Rozprowadza sie niewielka ilosc na suche albo wilgotne wlosy i juz...wiec jest calkiem proste w uzyciu. A nakladasz to w taki sposob ze bierzesz naprawde malutka ilosc na czubki palcow potem pocierasz obie rece o siebie (tak aby na 10 palcach rak bylo troche brylantyny) i nakladasz na wlosy. Sluzy ona do ukladania i nablyszczania wlosow...,dlatego jezeli za duzo nalozysz to moga sprawiac efekt tlustych wlosow :/ a to raczej za dobrze nie wyglada. Osobiscie wole uzywac pinaki do wlosow albo zelu, ale w sumie brylantyna tez jest ok. Zalezy kto co lubi ;)
1111855952000
wrzesin
Wysłana - 29 marca 2005 03:07
zalezy do jakiej fryzury. np jak masz geste włosy i stawiasz to zel, jak mniej to starczy brylantyna a jak fryzura "połozona" to moze byc "guma do stylizajci"