stawy przecież nie regeneruja sie tak jak mieśnie , więc kazde bieganie moze zle wpłynaać, ale mysle ze km to nic i można biegać
1202143770000
Codename48
Wysłana - 04 lutego 2008 19:25
W marcu kończę 17lat, a jeśli biegałbym codziennie ale tylko 1km?
1202149517000
Makaveli17
Wysłana - 04 lutego 2008 19:49
ja w twoim wieku biegalem codziennie po 3km poczatki byly trudne ale jakos nie mialem zadnych problemow ze stawami i zdrowiem wrecz przeciwnie... czulem sie swietnie ale pozniej uznalem ze 3x w ciagu tyg. wystarczy tak po 3-5km w sumie to tez zalezy od tego jak szybko biegasz... sprinty czy wolny hogging?
1202150988000
Codename48
Wysłana - 04 lutego 2008 20:09
Bardziej trucht... sprintem 6km bym nie przebiegł :D
1202152144000
kradam
Wysłana - 04 lutego 2008 20:26
Kiedyś tak podejrzewano, że stawy zużywają się na wskutek np. biegania. Na szczęście badania wykazały, że osoby uprawiające jogging rzadziej doświadczają zwyrodnień stawu kolanowego!
Moim zdaniem nie masz się co bać o stawy,nawet biegając i 100km dziennie,jeśli będziesz się dobrze odżywiał. No i nie polecam biegania po twardej nawierzchni,np. na asfalcie.
odżywiam się normalnie, przeważnie 4 kromki na śniadanie, bułka do szkoły, obiad, jogurt, kolacja 4 kromki no i ewentualnie jabłko wieczorem jeśli ćwiczyłem dopiero wieczorem. Słodyczy nie tykam. Czyli mogę sobie codziennie wstawać o 5:30 i biegać 6km bez żadnych przeszkód? Dotąd biegałem właśnie po asfalcie ale to jest promenada nadmorska więc nie ma problemu żebym biegał po piasku (chociaż będzie trudniej :D) Przez tydzień tak biegałem i nie doświadczylem żadnych urazów tak jak kolega wyżej