Zadaj anonimowe pytanie i otrzymaj błyskawiczną odpowiedź
Temat został odczytany 5845 razy
  • Autor

    Choroba Lesniowskiego Crohna + Dieta na mase - prosze o help :)

  • satyr85
    • Pochwały:0
    • Nagany:0
    • Postów: 240
    • Wiek: 28 lat
    • Na forum: 6 lat
    • Płeć: Mężczyzna
    • LPA: 6988

    Wysłano 24 listopada 2009 01:13

    zgłoś naruszenie

    Witam

    Daawno temu wazylem jakies 96kg przy wzroscie 200cm pozniej byl zjazd na 74kg.... Kolonoskopia + rozne inne bajery i wyszło ze mam chorobe Lesniowskiego-Crohna (podobno mam zajętą ostatnia petle jelita cienkiego) Po rozpoczeciu leczenia poczatkiem wrzesnia 2009 (metypred - aktualnie 24mg na dobe, asamax 3g/doba + osłonowo Controloc 40mg/doba) przytyłem do 88kg i teraz chciałbym wrócic na siłownie. Problemem jest oczywiscie dieta ktora wstepnie ulozylem tak:

    Założenia:
    Dieta musi byc: ubogoresztkowa, w miare latwostrawna i musi jak najmniej "draznić" jelito.
    Prosze mnie nie bić ze dieta jest dosc monotonna - wielu rzeczy nie moge jesc (np jajka papryka cebula czosnek wszelkie warzywa wzdymajace i bogate w błonnik) a z rybami jakos mi sie nie chce eksperymentowac.


    Wprawdzie we wszelkich dietach dla osob z Crohnem zaleca sie ograniczenie tluszczu ale wynika to chyba(?) z tego ze duza ilosc tluszczu moze powodowac rozwolnienia ktore wystepuja w wiekszosci przypadkow Crohna - ja mam w 2 strone- zaparcia wiec moze potraktowanie tluszczu jako glownego zrodla kcal ograniczyłoby moj glowny "problem" z jelitem - wiatry(prawdziwe bąkozaury-zabijaja wszystko w promieniu 5 metrow) i pozytywnie wplynelo na wyproznienia.


    1 posilek
    karkowka wieprzowa 200g
    makaron 100g
    pomidor surowy ~50g
    marchewka gotowana ~50g
    jablko gotowane z cynamonem ~50g
    łyzka stołowa oleju lnianego

    b- 40g (w tym 8 roslinnego)
    ww- 80g
    t- 50g
    kcal ~1000

    2 posiłek
    karkowka wieprzowa 200g
    pomidor surowy ~50g
    marchewka gotowana ~50g
    jablko gotowane z cynamonem ~50g
    łyzka stołowa oleju lnianego

    b- 32g
    ww- 5
    t- 50g
    kcal ~ 610

    3 posiłek (przedtreningowy)
    tak samo jak 2

    4 posiłek (potreningowy)
    tak samo jak 1 + banan

    5 posiłek
    200g sera białego tłustego
    pomidor surowy ~50g
    marchewka gotowana ~50g
    jablko gotowane z cynamonem ~50g
    oliwa z oliwek - 2 łyzki stołowe

    b-32
    ww-5
    t-40
    kcal~ 520

    Do tego jakies 2 - 3 caps gold omega 3

    Daje to w sumie:
    b- 176g 2g/kg
    ww- 175g 2g/kg
    t- 240g 2.72/kg

    kcal~3750

    Moje standardowe zapotrzebowanie kcal wynosiłoby okolo 3250 (ektomorfik) ale sadze ze bedzie to i tak za mało z racji choroby powodujacej trudnosci z przyswajaniem pokarmu.

