Witajcie jakie znacie cwiczenia zeby kark byl mocniejszy?? Chodzi mi o to ze jak ktos cie zlapie bardoz silny i pociagnie na dol zebys sie nie zgiol tylko dawal rade:) jakbyscie mogli dawac te cwiczenia z obrazkami jak to sie robi:) jak znam takie cwiczenie ze glowe dajemy na mate i poruszamy cialo do przodu i tylu. Taki koles mi tak tylumaczyl ze tak trzeba robic i tak robie tylko nie wiem czy dobrze:d Jezeli ktos moze mnie zgorygowac to bardzo prosze i prosze o nowe cwiczenia.
To co narysowales to mostek zapasniczy,jeszcze stanie na glowie,cwiczenia miesni obreczy barkowej na silce,dodatkowo mozesz robic tzw "sado maso". Nakladasz taka specjalna opaske na glowe do ktorej przytwierdzony jest lancuch,do lancucha ciezar i wykonujesz ruchy glowa tak jakbys przytakiwal,wiec ze porabane na maksa,ale chciales sie dowiedziec jakie sa cwiczenia,no wiec takie wlasnie sa.
Edit. Tutaj jest wlasnie o tej opasce,pozatym na forum juz bylo wielokrotnie poruszana tematyka karku i cwiczen z nim zwiazanych,szukaj...
Zmieniony przez - pinecone85 w dniu 2006-03-09 19:04:59
Grappling
Znawca -
1141927312000
deberr
Wysłana - 09 marca 2006 23:16
nie chce sie zaglebiac w nazwy, wkazdym badz razie ja to nazywam przejsciem zapasniczym, czolo na macie i krecisz sie jak wskazowka zegarka, raz tak jakby w pozycji pieska a pozniej mostka, mysle ze bardziej kumaci beda wiedziec o co mi chodzi ;)
Judocy nie pytaja ile jest wrogow, tylko gdzie oni sa
1141942611000
Jodan
Wysłana - 09 marca 2006 23:24
1. stajesz na czworaka, prostujesz nogi, robisz szeroki rozkrok. biodra wysoko do góry. głowę o matęi zaczynasz "przeteczac" ją po macie od czubka głowy do czoła i z powrotem, potem z boku na bok. wszystko powoli, dokładnie. 2. odejmujesz ręce od maty i chwytasz się nimi z tyłu za uda. powtarzasz całe ćwizcenie.
uwaga techniczna - nalezy wczesniej dobrze rozgrzać mięśnie szyi! wiec krecisz głową. dobrze jest wcześniej, póki sie nie spocisz, dobrze natrzec sobie uszu. raz, ze to zapobiega w dużej mierze ich urazom, dwa, ze powaznie wspomaga rozgrzew bocznych częsci umieśnienia szyi.
najprostrze a jakie skuteczne: bierzesz sobie sznurek do jednego konca przywiazujesz ciezar drugi koniec w zeby siadasz lekko pochylony do przodu podpierajac sie rekoma o kolana i glowka pracuje gora/dol-przodem, gora/dol-(glowa)bokiem
1142168553000
NASCITURUS
Wysłana - 12 marca 2006 19:02
W książce "Judo Sportowe" Pawluka wyczytałem, o ćwiczeniu na kark na siłowni. Ćwiczy się wyciskanie leżąc, czyli najpopularniejsze ćwiczenie na mięsień piersiowy, z tym że w mostku zapaśniczym na ławeczce... Cały ciężar ciała no i wyciskanej sztangi jest w tym momencie na karku..
Choć życie nasze splunięcia nie warte - Eviva l'arte
Ja tak kiedys robiłem ale wyciskałem sztangielki i nie na ławeczce tylko na materacu (mozna pod glowe poprostu podlozyc poduszke). Takie cwiczenie poleca Steve Maxwell - czarny pas bjj duzo publikujacy ny treningu silowego w grapplingu.
Wersja ktora przytoczył NASCITURUS to jak dla mnie samobojstwo. Jakby sie glowa poslizgnela to czlowiek wali barkiem o lawke,patologicznie naciaga szyje, jak dobrze pojdzie to nie j**nie w ziemie a do tego jeszcze nad glowa jest sztanga.......... raczej wole zostac przy wersji z materacem i sztangielkami.
1142197220000
NASCITURUS
Wysłana - 13 marca 2006 17:02
Przytoczyłem tylko ćwiczenie które wypatrzyłem w książce "Judo Sportowe" Pawluka. I prawdę mówiąc nie widzę różnicy specjalnej między tym ćwiczeniem, a ćwiczeniem Steve'a Maxwell'a. Przecież wiadomo, że nie będzie się podnosić dużych obciążeń. Sam gryf i może kilka kilo. Ćwiczyłem tak raz nawet i nie widzę możliwości by "przy posligu głowy walić barkiem o lawke, czy też spaść na ziemie". Nie wiem co prawda, czy to ćwiczenie jest do końca zdrowe. Tu już jakiś lekarz powinien się wypowiedzieć. Ale na pewno jest tak samo zdrowe jak wersja Steve'a Maxwell'a, czarnego pasa bjj. Pozdrawiam!
Choć życie nasze splunięcia nie warte - Eviva l'arte
1142265750000
bartosz
Wysłana - 13 marca 2006 23:51
W tym co napisalem nie bylo nic osobistego przeciw Tobie, nie chcialem Cie osmieszyc czy dazyc do klotni a mam wrazenie ze tak to odebrales. Tak to poprostu widze z tym cwiczeniem wiec napisalem. Wiesz, rozne sa arcydziela sztuki tworzenia ławek do wyciskania a poza tym przeciez to mozliwe ze glowa sie powinie odrobine i wtedy lecisz caly. Zreszta kazdy zrobi jak chce, ludzie łapia kontuzje, lecza sie i wracaja do treningow, norma.
A co do zdrowia to wiesz --> kontaktowe SW nie sa zdrowe.
Zmieniony przez - bartosz w dniu 2006-03-13 23:57:26