jeśli jest stan zapalny - wtedy nie rozciągaj, tylko przykładaj lód. jeśli stanu zapalnego nie ma, wtedy rozciągaj delikatnie łydki (ćwiczenia znajdziesz w necie), najlepiej izometrycznie, bez żadnego szarpania, pogłębiania, lub zbyt krótkiego trzymania pozycji rozciągającej, też nic na siłę - nie do granicy bólu.
jeśli na przebiegu ścięgien wyczuwasz jakieś nierówności lub zgrubienia, raczej wybierz się do lekarza - niekoniecznie musi to oznaczać np. naderwania, znacznie częściej przy dłużej trwającym/ zaniedbanym stanie zapalnym robią się na przebiegu ścięgna zgrubienia, nierówności, itp. oznacza to jednak, że trzeba trochę konkretniej się za to zabrać, niż tylko traktując odpoczynkiem i ewentualnie lodem w przypadku obrzęku, przynajmniej jeśli myślisz o jakimś uprawianiu sportu.
a, i polecam wkładki pod piętę.
...Only thing to do is jump over the moon...