Mimo zarzutów prokuratorskich najbardziej znany polski sędzia, Grzegorz G. nie zrezygnował z planów wyjazdu na mistrzostwa świata w roli głównego arbitra.
Na razie stara się potwierdzić udział w lutowej kursokonferencji FIFA. W tym celu wystąpił do wrocławskiej prokuratury o cofnięcie zakazu wykonywania zawodu sędziego.
To kluczowy etap selekcji arbitrów. Kandydaci mają tam zdawać egzaminy, które wyłonią samych najlepszych. Jeżeli ktoś w ogóle nie przyjedzie na to obowiązkowe spotkanie, od razu może zapomnieć o mundialu.
- Nie czuję się winny i liczę, że przed sądem zostanę oczyszczony z zarzutów. Jeżeli jest choć cień szansy, bym sędziował w RPA, to postaram się go wykorzystać - powiedział Grzegorz G.
co o tym wszystkim sądzicie?