Znajdz stabilizator / ortezę

Zadaj anonimowe pytanie i otrzymaj błyskawiczną odpowiedź
Temat został odczytany 52752 razy
  • Autor

    Co robic po artroskopii kolana???

  • costec
    • Pochwały:0
    • Nagany:0
    • Postów: 8
    • Na forum: 9 lat
    • LPA: 93

    Wysłano 25 lutego 2005 23:12

    zgłoś naruszenie

    Mam niemały problem - od wrzesnia nie moge uprawiac sportu przez... wykrecenie wiezadel bocznych i uszkodzenie łąkotki:( w grudniu mialem artroskopie - wycięto mi kawałek łąkotki i jak sie okazalo, zszyto mi naderwane wiezadlo boczne. Teraz jest w trakcie męczącej i powololi nudnawej rehabilitacji;/ Lekarz powiedzial ze jak odbuduje mięsien czworogłowy to skończą sie moje problemy z tzw "wylatywaniem" kolana. Jednak po prawie 3 miesiacach cwiczen powinny byc zauwazalne efekty. Jednak jak narazie u mnie ich nie widac:( miesien dalej slaby, a kolano dalej "wylatuje";/ Prosze pomozcie mi - jakie cwiczenia moge wykonywac poza machaniem kolana z obciaznikami i dzwigania nogi??? Jestem siatkarzem i chce szybko wrococ do mojego zespolu!!! Czuje sie bezradny wobec kontuzji, ile razy dziennie mam cwiczyc i jak zeby wzmocni ten miesien??? POZMOZCIE !!! Moze ktos ma taki sam problem???
  •  Odżywki i suplementy

    Wysłano 25 lutego 2005 23:47

    Koniecznie sprawdź te produkty:



    sprawdź pozostałe odżywki, odżywki białkowe, odżywki na masę
  • Boofi
    • Pochwały:0
    • Nagany:0
    • Postów: 9533
    • Wiek: 34 lat
    • Na forum: 12 lat
    • Trenuje: teoretycznie od zeszłego wieku
    • Płeć: Mężczyzna
    • LPA: 18697
    • Status:Ekspert

    Wysłano 25 lutego 2005 23:47

    zgłoś naruszenie
    porozmawiaj z dobrym fizjoterapeutą !
    XXX Boofi XXX
    Hard Core Straight Edge
    "Blood and Guts bro , thats the way it goes !!" - lifter ?

    Nie dyskutuj z d****em. Najpierw sprowadzi Cię do swojego poziomu a potem pokona doświadczeniem.
  • fad
    • Pochwały:0
    • Nagany:0
    • Postów: 596
    • Na forum: 11 lat
    • LPA: 3549

