Czy codzienne robienie aerobów (na czczo, od poniedziałku do piątku; 60 minut) wpływa negatywnie na redukcję. Chodzi mi o to czy organizm zbyt się nie przyzwyczaja do wysiłku. Czy może lepszym byłoby zastosowanie planu: poniedziałek, środa, piątek. Czy uważacie że to mało (wliczając wolne w sobote i niedziele) to jednak "tylko" 3 jednostki treningowe w porównaniu do 5. Przez 3 miesiące trenowałem 5 razy w tygodniu od poniedziałku do piątku przez 60 minut na czczo i odnosze takie wrażenie (nie wiem czy słusznie) że waga przestała spadać, że coś się zatrzymało. Co o tym myślicie???. jak to dalej ciągnąć??.
1202116685000
misOO
Wysłana - 04 lutego 2008 10:51
oczywiscie, aeroby nie sa za bardzo skuteczna metoda przy wytrenowanych osobach, a szczegolnie takie na poziomie 70% maxymalnego tetna
ja bym proponowal zastapic to treningiem interwalowym
Pozdrawiam misoo
Specjalista -
1202118687000
26ss
Wysłana - 04 lutego 2008 11:02
misOO - więc jak proponujesz ten trening. Kiedy robić o jakich porach i w jakiej intensywności, zakłądając że na rowerku stacjonarnym.
1202119365000
Pablos17
Wysłana - 04 lutego 2008 11:09
a może problem leży w intensywności aerobów, diecie :) bo akurat o stratę wagi to nie problem. :P spalisz to co jest we krwi ;) to potem organizm wykorzysta zapasy ;) takie jak glikogen. a potem zabiera sie za tłuszczyk ;) a na koniec korzysta z własnej tkanki mięśniowej jako materiału energetycznego. :)
Wszystko co mam zdobyłem sam :)
1202119750000
Biniu NUTRIFARM
Wysłana - 04 lutego 2008 18:59
Czy codzienne robienie aerobów (na czczo, od poniedziałku do piątku; 60 minut) wpływa negatywnie na redukcję.
nie widze negatywnego wplywu
Chodzi mi o to czy organizm zbyt się nie przyzwyczaja do wysiłku.
czy samochod przyzwyczaja sie do spalania paliwa i z czasem pali mniej ?? chcialbym :D
Czy może lepszym byłoby zastosowanie planu: poniedziałek, środa, piątek.
nie sadze :D
Czy uważacie że to mało (wliczając wolne w sobote i niedziele) to jednak "tylko" 3 jednostki treningowe w porównaniu do 5.
slusznie
Przez 3 miesiące trenowałem 5 razy w tygodniu od poniedziałku do piątku przez 60 minut na czczo i odnosze takie wrażenie (nie wiem czy słusznie) że waga przestała spadać, że coś się zatrzymało. Co o tym myślicie???. jak to dalej ciągnąć??.
czy to wrazenie ? czy to pewnosc ? czy to koniecznosc ? czy przypadek ?
poprawiles diete uwzgledniajac to co juz straciles ? jesli tak i nie jestes SUPER szczuply wyjscie mozy byc polaczenie interwalow o czym misOO wspominal z klasyka ale to po uwzglednieniu innych zmiennych :D
TWORCA ALTERNATYWNEJ DROGI (i nie tylko) - zaprasza do dzialu NUTRIFARM i lektury magazynu PERFECT BODY www.perfectbody.pl
Ekspert -
1202147990000
Biniu NUTRIFARM
Wysłana - 04 lutego 2008 19:01
oczywiscie, aeroby nie sa za bardzo skuteczna metoda przy wytrenowanych osobach, a szczegolnie takie na poziomie 70% maxymalnego tetna
hmmm ... czyzby kulturysci przed zawodami byli niewytrenowani bo kolo 90% z nich korzysta z klasycznej metody ?:D
interwal jest rozwiazaniem albo uzupelnieniem ale niesie z soba pewne minusy z ktorych trzeba sobe zdawac sprawe i odpowiednio reagowac :D
TWORCA ALTERNATYWNEJ DROGI (i nie tylko) - zaprasza do dzialu NUTRIFARM i lektury magazynu PERFECT BODY www.perfectbody.pl
Ekspert -
1202148087000
Biniu NUTRIFARM
Wysłana - 04 lutego 2008 19:03
spalisz to co jest we krwi ;)
slusznie
to potem organizm wykorzysta zapasy ;) takie jak glikogen.
