Witam.
Były juz wątki w tym kierunku, ale nikw nie okresilł, co sie stanie jesli jem w takiej biednej knajpie 2 do 3 razy w tygodniu? Np po 2... 5... 10 i wiecej latach?
Z moich obserwacji wynika ze wartosci odzywczych w porcji "kurczak w czosnku z ryzem surowka" za 13.50 w Krakowie na ulicy Kadeckiej :D, jest baardzo duzo, masę mięsa, masę warzyw, wystarczajaco ryzu... ale...
tym ale jest prawdopodobnie przepalony tluszcz na ktorym prawdopodobie przygotowywane sa potrawy, taki olej jest duzo gorszy niz kujawski z 3go tloczenia, poniewaz zawiera rakotworcze substancje (zapomnialem ich nazwy) Pytanie teraz ile ich mozna wchlonac i w jakich ilosciach nie zaszkodza wyraznie na zdrowiu?
Nie mam czasu gotowac tyle jedzenia na pelnym etacie :(... A cos trzeba jest czesto wiec restauracje zostawiam bogaczom. Odzywki wiadomo nie zastąpią.
Zmieniony przez - giegx w dniu 2010-03-13 17:20:00