SFD.pl - fitness, kulturystyka, trening, dieta i suplementacja

Co teraz? Redukcja?

temat działu:

Odżywianie i Odchudzanie

słowa kluczowe: ,

Ilość wyświetleń tematu: 3164

...
Napisał(a)
Zgłoś naruszenie
Początkujący
Szacuny 0 Napisanych postów 24 Wiek 25 lat Na forum 8 lat Przeczytanych tematów 765
Witam!
Zwracam się do Was (z naciskiem na moderatorów jako fachowców) z pytaniem. Otóż sytuacja w jakiej teraz jestem jest dość skomplikowana gdyż nie wiem co dalej z moim żywieniem. Ale od początku:
Przygód z 'dietami' miałam parę, piszę specjalnie to słowo w cudzysłowiu, gdyż jak się okazuje dopiero teraz czytam o prawdziwej diecie!
Rok temu przez jakieś 2-3 miesiące miałam pierwszy epizod związany z odchudzaniem. Łapałam się różnych dziwnych planów, diet itp. Kończyło się kompulsami i innymi podobnymi akcjami. Polegało na tym, że 2 tygodnie się odchudzałam następne 2 stwierdzałam, że jednak lubię siebie taką jaką jestem i rzucałam na żarcie. Wkońcu przestałam całkowicie cokolwiek działać w kierunku odtłuszczania. Tak beztrosko przeżyłam do lutego tego roku, kiedy to znów postanowiłam coś ze sobą zrobić.
Najpierw dieta 1400kcal, potem 1500 bo chodziłam głodna, potem zwiększyłam do 1600. Dzięki temu schudłam jakieś 6-7kg (elegancko niecały kg na tydz.). Ale w pewnym momencie stanęłam w martwym punkcie. Ani z wymiarów ani z kg nie spada. W zasadzie nie przejmuje się tym tak bardzo bo dieta mocno poszła w odstawkę, często pozwalałam sobie na wiele itp.
Co do ćwiczeń. Chodzę na siłownię jakieś 3 razy w tyg. Od tego tygodnia zamierzam chodzić 4 a nawet jak się uda 5 razy. Robię typową rundkę po maszynach i potem na jakieś aeroby na 30-40min. W zasadzie trening też jest bez sensu.
W tym momencie jem jakieś 1800-2000kcal dziennie. Jednak wiem, że sporo trzeba pozmieniać żeby dalej ruszyło efektywne spalanie tkanki tłuszczowej.
Wiem i chyba zaczynam zdawać sobie sprawę z tego, iż trzymają się mnie zaburzenia odżywiania. Przykładem może być jedzenie bez opamiętania gdy nie jestem głodna itp.
Powiem szczerze, że męczą mnie takie napady, po nich mam wyrzuty sumienia, obiecuję sama sobie, że to się nie powtórzy i tak w kółko. Nie jest to zbyt komfortowe ani dla ciała ani dla umysłu...
W każdym bądź razie nie bardzo wiem co dalej mam robić. Czy spróbować zwiększyć ilość kcal do max. zapotrzebowania czy znów ucinać. Trudno powiedzieć.
Zaznaczę tylko, iż zależy mi już na zgubieniu tych 'ostatnich' cm. Czyli małej oponki z brzucha, boczków, z wewnętrznej strony ud (uda w ogóle jako numer 1 są zgrozą stulecia ).
P.s bardzo proszę o nie odsyłanie do 10 wskazówek żywieniowych, podstaw układania diety itp. przeczytałam to parę razy jednak to są piękne rzeczy teoretyczne, a ja pytam co robić teraz w praktyce.
Mój przykładowy jadłospis:

1 posiłek (godz. Ok. 6:30-7:00)
-2 jajka na miekko,
-kromka chleba żytnio-pszennego,
-warzywa typu papryka,sałata,ogórek
-w kubku zmieszane i zalane wrzątkiem: 3 łyżki płatków owsianych, łyżka otrąb pszennych, łyżka zarodków pszennych (codziennie jjem podobną mieszankę, w zależnośći od dnia jest to np. łyżka żytnich, 2 owsianych, łyżka otrąb, łyżka jęczmiennych; w każdym bądź razie codziennie zjadam coś podobnego), do tego łyżka jogurtu jagodowego (tak, wiem powinnam wyłączyć, ale czy bardzo koniecznie? ),
-cynamon
-łyżka oliwy.
-100ml mleka 0,5% (do kawy)

