SFD.pl - fitness, kulturystyka, trening, dieta i suplementacja SFD.pl - fitness, kulturystyka, trening, dieta i suplementacja

BlueCrocus Po zdrowie i sprawność

temat działu:

Ladies SFD

słowa kluczowe: , ,

Ilość wyświetleń tematu: 26849

napisał(a)
obliques Zasłużona dla SFD
Ekspert
Szacuny 170 Napisanych postów 65575 Na forum 10 lat Przeczytanych tematów 188925
ta steroele mozesz spokojnie brac nadal w sumie do 3g steroli , reszt askladu jest niegrozna
napisał(a)
Początkujący
Szacuny 0 Napisanych postów 448 Wiek 103 lat Na forum 5 lat Przeczytanych tematów 13599
Witam . Nie sądziłam, że to się stanie, ale porządek musi być i nie ma zmiłuj się . Usunięto moją wypowiedź, nie w tym dziale się wpisałam. Szczerze mówiąc nawet nie zauważyłam . Przepraszam za kłopot.

Obliques, ok. Biorę do 3g sterolei (3 tabletki).
Chanula, dziękuję .

POSIŁKI - dodatkowo sałatka z pomidorów i ogórka z oliwą z oliwek plus przyprawy; cały dzień piję wodę mineralną i ziółka; kurkuma dodana do potraw (bezpośrednio i w marynacie do mięsa);
1. kurczak pierś
2. kurczak pierś
3. bigos wielowarzywny
4. jajecznica z cebulą na maśle

TRENING - tydzień 3. - dzień 5.
Marsz z kijami + bieg (2 godziny) - dystans ok 6 km, na każde 30 minut marszu 1 minuta biegu (sprinty to nie były ).






Zmieniony przez - BlueCrocus w dniu 2012-10-12 16:28:39

W górach najważniejsze jest, by tam być i tak zwyczajnie się tym byciem cieszyć. http://www.sfd.pl/BlueCrocus_Po_zdrowie_i_sprawność-t887095.html 

napisał(a)
obliques Zasłużona dla SFD
Ekspert
Szacuny 170 Napisanych postów 65575 Na forum 10 lat Przeczytanych tematów 188925
a gdzie ci usunięto wypowiedz?
napisał(a)
Początkujący
Szacuny 0 Napisanych postów 448 Wiek 103 lat Na forum 5 lat Przeczytanych tematów 13599
Witaj, Obliques . Coś o targowisku chyba było..

W górach najważniejsze jest, by tam być i tak zwyczajnie się tym byciem cieszyć. http://www.sfd.pl/BlueCrocus_Po_zdrowie_i_sprawność-t887095.html 

napisał(a)
obliques Zasłużona dla SFD
Ekspert
Szacuny 170 Napisanych postów 65575 Na forum 10 lat Przeczytanych tematów 188925
ha ha, a to normlane porzadek rzeba trzymać bo jak to by był jedne postto małe miki, ale wiadomo ze jak zaczynaja wszytscy po kolei odbiegac od tematów to post przestaje byc tematyczny i trudno w nim doszukac sie informacji
napisał(a)
Początkujący
Szacuny 0 Napisanych postów 448 Wiek 103 lat Na forum 5 lat Przeczytanych tematów 13599
Pewnie, rozumiem to . Temat był mi znany, wręcz bliski, sama siebie wpuściłam w maliny (jak to mówią) .

W górach najważniejsze jest, by tam być i tak zwyczajnie się tym byciem cieszyć. http://www.sfd.pl/BlueCrocus_Po_zdrowie_i_sprawność-t887095.html 

napisał(a)
Początkujący
Szacuny 0 Napisanych postów 448 Wiek 103 lat Na forum 5 lat Przeczytanych tematów 13599
Witam . Jeszcze nie zrobiłam treningu. Trochę się dzisiaj napracowałam w domu i na razie nic mi się nie chce , taka jest prawda. Postaram się zmobilizować zanim pójdę spać. Ostatecznie zrobię to jutro (dzień wolny). Także później pozostałe informacje.
Mamy już drążek rozporowy, a ja nawet zawisnąć na nim nie potrafię. Nigdy nie miałam silnych rąk, jednak dopiero teraz uświadomiłam sobie, że nie zrobiłam niczego, aby to zmienić.

Przygotowałam informację o moim treningu przez minione trzy tygodnie. Przepraszam za obszerniejszy wywód, ale to pisane gadanie trochę porządkuje moje myślenie.

