Modboy, Kondkowi chodziło zapewne o worek. Zyta, moja wypowiedź pewnie Cię nie zaskoczy. Wiem, powtarzam

ale 2 tygodnie to trochę za mało by rozpocząć łupanie w worek. Doszlifuj technikę i dopiero

A przez najbliższy miesiąc skup się na treningach w sekcji. Nadgorliwcy często osiągają cele wręcz przeciwne niż zamierzone (np. właśnie chcą szybciej wymiatać, po 2 tygodniach (czyli pewnie jakichś 6 treningach, czasami 4) kupują worki i tłuczą w nie bez opamiętania aby szybciej i lepiej opanować uderzenia. W efekcie wyrabiają sobie złe nawyki, inni z sekcji dopiero zaczynają uderzać w worki, ich technika jest dosyć dobra, rozwijają się, a taki nadgorliwiec męczy się z tymi złymi przyzwyczajeniami

). Co do siłowni, nie widzę przeciwwskazań. Pamiętaj tylko, że nie jest wskazany typowy trening (bo w końcu na siłowni możesz sobie nawet szachy trenować, jak sobie planszę przyniesiesz

) na siłowni przy budowaniu szybkości. Najlepiej wstrzymaj się jeszcze trochę, nie wystarcza Ci to co masz na trenigach? Jeżeli nie, to ułóż sobie jakiś plan na dni nie-treningowe, optymalnie FBW lub ACT.