2 posiłek (godz. 9:30)
-kromka żytnio pszennego (pieczony w domu wiec bez ulepszaczy)
-plasterek gouda fit
-warzywa (dużo sałaty, kawałek papryki, cebulka)

3 posiłek (godz. 12.30)
-150g chudego twarogu

-łyżka jogurtu naturalnego
-łyżeczka siemienia lnianego
-dwie suszone śliwki

4 posiłek (godz. 14.30)
-małe kiwi

5 posiłek (godz. 16.40)
-100g kury na parze
-25g ryżu brąz.
-warzywa na patelnię
-łyżka oliwy
-100ml mleka 0,5% (do kawy)

6 posiłek (18.30) -przed treningiem
-25g ryżu brąz.
-100g kury

7 posiłek (ok. 21) -po treningu
-100g chudego twarogu
-łyżeczka jogurtu nat
-serek wiejski
-marchewka, kawałek pomidora, pekinka, plaster jabłka

Całość po podliczeniu wartości to ok. (+/- 10) 1900kcal; 166g białka; 172g węgle; 66g tłuszcze.

Jeszcze tak napomnę, że dosyć kłopotliwe stało się dla mnie żywienie. To ciągłe myślenie o jedzeniu, liczenie jedzenia, czytanie o jedzeniu. W zasadzie weszło ono na pierwszy plan życia. Co stać się nie powinno.

Z góry dziękuję za wyrozumiałe i pomocne komentarze.

Płeć: Kobieta

Wiek: 17

Waga: 60

Wzrost: 172

Obwód klatki: 0

Obwód ramienia: 0

Obwód talii: 0

Obwód uda: 0

Obwód łydki: 0

Szacunkowy poziom tkanki tłuszczowej: 0

Aktywność w ciągu dnia: Szkoła, siłownia.

Uprawiany sport lub inne formy aktywności: wszelkie możliwe. Weekendy zazwyczaj są cały dzień na nogach na świeżym powietrzu

Odżywianie: Z natury nie jadam tłusto, niezdrowo. Nie jadam dużych ilości mięsa (w zasadzie dopuszczam jedynie drób).

Cel: poprawa estetyki i proporcji

Ograniczenia żywieniowe: brak

Stan zdrowia: bardzo dobry

Preferowane formy aktywności fizycznej: ile trzeba

Stosowane aktualnie i wcześniej preparaty: therm line, linea, chrom. Kupa śmiecia generalnie

Czy możliwe jest wprowadzenie suplementów: NIE

Stosowane wcześniej diety: Rok temu ok. 3-4 mies przygoda z 'odchudzaniem', które nijak nie przypominało odchudzania.
Ekspert SFD
Pochwały Postów 686 Wiek 32 Na forum 11 Płeć Mężczyzna Przeczytanych tematów 13120
Masz problem z przybraniem na wadze lub zgubieniem zbędnych kilogramów? Indywidualne plany dietetyczne i treningowe
  • 23 383 spalonych kg tłuszczu
  • 27 059 zbudowanych kg mięśni
Sprawdź więcej
...
Napisał(a)
Zgłoś naruszenie
Początkujący
Szacuny 7 Napisanych postów 365 Wiek 34 lat Na forum 9 lat Przeczytanych tematów 9155
Nie jestem fachowcem, ale w tym wieku 60 kg na 172 cm... daj spokój, zostaw trochę ciała dla faceta, żeby miał się czym nacieszyć


Pozdrawiam
...
Napisał(a)
Zgłoś naruszenie
Początkujący
Szacuny 0 Napisanych postów 189 Wiek 28 lat Na forum 9 lat Przeczytanych tematów 3139
przydały by sie jednak te wymiary, albo zdjęcia jak jesteś odważna ;) Bo waga/wzrost, jest jak najbardziej okej ;]

Wnioskuje, że ten "posiłek" - małe kiwi :D wrzuciłaś dlatego , że nie masz czasu zjeść w tych godzinach? Albo dlatego, że zjadłaś już swoje wszystkie posilki, a jest mimo wszystko za wcześnie , żeby iść spać :P? Jak tak to 3,5h przerwy miedzy posiłkami mogą być.

Jogurt jagodowy może być ,nic się nie stanie. Jestem ciekaw tylko skąd masz aż tyle węgli, wliczasz warzywa ? (owoce pewnie też, ale z owocami to inna sprawa). Jak wliczałaś, to nie wliczaj warzyw.