    Wysłano 07 marca 2005 22:53

    zgłoś naruszenie
    costec wspolczucie, walcze z tym juz 3 lata, gralem w pilke nozna i przewrocilem sie i rozwalilem kolano, najpierw pierwsza diagnoza ze walnelo mi krzyzowe przednie i troche lekotka. Ok pojechalem do innego szpitala (specjalista od kolan) no i powiedzial ze jak bede cwiczyl czyli wzmocnil miesnia uda, a szczegolnie glowe przysrodkowa to moze sie obejdzie bez operacji. Po pol roku nadal latalo kolanko wiec lekarz zdecydowal, ze zrobimy rekonstrukcje krzyzowego i przy okazji wycieli mi czesc lekotki, bo byla uszkodzona. Byla to bardzo bolesna operacja ale sie cieszylem ze bedzie wsio ok i juz sobie myslalem jak za rok sobie pogram w pilke..., lecz sie ostro rozczarowalem bo nadal jak latalo kolanko tak lata. Poszedlem do innego lekarza, powiedzial mi ze mogly mi sie poluzowac krzyzowe i trzeba by bylo otworzyc kolano i zobaczyc, wiec pojechalem jeszcze do innego lekarza (W-wa) gdzie byla ortopedia tylko od kolan. Ok zapisalem sie na operacyjke. Ponownie artroskopowo zbadali mi kolano i stwierdzono ze krzyzowe jest ok lecz mam jeszcze ponadrywane boczne wiezadla z obydwoch stron, wiec mi pozszywali z jednej strony (bo niby od razu wszystkie nie mozna bylo zrobic) i teraz jestem juz po poltora roku po tej operacji, miesnie mam super, bo chodze na silke i elegancko mam widoczne i mocne miesnie czwor i dwo-glowe wraz z przysrodkowym, a kolano nadal lata. Bylem niedawno u lekarza tego co mi robil ostatnio i stwierdzil ze moze sie poluzowalo ktores wiezadlo, moze boczne, a moze krzyzowe i juz jestem zapisany w kolejce na 3 juz operacje kolana.
    Nie pociesze cie za bardzo tym co napisze, z moich spostrzezen i wiedzy ktora mam (a troche jestem oczytany na temat kolana) to powiem ci ze raczej juz zawsze bedzie ci latac te kolano i sport raczej idzie juz w odstawke. Ja podejrzewam ze kolano jest nie stabilne poniewaz jest brak czesci lekotki, a na lekotce opiera sie cala kosc. Teraz juz podobno nie usuwaja lekotek tylko ja jakos regeneruja lub wstawiaja cos podobnego, ostatnio w TV mowili. W moim przypadku, teraz tylko na silke chodze i na rower siadam, juz nie uprawiam zadnego sportu w ktorym trzeba biegac. Ja juz sie z tym pogodzilem i naprawde zycze ci poworotu to pelnej sprawnosci, lecz nie planuj nic w przyszlosc i nie spiesz sie za uprawianie sportu.
    Pozdro
  • kiper
    • Pochwały:0
    • Nagany:0
    • Postów: 79
    • Wiek: 36 lat
    • Na forum: 10 lat
    • Płeć: Mężczyzna
    • LPA: 3386

    Wysłano 09 marca 2005 13:41

    zgłoś naruszenie
    Trochę żeście mnie załamali. W październiku poszła mi łękotka i wiazadła krzyżowe podczas gry w kosza. W czerwcu ( dopiero!) mam operację - artroskopię. Podobno mi maja wstawić implant. Ale z tego co napisaliście to juz raczej sobie nie pogram. Czyli zostaje basen i rowerek.
    Kiper
  • fad
    • Pochwały:0
    • Nagany:0
    • Postów: 596
    • Na forum: 11 lat
    • LPA: 3549

    Wysłano 09 marca 2005 18:05

    zgłoś naruszenie
    no niestety czeka sie dosc dlugo na artroskopie a poznije na operacje.
    A czego maja ci wstawic ci implant, lekotki? Bo krzyzowe mi zrobii z wiezadla rzepki.
  • elcyc
    • Pochwały:0
    • Nagany:0
    • Postów: 21
    • Na forum: 9 lat
    • LPA: 280

    Wysłano 09 marca 2005 18:55

    zgłoś naruszenie
    Pewnie implant krzyżowego, na zachodzie to dość popularne zwłaszcze u ludzi starszych po 40, łąkotke faktycznie się już tylko wycina w ostateczności, i po całkowitej miscektomi stosuje się też rekonstrukcje łąkotki z włókien mięśnia, częściej jednak przesczep od dawcy.
    Pomimo wszystko chcę was zapewić że po wycienciu nawet całej łąkoti i rekonstrukcji ACL, moża powrócić do wyczynowego uprawiania sportu, osobiście znam takich ludzi, słyszałem o przypadku alpejczyka (tzn, trenował narciarswo zjazdowe), i gość zerwał sobie w kolanie wszystko co było możliwe do zerwania, i po 2 latach powrócił na stok jako zawodnik.
    Można, tylko trzeba chcieć, mój kolega gra w halówke bez łąkotki i nie powiem żeby ten uraz odbił się znacząco na jego sprawnośći, wystraczy też popatrzeć na przypadek Ronaldo, tylko że dodatkowo tam lekarze spaprali sprawe, i wycieli 1.1 mm pasmo z więzadła rzepki żeby zawodnik mogł szybko powróić na boisko, (po ok 3 miesiącach), a jak się to skączyło wszyscy wiemy, zerwaniem więzadła rzepki i WKP, pomimo tego Ronaldo po ok 2 latach, powrócił na boisko i nadal jest klasowym zawodnikiem, wiec zamiast dramatyzować, wiziąć się w garsć i robić wszystko by powrócić do pełnej sprawności, bo zapewniam że można.
  • fad
    • Pochwały:0
    • Nagany:0
    • Postów: 596
    • Na forum: 11 lat
    • LPA: 3549