    A teraz pytania ktore mnie nurtuja:

    1. Czy ogolnie taka dieta jest ok? Zauwazylem ze przewaznie ludzie stosuja diety wysokotluszczowe z eliminacja ww badz wysoko ww z organiczeniem tluszczu a moja dieta nie pasuje ani do tego ani do tego

    2. Czy polaczenie ww o stosunkowo wysokim ig (makaron bialy) ze spora iloscia tluszczu moze byc problematyczne ze zdrowotnego punktu widzenia? Czy po takim mixie nie bede lapal duzo fatu?

    3. Jeżeli taka ilość kcal nie wystarczy co robic? Dorzucac ww do 1 posilku i potreningowego czy dodawac tluszczu?

    4. Czy proporcje kwasow tluszczowych w takim układzie "ujdą"?

    5. Może znacie jakies cudowne sposoby na bąki:D? Biore aktualnie espumisan wale duzo kminku cynamonu i niestety efektow brak...

    I błagam nie odsyłajcie mnie do lekarza - juz tam bylem...

    Z góry wielkie dzieki za wszelkie wpisy zwłaszcza te krytyczne

    Zmieniony przez - satyr85 w dniu 2009-11-24 01:16:02
  • Wysłano 24 listopada 2009 13:29

    zgłoś naruszenie
    Polecamy zaufać naszym specjalistom, dobierając plan treningowy, plan odżywiania czy suplementację, potrzebujesz indywidualnego podejścia. Poproś o przygotowanie planu dla Ciebie http://potreningu.pl/plany. Profesjonalny, kompletny plan: diety + treningi + suplementacja, już od 149 69
  • Simonidas
    • Pochwały:0
    • Nagany:0
    • Postów: 464
    • Wiek: 27 lat
    • Na forum: 4 lata
    • Trenuje: od zawsze siłownia
    • Płeć: Mężczyzna
    • LPA: 2039

    Wysłano 24 listopada 2009 13:29

    zgłoś naruszenie
    hmn... nie wiem ale wydaje mi się chłopie że coś tutaj jest pomieszane. Po pierwsze w profilu masz napisane 200 cm i 100 kg a to znaczy że kawał chłopa z Ciebie. Zazwyczaj osoby z chorymi jelitami nie osiągają takiej wagi... może to wynik brania leków, więc rozważ że jak je odstawisz to dopiero wtedy dieta będzie miała 100% przełożenie na wagę, a teraz to jest zakłócone i nie wiadomo czy można cokolwiek kalkulować (kalorie ect).

    Druga sprawa, wiem że oprócz Leśniewskiego - Crohna jest jeszcze Colitis Ulcerosa (CU, czyli wrzodziejące zapalenie jelita grubego). Wiem że przy CU dieta na bank ma być ubogoresztkowa ponieważ błonnik zalega w jelicie grubym, robi się za dużo stolca i to drażni jelito grube. Zaś w Crohnie problemem jest jelito cienkie, więc z tego co mi się zawsze wydawało dieta jest zupełnie inna od tej przy CU. Czyli właśnie błonnik jest wskazany, bo przelatuje szybko przez jelito cienkie i poleży trochę w grubym (Ty je masz zdrowe więc nie ma problemu). Upewnij się co do tego bo ja jestem prawie pewien że ubogoresztkowa dieta to nie dla Ciebie, tym bardziej że przy Crohnie groźne są zatwardzenia, a to błonnik je eliminuje.

    Dodatkowo piszesz że ubogoresztkową dietę masz mieć a mówisz że wpierdzielasz kminek... dziwne, bo dodatkowo wydaje mi się że kminek właśnie idealnie WSPOMAGA wydzielanie gazów....