Lepszą opcją było by wyrzucenie z drugiego posiłku węgli i zwiększenie ich w okolicach treningu. No i ogólnie może troche za dużo węgli , wychodzi ponad 3g/kg. Jak sie da to zmniejsz węgle , dodaj tłuszcze

Bieganie, siłownia i będzie fit ;)


Przed i po treningowy posiłek : Nie dasz rady wcześniej cwiczyc? Przydałoby sie jednak trochę węgli po, tak więc mam na myśli zrobienie z 5 posiłku , posiłku przed treningowego .

Zmieniony przez - CoCoMW w dniu 2010-04-18 12:56:56

;)

...
Napisał(a)
Zgłoś naruszenie
Początkujący
Szacuny 0 Napisanych postów 36 Wiek 25 lat Na forum 8 lat Przeczytanych tematów 1742
Wrzuc zdjecia to ocenimy :D A co do wieku masz dopiero 17 lat... 10 wskazowek zywienia to podstawa a co do liczenia kalori to bez przesady ja bym zwariowal...

"Aby się wznieść ,trzeba najpierw uklęknąć" Jan Paweł II

...
Napisał(a)
Zgłoś naruszenie
Początkujący
Szacuny 0 Napisanych postów 24 Wiek 25 lat Na forum 8 lat Przeczytanych tematów 765
Dzięki za odpowiedzi;)
Co do wagi, fakt, na 172 jest ok. Dlatego napisałam, że nie chodzi mi już nijak na zrzucanie z wagi a może z wymiarów, no i ten tłuszczyk przyda się jeszcze spalić (boczki, wewn ud-to jest masakra). Facet i tak widzi, że spadło ze mnie sporo ;- ) Sam pakuje na siłowni ;)
Co do wcześniejszego treningu, nie da rady. Chyba, że bym latała prosto po szkole, a jednak lubię zjeść porządny posiłek przed treningiem (w szkole niestety nie mam jak odgrzać, a na zimno kurak z kaszą, hm chyba nie baaałdzo ;)).
Co do zdjęć czy wymiarów. Wymiary wrzucę jutro rano świeże. A zdjęcie, jak tylko będzie taka możliwość.
Liczenie kalorii, fakt dobijające, męczące i siadające na psychę.. Dlatego też myślę, że to jest powodem wariowania w temacie jedzenia. Te wszystkie napady wpiepszania co popadnie itp. no zmęczona już jestem ciągłym myśleniem o żarciu.
Jeszcze raz wiegachne dzieki!
No i jednak pytanie, co robić teraz? Zapomnieć o liczeniu kcal i jeść aby zdrowo i wysoko białkowo? Swoją drogą co do białka, co myślicie o odżywce? Strasznie mi posmakowała i zastanawiam się czy nie włączyć w dietę (jako zastępczyni słodyczy ).
Zmieniony przez - amelios w dniu 2010-04-18 17:05:31

Zmieniony przez - amelios w dniu 2010-04-18 17:07:16
...
Napisał(a)
Zgłoś naruszenie
Początkujący
Szacuny 0 Napisanych postów 24 Wiek 25 lat Na forum 8 lat Przeczytanych tematów 765
wklejam wymiary i nadal proszę o pomoc;)
Płeć: Kobieta
 
Wiek: 17
 
Waga: 60
 
Wzrost: 172
 
Obwód klatki: 86
 
Obwód ramienia: 27
 
Obwód talii: 66
 
Obwód uda: 58
 
Obwód łydki: 36
...
Napisał(a)
Zgłoś naruszenie
Początkujący
Szacuny 0 Napisanych postów 24 Wiek 25 lat Na forum 8 lat Przeczytanych tematów 765
halo halo, podbijam i proszę o jakieś podpowiedzi. Szczególnie zwracam się tu do modów :)
...
Napisał(a)
Zgłoś naruszenie
obliques Zasłużona dla SFD
Ekspert
Szacuny 177 Napisanych postów 65575 Na forum 11 lat Przeczytanych tematów 188925
Amelios ale widzisz ja bym nie redukowala po prostu cwicz tak by zbudowac jak najwiecej miesni, 3 miesiace i bedziez miec i mniej tluszczu i wiecej miesni.
Zadnych "rundek po maszynach" solidne FBW.
Troche diete bym poprzestawiala, wywalila twarogi i mleko, rozlozyla sniadanie na dwa.
Troche sucha twoja dieta jest.
Tu trzeba globalnie wszystko zmienic wraz ze spojrzeniem na cialo, ktore nie powinnas odchudzac dieta, bo tylko skonczy sie to nierowna walka z metabolizmem.