    Wysłano 10 marca 2005 17:06

    zgłoś naruszenie
    hehe elcyc co ty mozesz wiedziec, co ja moge zrobic jak lekarze mnie skladaja, a nie wszystko lezy w rehabilitacji. No to powiedz nam co mamy zrobic aby nie latalo kolanko, hehe co ty porownujesz i przytaczasz ronaldo albo jakiegos zawodnika, to jest zupelnie inne podejscie do sprawy to po pierwsze, a po drugie oni nie maja robionych operacji w Polsce tylo w prywatnych klinikach w niemczech, i co tu porownywac. Elcyc nawet se nie wyobrazasz co ja bym poswiecil zby byc w pelni sprawnym jak nie jeden pilkaz, ale niestety to nie zalezy w 100% ode mnie, nie miales rozwalonej nogi wiec nie mozesz nam wmawiac zebysmy sie wzieli w garsc
  • elcyc
    • Pochwały:0
    • Nagany:0
    • Postów: 21
    • Na forum: 9 lat
    • LPA: 280

    Wysłano 10 marca 2005 17:46

    zgłoś naruszenie
    Nie chcę wam niczego wmawiać tylko pomóc, skoro uważasz że już ci nic nie pomoże to żyj w tym przekonaniu, obrażony na cały świat że jest ci tak źle, pozatym skąd wiesz że nie miałem rozwalonego kolana, co wróżka jetsteś, znasz mój życiorys lepiej odemnie??, więc nie zgrywaj wszechwiedzącego i nie wmawiaj mi co miałem albo czego nie miałem!, bo to się poprostu mija z celem tej rozmowy!.
    Bo widzisz zadziwie cię ale miałem uraz kolana i to nie jeden, artroskopie, itp. jak bym nie miał to bym poprostu nie zabierał głosu, bo byłby to dla mnie temat obcy.
  • Maciek81
    • Pochwały:0
    • Nagany:0
    • Postów: 1
    • Na forum: 9 lat
    • LPA: 13

    Wysłano 11 marca 2005 00:49

    zgłoś naruszenie
    rowniez jestem zdania ze nie mozna zalamywac sie, trzeba walczyc. Sam tez jestem po artroskopi, ktora mialem we wrzesniu. Po operacji zostal mi strzepek wiezadla krzyzowego przedniego (ok. 1/5) i czesc lakotek bocznych.
    mam nadzieje ze jeszcze w tym sezonie wystapie na murawie i robie wszystko aby tak bylo. Chodze na silke i poprawiam kondycje miesniowa nozek, natomiast jak sie poprawi pogoda zaczne powoli truchtac i licze ze bedzie ok.
    Wielu pilkarzy grajacych w I i II lidze nie ma wcale lakotek i wiezadel a nadal graja!!!
    Glowa do gory bedzie dobrze
  • fad
    • Pochwały:0
    • Nagany:0
    • Postów: 596
    • Na forum: 11 lat
    • LPA: 3549

    Wysłano 11 marca 2005 13:37

    zgłoś naruszenie
    maciek i jestes po rekonstrukcji wiezadla X?

