Po pierwsze, co prawda w walkach było trochę akrobacji ale nie były to techniki charakterystyczne dla capoeiry, w innych sztukach walki też występują. Po drugie były to walki semicontact czyli z walką niewiele miały wspólnego.
Może nie sama capoeira się przydaje ale sprawność, którą można osągnąć dzięki niej.
Zmieniony przez - wwwaldek w dniu 2006-01-30 13:47:27
Znawca -
1138624209000
_Knife_
Wysłana - 30 stycznia 2006 13:54
Wiesz co by zrobił tajbokser z takim kolesiem? Sprzątali by go z podłogi.
wwwaldek- chodzilo mi glownie o to ,ze ciosy z capoeiry bez wiekszego problemu maja zastosowanie w bezposrednich walkach. A jesli chodzi o tajboks to hmm jest nudny(b.subiektywnie do tego podchodze wiem,wiem :P ) A copo to taki multi-trening z wszystkiego po trochu ;) ale nie o tym tu mowa ..
Arkadius :)
1138628358000
wwwaldek ZASŁUŻONY
Wysłana - 30 stycznia 2006 15:05
Chyba nie zrozumiałeś mojej wypowiedzi. Nie było tam żadnych charakterystycznych technik dla capoeiry, które nie występują w innych sztukach walki! Walki semi contact mają niewiele wspólnego z walką! Te techniki występują np. w tkd i używa się ich też tylko w semi, czasami w lightcie kiedy różnica w wyszkoleniu zawodników jest duża i dla popisówy ktoś zakręci coś z wyskoku albo jako element zaskoczenia (naprawdę bardzo rzadko). Patrz co napisał Knife. Capoeira przydaje się tak samo jak np. bieganie - poprawia sprawność fizyczną.
Zmieniony przez - wwwaldek w dniu 2006-01-30 15:08:31
Znawca -
1138629915000
Lukersxx
Wysłana - 30 stycznia 2006 15:08
obejrzalem pierwszy filmik i powiedz mi ktory z tych ciosow ktore koles zadal byly typowe dla Capoeiry?? no i nie wiem czemu kazdej walce tych capoeiritas miał ochraniacz na głowe a karatecy i inni nie...pozdrawiam
HALA MADRID!!!
1138630136000
Cavior Bushido24.pl
Wysłana - 30 stycznia 2006 15:21
Niesamowicie widowiskowe Obok TKD i aikido-capo jest chyba najbardziej efektowna. Ale mam pare pytan:
-czemu (w paru miejscach) walka byla przerywana po trafieniu ktoregos zawodnika? Gośc daje drugiemu plombę i sie rozchodzą na boki-zamiast walczyć w zwarciu-czy to wlasnie formula semi-contact?
-dużo było scen typu: zawodnik zaczyna biec do przodu nie trzymając gardy-i leje drugiego chaotycznie w nadziei trafienia go w łeb-to ma być efektywne? Tak bym nawet aikidoki tak nie zaatakował bo by sie skonczylo dla mnie smutno Uzycie takiego "wiatraka"(tak sie to nazywa?) wedlug mnie to jakieś dziwactwo-czy tu znow chodzi o formułe? Tzn "trafię-to walka bedzie przerwana-więc mogę "młócić" łapami abym tylko trafił"?
-wiekszosc technik bardzo ladnie wyglądała-ale byla strasznie czasochłonna-czy w capo są jakies prostsze kopniecia niz po trzykrotnym salcie i zrobieniu "gwiazdy" bez rąk?
-czy w capo ręce służą do czegos wiecej niz stawania na nich? Nie znam sie na walce-ale mi to wyglądało na brak gardy i zupełny brak umiejetnosci bicia pięścią. Widzialem aikidokow o lepszej technice bokserskiej...
Tak Cavior to jest właśnie semicontact. Bazuje się tam głównie na unikach bo w przyjęciu techniki na garde sędziowie często widza punkty, po jedym trafieniu często też na gardę walka jest przerywana.
Zmieniony przez - wwwaldek w dniu 2006-01-30 15:30:08
Znawca -
1138631340000
ehrgeiz
Wysłana - 30 stycznia 2006 15:37
Te filmiki to bardzo kiepski przykład na skuteczność capoeiry. Nic nie wiemy o tym zawodniku. Jego styl walki bardziej przypomina taekwondo niż capoeire. Jedyna capoeira jaką widziałem na tym filmiku to był napis na ścianie i może kilka technik. Szczerze wątpię żeby ten koleś trenował capoeire w jakiejś grupie, prędzej sam się bawi w capo (i niezbyt mu to wychodzi).
1138631825000
Cavior Bushido24.pl
Wysłana - 30 stycznia 2006 15:58
Dzieki za info Wwwaldku. Wydało mi sie to troche głupie-bo zawodnik biegł i bił, by jakkolwiek trafić-a nawet po trafieniu z rozpędu się czasem wywalał W dodatku te ciosy nie miały chyba za dużej siły? Bo facet zamiast cofać rece by cios miał rozpęd-bił caly czas mając je wyciągnięte przed siebie (jak lunatyk).
Gdyby tak wyglądał atak rekami dowolnego zawodnika w dowolnej formule-to aikidocy juz dawno skopaliby wszystkim tylki Przecież to aż sie prosi o kokyunage, iriminage, koshinage... O COKOLWIEK
Nawet aikinage(technika wystepuje pod kilkoma nazwami) by weszło
(To technika, gdzie szybko sie schylasz i "wchodzisz" przeciwnikowi pod nogi-a on z rozpedu sie potyka i wywala
)