A biodra jakie masz?
...
Napisał(a)
Zgłoś naruszenie
Początkujący
Szacuny 0 Napisanych postów 24 Wiek 25 lat Na forum 8 lat Przeczytanych tematów 765
obliques w biodrach 84,5.
Czyli co? Zostawic wyliczanie kcal w cholere? Powiem szczerze, że już walczę z metabolizmem (po ubiegłorocznej głódówce organizm chłonął żarcie jak gąbka).
Sucha? Tzn mało tłuszczy?
Wywalić mleko i twarogi? Ou, ciężko by było. Nie jjem zbyt dużo mięsa, więc białko u mnie to głównie jajka i twarogi.
Na temat treningu zaraz jeszcze poczytam.
Wrzucam przykład dzisiejszego żarcia, może to lepsze:
śn:
2 łyżki owsianych,łyżka żytnich,łyżka jęczmiennych,łyżka otrąb owsianych i pszennych, łyżka zarodków pszennych, 130g chudego twarogu, łycha jogurtu owocowego, suszone śliwki, 2 kromki chrupkiego,łyżeczka siemienia.
2 posiłek:
serek wiejski, warzywa, krążek ryżowy
3 posiłek:
130 chudego białego, łycha jog naturalnego, otręby granulowane
4 posiłek:
ok. 120g kuraka, fasolka, marchew, brukselka, 25g ryżu brąz
5 posiłek (przed treningiem):
ok 100g kuraka, 25g ryżu brązowego
6 posiłek (po treningu):
odżywka białkowa, jabłko

Jestem otwarta na wszelakie porady i chętnie wcielę w życie, tylko potrzebna mi mała pomoc bo naprawdę już nie wiem 'jak jeść' ;)
...
Napisał(a)
Zgłoś naruszenie
Początkujący
Szacuny 1 Napisanych postów 69 Na forum 8 lat Przeczytanych tematów 858
Z tym "ponadprogramowym" żarciem to każdy tak miał. Jak byłem na głodówce, to nieraz się nażarłem(w sensie zamiast 1000 kcal zjadłem 2000), to potem czułem się jak szmata, jak dziwka, chciałem iść jak najszybciej do łóżka, żeby jak najszybciej zaczął się nowy dzień i żebym odrobił "straty" :D

Co do spalania tłuszczu-ponoć najlepszy jest HIIT. Lepsze efekty niż po aerobach. Sam dokładnie HIIT'a nie robiłem, ale jak robiłem aeroby ze zmianą szybkości poruszania się, to efekty były lepsze niż jednostajne mielenie.
Z doświadczenia-jak walisz aeroby, to postaraj się o zmienianie pory w jakiej to czynisz :) Organizm szybko się przystosowuje. Ja na przykład już po tygodniu robienia aero o tej samej porze czułem, że w tych godzinach organizm jest na pełnych obrtoach. Wolniej fat wtedy schodzi.
To tyle okiem laika :)
...
Napisał(a)
Zgłoś naruszenie
Początkujący
Szacuny 0 Napisanych postów 24 Wiek 25 lat Na forum 8 lat Przeczytanych tematów 765
Dzięki Jacko za podpowiedź.
Ja za HIITami nie przepadam. A fakt jak robie aeroby to staram sie zmieniac szybkosc czy ciezar (np na rowerku). Niestety mam male pole do popisu jesli chodzi o godziny treningow i niestety zazwyczaj jest to godzina 19,20 lub 21 czyli zawsze wieczorami.
Najbardziej nurtuje mnie jednak pytanie dot. odzywiania sie teraz. Czy liczyc, czy nie liczyc, czy jesc na oko z przewagą białka czy jak. W zasadzie dla mnie codziennoscia jest jedzenie zdrowo, bo nie lubie ani smażonego, ani tłustych potraw, jedynie co to meka sa slodycze, ale i z tym sobie radze;)
Nowy temat Wyślij odpowiedź
Poprzedni temat

moze jakas poprawka?

Następny temat

Dieta na mase do pierwszego cyklu