1. Niezbyt szczegółowo przedstawiałam codzienne wypiski dotyczące ćwiczeń, brakowało w nich tego i owego. Pewne rzeczy dopiero teraz sobie przypomniałam. W samozadowoleniu byłam przeszczęśliwa, że cokolwiek potrafiłam wykonać.
2. Nie pamiętałam też o wielu zasadach opisanych w kontekście progresu. Czytałam to jakiś czas temu, nie przywiązując należytej uwagi do treści. Pamiętałam jedynie, że trzeba wprowadzać zmiany i to stosowałam wg własnego pomysłu przy orbitreku.
http://www.sfd.pl/-t831133.html – o konieczności progresu w treningu oraz
http://www.kulturystyka.pl/atlas/
3. Powiem tak: starałam się ćwiczyć jak najdokładniej, wykonać możliwie dużo powtórzeń, w możliwie szybkim tempie. Początki były opłakane.
4. Wykonałam kilka innych ćwiczeń niż powinnam, poprawki uwzględniam na bieżąco. Właściwe ukierunkowanie zawdzięczam czujności Krewetki. Rady shrimp i chanuli potwierdzają potrzebę codziennego zdawania sprawy ze wszystkiego. Sama jeszcze nie zerkam do nikogo w celu dokonania takiego przeglądu. Nie czuję się kompetentna.
5. Starałam się być lepsza w kolejnych dwóch tygodniach.
6. Serie i ilość powtórzeń w seriach – zupełnie zignorowałam to, co opisali mądrzejsi ode mnie. Nie zajrzałam ponownie do tych artykułów i stąd błędy. Jeśli coś zrobiłam dobrze – było to zupełnie nie zamierzone z mojej strony. I to mnie martwi.
7. Przyznaję się bez bicia – rozgrzewka w moim wydaniu nie nadawała się do niczego. Pokręciłam się trochę, pozginałam, pomachałam rękami i nogami – i to wszystko.
8. Cel treningu – założyłam po prostu, że najważniejsza jest redukcja, a przy okazji wzrost ogólnej sprawności. Zaskoczyła mnie orientacja Krewetki w temacie jakie ćwiczenie na jakie mięśnie. Chciałabym też mieć taką wiedzę, świadomość skutków działania. Muszę się poduczyć. Lubię wiedzieć co, jak, dlaczego, po co?

9. Czy był jakiś progres?
- zmiana pojemności butelek z wodą w trzecim tygodniu;
- taśma (zielona)stawia konkretny opór – wprowadzona w trakcie treningów;
- taśma umożliwiła też wykonanie niektórych ćwiczeń w sposób choć trochę zbliżony do ruchów na maszynie (wioślarz);
- w niektórych ćwiczeniach zwiększyłam liczbę powtórzeń przy tym samym obciążeniu lub w tym samym czasie;
- np. brzuszki w 2. tygodniu robiłam ile dałam rady;
- skracałam czas odpoczynku pomiędzy seriami w tygodniu 2. i 3.;
- czasem bez przerwy robiłam kolejną serię;
- wydłużyłam czas marszu i odcinków biegu – nie wiem, czy to było dobre posunięcie, bo maszeruję już bardzo szybko i stosunkowo daleko;
- czyli w mojej ocenie trochę zmieniał się poziom intensywności, mimo powtarzalności treningi różniły się od siebie (niewiele, ale jednak).

10. Co mogę zrobić obecnie?
trening z dnia 1.
- zwiększyć czas wykonania do 1 minuty przez kolejne 2 tygodnie (bo już powtarzałam 2x);
- lub pozostać na tym samym czasie, ale liczyć dokładnie wszystko, pilnując nadal poprawności technicznej;
- orbitrek bez zmian (dodatkowe 30 minut);
trening z dnia 2.
- tu nadal będę pracowała nad techniką;
- obciążenie już 2 kg (butelki, drugi tydzień);
- orbitrek 30 minut zamiast 15-20 + dodatkowe 30 minut po południu, ustawienia oporów w zakresie 3-12;
- będę liczyła wszystko;
trening z dnia 3.
- zmiana jest już w planie: 2x 30 sekund biegu / w ciągu 30 minut;
- w ciągu 2 h powtórzę to 4 razy;
trening z dnia 4.
- nadal doskonalenie techniki;
- zmiana taśmy zielonej na gumę – jeszcze nie wiem na jaki kolor, bo jest ich 5; chyba możliwe także łączenie gum – mają zaczepy;
(żółta – 2,3 kg / zielona – 3,1 kg / czerwona – 5,8 kg / niebieska – 8,6 kg / czarna – 10 kg);
- nadal butelki 2 kg;
- orbitrek bez zmian;
trening z dnia 5.
- marsz z biegiem jak wyżej;
trening z dnia 6.
- przede wszystkim technika (wznosy bioder już właściwe ćwiczenie, planki do poprawy);
- obciążenie 2 kg plus wybrana guma.

