

Wysłana - 03 listopada 2008 10:26    Edytuj Cytuj
Wyglada na to, ze masz dobrego plana...
Powodzenia zycze, no a w takich warunkach (Zalesie itd), to nogi same niosa...
Specjalista -

obliques SZEFOWA

Wysłana - 03 listopada 2008 10:36    Edytuj Cytuj
Domyślam się, że siedzenie w pasie "wibroaction" nie można zaliczyć do aktywności ruchowej

ale inwestycja

Bieganie top moze nie, ale nordic walking by ci sie przydal, bo akurat stepper jest podly i pod wzgledem obciazani stawow skokowych i zaliczania go pod aktywnosc (chociaz oczywiscie lepszy niz czyste siedzenie )
 
"Na diecie najszybciej traci sie cierpliwość"
Trening z pilka [http://www.sfd.pl/-t438773.html]
w ciazy [http://www.sfd.pl/-t451674.html]
pytania? [http://www.sfd.pl/-t585708.html]
Ekspert -

KatarzynaW

Wysłana - 03 listopada 2008 11:02    Edytuj Cytuj
O to, to! Nordick walking to to, czym się interesowałam.
Tylko, ze pierwszy trening trzba odbyć z instruktorem, a takiego nie mogłam znaleźć w moim mieście.

Zmieniony przez - KatarzynaW w dniu 2008-11-03 11:03:01
 
Odpowiedzi jest na 7 stron.      poprzednia  następna 
 
Wybierz stronę:  
Przegląd tygodnia | Wyślij odpowiedź

Czy 47-latka może schudnąć?

Strony:  pierwsza  1  3  4  5  6  7   ostatnia 

Proszę w skrócie napisać w jaki sposób regulamin forum został złamany.



Nieuzasadnione użycie opcji grozi zablokowaniem konta.

Czy chcesz oddać głos na ten temat/użytkownika?


Twój głos jest dla nas niezwykle ważny, bo pozwola nam na ocenę użytkowniów i tematów.



Copyright 2000 - 2011 SFD S.A.