Witam jako , ze niedlugo zbliza sie wycieczka klasowa mam problem.Będe juz na redukcji co do jedzenie wezme uzupelniacze... ale jak kazdy wie na wycieczce chleje sie i to ostro mysle ze 1 piwko mi nie zaszkodzi lecz boje sie ze jedno to bede chcial wiecej co mam zrobić
Będziesz chciał - wypijesz. Proste. A czy ci to wyjdzie na dobre zobaczysz po wycieczce i zakończeniu redukcji.
1174944944000
przywor
Wysłana - 26 marca 2007 23:36
Walic do oporu, az nauczycielka nie wysle taksowka do domu.. A potem na starosc bedziesz mial mile wspomniania
1174945015000
koko1989
Wysłana - 27 marca 2007 00:15
oj panowie fajne rady naprawde
koko
1174947309000
xeran
Wysłana - 27 marca 2007 06:20
Bylo wiele tematow o alkoholu. Cwicz silna wole, 1 piwko napewno nie zaszkodzi
1174969210000
domer KULTURYSTYKA.PL
Wysłana - 27 marca 2007 14:30
Tez mi problem. Chyba dziale Progres czy gdzies tam jest psychogol udzielajacy porad, innego rozwiazania nie widze skoro nie mozesz sie opanowac przed piciem wiecej niz 1-2 piw. Z drugiej strony kazdy czasami sobie popije wiec wybor nalezy do Ciebie.
Zmieniony przez - domer w dniu 2007-03-27 14:31:53
Moderator działu Odżywianie
Ekspert -
1174998602000
puramuk
Wysłana - 27 marca 2007 15:34
Nawet sie nie wyglupiaj z NIE piciem na wycieczne . Jestes pro? jezdzisz na zawody? Jak bedziesz starszy to bedziesz mial czas na nie picie i katowanie sie rygorystyczna dieta! Ja mam juz czasy szkoly dawno za soba i bardzo milo wspominam tamte mlodziencze na***ki a raczej nie zmienily niczego w moim obecnym wygladzie! Z reszta zrobisz jak uwazasz. pozdr
upij sie od tego sa wycieczki!!! chyba , ze pozniejma Cie z tego powodu sumienie zezrec wtedy odpusc sobie wycieczke , albo zamiast z kolegamy, zaloguj sie do pokoju z nauczycielka/kami (latwiej bedzie wykrecic sie od spozywania za to mozesz zyskac na czyms innym) hrhrhrhrhrhr
"życie idioty to nie bułka z masłem"
1175005482000
Kryzbi89
Wysłana - 27 marca 2007 16:40
Domer to raczej normalne, że po wypiciu jednego piwka ma się ochote na następne szczegolnie osoby takie jak MY, czyli w większości pijący bardzo żadko. Nie piłem nic od sylwestra i w minioną sobotę walnąłem sobi jedno piwko i jak mnie złapała chęć na więcej już myślałem, że się złamie. Ale naszczęście wytrzymałem. Dopóki nie wypiłem tego jednego piwa to wydawało mi się, że wogle nie tęsknie za alkoholem.
Do autora: Jednak jako, że to jest wycieczka i nie jesteś na żadnym cyklu to pij ile wlezie.
1175006433000
nofatuk
Wysłana - 28 marca 2007 11:00
jedno piwo to akurat...ani za mało ani za duzo, ale dwa to juz za mało...