PYTANIA
- Jakie uwagi ogólne / szczegółowe?
- Wprowadzić zmiany jak wyżej, czy są inne sugestie?













W górach najważniejsze jest, by tam być i tak zwyczajnie się tym byciem cieszyć. http://www.sfd.pl/BlueCrocus_Po_zdrowie_i_sprawność-t887095.html 

napisał(a)
Początkujący
Szacuny 0 Napisanych postów 448 Wiek 103 lat Na forum 5 lat Przeczytanych tematów 13599
Ciąg dalszy z dnia dzisiejszego – poniżej .

TRENING – tydzień 3. – dzień 6.
Opis w poprzednim poście, ostatnie zestawienie. Jak pomyślę o tych plankach, to już mi dobrze. A muszę je jeszcze poprawić …

POSIŁKI – dawno nie jadłam śledzi, zastanawiam się nad skutkami;
1. Kurczak pierś + pomidory, ogórki;
2. Śledź świeży, krótko smażony + pomidory, ogórki;
3. Kurczak pierś + pomidory, ogórki;
4. Śledź świeży, smażony + pomidory, ogórki.

SUPLEMENTACJA / LEKI
herbatki – na cholesterol, pokrzywa; mniszek sok z korzenia; magnez, sterolea, omega 3, kurkuma, błonnik; bisocard;


W górach najważniejsze jest, by tam być i tak zwyczajnie się tym byciem cieszyć. http://www.sfd.pl/BlueCrocus_Po_zdrowie_i_sprawność-t887095.html 

napisał(a)
Początkujący
Szacuny 0 Napisanych postów 448 Wiek 103 lat Na forum 5 lat Przeczytanych tematów 13599
Witam . Niestety, ucho znów boli. Jutro koniecznie muszę iść do lekarza.

POSIŁKI:
dodatkowo pomidory, ogórki zielone, cebula, marynata do mięsa (czosnek, imbir korzeń, kurkuma, kolendra, kminek, pieprz, musztarda, oliwa z oliwek, sok cytryny), mleczko kokosowe (omlet). Piję wodę mineralną i herbatki ziołowe (zalecone).

1. Omlet z odrobiną mleczka kokosowego, cebulą, pomidorami;
2. Kurczak pierś plus sałatka z pomidorów i ogórka zielonego;
3. Kurczak pierś plus kalafior gotowany na parze;
4. Kurczak pierś w sałatce pomidorowej.

SUPLEMENTACJA / LEKI
herbatki – na cholesterol, pokrzywa; mniszek sok z korzenia; magnez, sterolea, omega 3, kurkuma, błonnik; bisocard;

Zaległy trening zaliczony. Sprawdziłam ponownie ćwiczenia z dnia 6. i do poprawy były:
wznosy bioder leżąc – tylko biodra do góry; nogi ugięte w kolanach;
ściąganie drążka górnego – siedząc, imituje podciąganie na drążku, ruch z góry na dół i odwrotnie; ściąganie do klatki / do karku;
planki – podparcie nóg tylko na stopie;
wioślarz – przykładowe ćwiczenia poniżej;

INNE UWAGI DO TRENINGU

rozpiętki ze sztangielkami – robiłam z butelkami 2 kg; dopiero przy powolnym powrocie na powolnym wydechu czuje się jakby w okolicy mostka ciało się zapadało, jakby robiła się dziura – jeśli to odpowiada owemu zamykaniu książki, to ok;
ściąganie drążka górnego
- pętla z taśmy zielonej z kijem od szczotki, mocowane na drążku rozporowym;
- wydaje mi się, że gdzieś widziałam stojąc, ale teraz nie mogę tego znaleźć;
- robiłam siedząc, przyciąganie do klatki;
wioślarz – 2 gumy spięte razem w uchwytach (niebieska i zielona), robiłam na siedząco, na końcówce (te 15 minut) miałam już problemy, bolał mnie brzuch (przepona);
planki - NIE WIERZĘ – UDAŁO SIĘ BEZ PODPARCIA NA ŁYDCE!!!! Ale więcej nie zrobię.