    Dodatkowo widzę tutaj Twój problem z tymi tłuszczami. Powiem tak, jak się upierasz na jedzenie tłuszczu to powiem że możesz kontrolować kłopoty z jego wydalaniem poprzez zwiększoną ilość wapnia w diecie. Wapno wiąże się z tłuszczem i pomaga w jego trawieniu i wydalaniu z kałem. JEDNAK jest problem bo wapń w diecie to również laktoza w diecie (mleka, twarogi). Przy kłopotach z jelitami laktoza jest często problemem. Dlatego masz dwa wyjścia - albo pić mleko bez laktozy (są w lepszych marketach) albo zwyczajnie kupić dobre wapno w tabletkach (polecam Caldetrin). Poza tym w Twojej diecie nie widzę jakoś olbrzymiej ilości tego tłuszczu (bo tłuszcze z grupy omega są OK i nie liczę ich nawet do tłuszczy;] wiem że to dziwne, ale one po prostu są jak lekarstwo i już, martw się ciężkimi tłuszczami tylko)...

    Pamiętaj też że są na świecie ryby (zwłaszcza łososie), więc karkówkę możesz zamienić. Ja osobiście piłbym więcej oleju lnianego (dodaj po łyżce śmiało jeszcze) i oliwy z oliwek (dodaj 2 łyżki jeszcze). Wywaliłbym biały twaróg tłusty, a zamiast tego pił po każdym posiłku szklankę mleka bez laktozy. Karkówkę czasami bym zamienił z łososiem na przykład. Dodatkowo pij dużo wody, kompotów no i tego mleka, reszta to syf.

    Ewidentnie musisz sobie również sprawić jakieś witaminy! (ja polecam w syropie, a jak w syropie to... Sanostol;) Chodzi o to że to w jelicie cienkim wchłaniają się prawie wszystkie witaminy, a jak jest uszkodzone no to wchłanianie ich jest upośledzone. Żeby nie męczyć jelita to najlepiej witaminki w syropie;]

    Co do gazów... no cóż. Coś mi tu śmierdzi;] chodzi o to że problemy z gazami biorą się z problemów z jelitem grubym, a nie cienkim. Dziwne więc że Ty to masz. Z tego co wiem to gdy niewłaściwie pomiesza się jedzenie (np. jajko z mlekiem, zwłaszcza zaś cukier z owocami ect. musisz poczytać!) to ono w JELICIE GRUBYM zaczyna fermentować i masz niespodziankę w postaci gazów...

    Proszę, to coś dla Ciebie:

    http://crohn.home.pl/forum/index.php 

    wszystko tam znajdziesz ale musisz nad tym posiedzieć. Ja jestem dość zajęty ale co jakiś czas wejdę na Twój temat więc możesz pytać, a nóż pomogę.

    Poza tym ważny jest kompetentny lekarz chłopie. Jak jeden Cię zawiódł to bez wyrzutów sumienia masz go olać i szukać następnego, aż do skutku (of korz gastrologów, ale najlepiej tych z klinik). Zaje***a służba zdrowie w Polsce! już ludzi nauczyli że są ważniejsi od nas, a tymczasem jest na odwrót.

    Co do siłowni to z tego co się orientuję to wszyscy będą Ci mówili żebyś sobie darował przy tej chorobie, a ja powiem że jak nauczysz się tej choroby, nauczysz omijać się tego co może powodować nawroty, oraz negatywne jej skutki zaczniesz umiejętnie uzupełniać - to powiem to co powiedziałem już wielu osobom - siłka to najlepsze lekarstwo, bo przede wszystkim będziesz dzięki niej radośniejszy (lepszy wygląd, samopoczucie). No ale niestety, musisz mieć twarde reguły i się ich trzymać bo inaczej - nawrót i wszystko w plecy. Myślę że z ułożeniem Ci treningu byłbym bardziej pomocny... Pamiętaj też że mr.Olimpia przy tej chorobie nie będziesz ale duuuużo można poprawić!

    Zmieniony przez - Simonidas w dniu 2009-11-24 13:31:41

    P.S. ilością szklanek mleka dziennie można regulować ilość kalorii idealnie, podobnie oliwą z oliwek... są ludzie co piją dziennie 2 literatki oliwy (ja;]).

    Zmieniony przez - Simonidas w dniu 2009-11-24 13:34:40