    ale ja wam mowie nie ma co tu porownywac pilkarzy oni maja zupelnie inna opieke i rehabilitacje, to ich zawod wiec oni nie szczedza kasy (klub) aby oni grali bo przeciez im placa, ja wiem ze bardzo wielu ma problemy z kolanem to jest najczestrza kontuzja pilkarska i wielu gra i to po 6 miesiacach, ale oni maja zupelnie inaczej robione te operacje, bo nam robia przeszczep z innych wiezadel (wiezadla rzepkowego) i to dodatkowo oslabia kolano i ma sie duza blizne,a im wstawiaja implanty wiezadel i to metoda tylko artroskopowa wiec maja lekkie ranki i o wiele szybciej sie dochodiz do sprawnosci, to jest juz zupelnie inna sprawa.
    No wiadomo ze nie mozna sie poddawac, ja tez walcze silka, basen, no i nadal wieze ze zrobia mi to na kolejnej operacji, ale nie licze na kariere pilkarksa
    pozdro
  • elcyc
    • Pochwały:0
    • Nagany:0
    • Postów: 21
    • Na forum: 9 lat
    • LPA: 280

    Wysłano 11 marca 2005 19:04

    zgłoś naruszenie


    ehh, człowieku co ty wygadujesz, jakie inaczej robione operacje??, jakie implanty?? człowieku implant więzadła się wszczepia tylko ludzim po 40, co najmiej!, i to napewno nie piłkarzą ani żadym wyczynowym sportowcom, a to z prostej przyczyny, taki implant jest narażony na zmęczenie materiału i wcześniej czy później się zerwie, bądź nie będzie spełniał już swojej funkcji fizjologiczej!. Nie ma czegoś takiego nawet w najgorszym szpitalu że pacjent jest skazany na rekonstrukcje tylko z wz. rzepki, a nawet jeśli jest, a pacjentowi ta metoda nie odpowiada to jest przepisywany do innego, w celu wykonania zabiegu w sposób najbardziej efektowny.
    Pozatym sposób rekonstrukcji WKP określa się przez szereg badań, i wywiadu z pacjenetm, (a jak np pacjent miał wczesniej uszkodznoe wz. rzepki to co wtedy, powiedzą mu dowidzenia) w celu określenia najbardziej efektownej metody rekonstrukcji, np kolarzom czy tancerzom, nigdy się nie zrobi rekonstrukcji w spomiany wyżej sposób. To absolutna bzdura że się robi rekonstrukcje z innych więzadeł. Są 3 najbardziej powszechne metody rekonstrukcji:

    -użycie 1/3 centralnej wiezadła rzepki,
    -ściegien mm. półścięgnistego i smukłego (tzw. hamstrings),
    -fragmentu m. prostego uda.

    I nie ma czegoś takiego że są one zarezerwowania dla vipów. Robione Artrotomiczne czy artroskopowo, różnią tylko czasem pobyciu w szpitalu po zabiegu i blizną. Pozatym rekonstrukcja artroskopowa przy użyciu 1/3 wz. rzepki i tak wymaga nacięcia ok 8cm w celu pobrania pasma do przeszczepu, wiec nie ma znaczenia, dziara i tak bedzie.
    Jak większoć ludzi zwalasz wine opieke zdrowotną, niestety ale w 90% to zależy do ciebie czy powrócisz do sprawności, bo nawet najlepsza na śwecie wykfalifikowana kadra lekarzy i perfekcyjnie wykonany zabieg przy użyciu najnowszych obecnie dostępnych metod stawia cię po operacji w tym samym punkcie kalecta co standardowa. Wogóle to sorry, ale straszne głupoty wypisujesz, bo klucz do sukcesu to rehabilitacja, a nie zabieg, ani sprzęt, ani metoda, jeśli masz kolano nie stabilne, to idź do ortopedy, jeśli przeszczep sie poluzował to można go napiąć ultradzwiękami.
    OSF - targi