jesli trening anearobowy to owszem jesli aerobowy minimalnie
a potem zabiera sie za tłuszczyk ;)
~OK
a na koniec korzysta z własnej tkanki mięśniowej jako materiału energetycznego. :)
w zaleznosci od wysilku bo tkanki tluszczowej starcza na dlugoooooooo :D
TWORCA ALTERNATYWNEJ DROGI (i nie tylko) - zaprasza do dzialu NUTRIFARM i lektury magazynu PERFECT BODY www.perfectbody.pl
Ekspert -
1202148203000
PePoNeNt
Wysłana - 05 lutego 2008 11:33
Chodzi mi o to czy organizm zbyt się nie przyzwyczaja do wysiłku.
czy samochod przyzwyczaja sie do spalania paliwa i z czasem pali mniej ?? chcialbym :D
troche chybione porównanie z samochodem bo organizm dąży do ekonomizacji wykorzystania energii/tlenu przy wysilku, takze zjawisko w/w ma miejsce ale do pewnego stopnia. rowniez mysle ze dobrym rozwiazaniem bylby hiit.
wiadomo ze dazy do oszczedznia (jesli musi) ale jesli paliwa ma dosc a tak u przecietnej osoby jest to sie nie ogranicza - biere to co potrzebuje BO JEST dostepne
wiekszosc moich wypowiedzi adresowana jest do osob przecietnych chyba ze dana osoba wymaga specjalnego podejscia wtedy owszem mozna mowic o dewiacjach i zlym porownaniu w tym przypadku
rowniez mysle ze dobrym rozwiazaniem bylby hiit
owszem jako narzedzie i uzupelnienie lub jako alternatywa majaca swoje plusy i minusy i byc moze potrzebujaca szerszego spojrzenia na zastosowanie w danym przypadku
Zmieniony przez - Biniu w dniu 2008-02-05 13:22:29
TWORCA ALTERNATYWNEJ DROGI (i nie tylko) - zaprasza do dzialu NUTRIFARM i lektury magazynu PERFECT BODY www.perfectbody.pl
Ekspert -
1202213910000
PePoNeNt
Wysłana - 05 lutego 2008 14:31
.
Zmieniony przez - PePoNeNt w dniu 2008-02-05 14:33:19
Biniu jako argument przytocze cytat z ksiazki "Fizjologiczne podstawy wysiłku fizycznego" Jan Górski
Cechą tkanki mięśniowej poprzecznie prążkowanej jest znaczna plastyczność, przejawiająca się zdolnością dostosowania się do różnego stopnia obciążenia wysiłkiem fizycznym (adaptacją). Dlatego w procesie treningu dochodzi zarówno do zmian cech skurczu, jak i cech biochemicznych tkanki mięśniowej w takim kierunku, by aktualnie wykonywana przez mięśnie praca realizowana była w sposób optymalny
i jeszcze jeden cytat:
"Niewątpliwym skutkiem treningu jest ekonomizacja wydatku energetycznego podczas wysiłku poprzez eliminowanie skurczów dodatkowych grup mięśniowych. Systematycznie wykonywane ćwiczenia ruchowe prowadzą do wykształcenia nawyków ruchowych. Sprawia to, że specyfika ruchu ulega udoskonaleniu. Ruch staje się bardziej precyzyjny i harmonijny. Konsekwencją tych zmian jest mniejszy koszt energetyczny wysiłku."