KU PAMIĘCI

PRZYSIADY – podstawowy, plié, sumo oraz WIOŚLARZ – przykładowe ćwiczenia

http://imageshack.us/a/img706/4138/scanimage128.jpg
http://www.sfd.pl/-t438773.html#post1
youtube - przysiady
http://narty.sport.pl/narty/56,121613,10852866,Rozluznianie_miesni_lydki,,2.html
http://narty.sport.pl/narty/56,121613,10852866,Aktywizacja_ukladu_sercowo_naczyniowego,,7.html
http://cwiczenia-na-plaski-brzuch.pl/cwiczenie-nr-1

Przysiad podstawowy:
• nogi lekko rozchylone, na szerokość bioder;
• kolana lekko zgięte;
• ręce na biodra lub do przodu;
• waga ciała na piętach;
• wyobrazić sobie krzesło za sobą – na to krzesło chcemy usiąść;
• biodra idą do tyłu;
• góra ciała prosto, nie garbić się; wzrok do przodu, nie unosić głowy;
• można z hantlami lub z jednym ciężarkiem (na wysokości klatki)
• tylko w tym przysiadzie jest lekkie pochylenie do przodu, wymuszone przez ruch bioder;

przysiad plié:
• stopy szerzej niż na szerokość bioder, ułożone ukośnie
• ręce na biodra;
• przejść na dół – aż uda będą równoległe do podłogi;
• górna część ciała porusza się prosto, bez pochylenia;

przysiad sumo:
• szerzej nogi, stopy na ukos;
• ciężarek blisko siebie (na wysokości pępka?);
• schodzimy na dół, ale ciężarkiem nie dotykać podłogi;
• można bez ciężarków.

WIOŚLARZ - przykładowe ćwiczenia (autor: Agnieszka Jarosińska)

Na kondycję
W czasie treningu, po rozgrzewce, powinno się zwiększyć wysiłek fizyczny. Opór wioślarza należy ustawić tak, byś mógł utrzymać stałe tempo. Tempo musi być takie, by serce mogło bić szybciej i by można osiągnąć odpowiednie tętno. Ćwiczenie ze stałym tempem powinno zajmować minimum 10 minut, a najlepiej aby trwało od 15 do 20 minut.

Na mięśnie
Kształtując mięśnie, opór powinien być ustawiony na bardzo mocny, żeby obciążyć mięśnie. Podniesie to wysiłek i może nie pozwolić na zachowanie ustalonego czasu treningu – szczególnie na początku. Rozgrzewka oraz faza ochłonięcia wyglądają identycznie jak przy ćwiczeniach na kondycję.

Na odchudzanie
W przypadku odchudzania ważny jest zarówno podejmowany wysiłek jak i czas trwania treningu. Im dłużej ćwiczysz, tym więcej kalorii spalasz. W przypadku odchudzania warto połączyć trening na wioślarzu z dobrze dobraną dietą.

Podstawowe ćwiczenie
Usiądź na urządzeniu, wsuń nogi do pedałów i chwyć za rączki. Ramiona wysuń przed siebie, nogi trzymaj ugięte w kolanach. Przychylaj tułów, naprężając w tym czasie grzbiet i prostując nogi. Kontynuuj dopóki nie wyprostujesz pleców, następnie pociągnij ręce w kierunku tułowia (przysuniesz się z powrotem do pozycji wyjściowej).

Ćwiczenie nóg
Usiądź na urządzeniu pochylony do przodu z nogami ugiętymi i podciągniętymi pod klatkę piersiową. Ręce trzymaj na rączkach. Wypychaj ciało jedynie nogami.

Ćwiczenie rąk
Usiądź na urządzeniu pochylony do przodu. Wyprostuj ręce, ułóż nad udami i chwyć za rączki. Stopniowo i w sposób kontrolowany wyprostuj tułów i dociągnij ręce aż do piersi.
Powróć do pozycji wyjściowej.








Zmieniony przez - BlueCrocus w dniu 2012-10-14 17:28:24

W górach najważniejsze jest, by tam być i tak zwyczajnie się tym byciem cieszyć. http://www.sfd.pl/BlueCrocus_Po_zdrowie_i_sprawność-t887095.html 

napisał(a)
Początkujący
Szacuny 0 Napisanych postów 181 Wiek 5 lat Na forum 5 lat Przeczytanych tematów 8906
Witaj Krokus ja także Cię podglądam z partyzana i trzymam kciuki. Zaraz wpadłaś mi w oko Twoim nickiem - taki mi bardzo bliski, na wiosnę naokoło naszej chałupy krokusów morze, aż fioletowo. Powiększa się nasza "półka" tzn pięćdziesiątki.
Nowy temat Temat Zamknięty
Poprzedni temat

PROBLEM...

Następny temat

Kittie ma NOBLA, a... Picie, ćpanie, pyerdolenie - to w kurniku zawsze w cenie

Leksykon suplementacji: N-acetyl-l-cysteina Anna Karcz- długo wyczekiwany powrót! Grzegorz Kępa- "oczyszczenie" branży Paige Hathaway na stole operacyjnym! Trening funkcjonalny Suplementacja na odchudzanie - Johimbina Suplementacja a timing - czyli co i w jakich porach dnia spożywać Waxy maize, vitargo vs carbo – o co tu chodzi?