Po dłuższej lekturze większości interesujących postów w tym dziale zdecydowałem się zarejestrować i napisać posta z paroma pytaniami które wciąż mi nie dają żyć. Otóż zastanawiam się nad zapisaniem sie na treningi BJJ. Jestem ze Szczecina. Kontaktowałem sie już z Piotrem Bagińskim (Szczecin Berserkers) drogą mailową w sprawie "predyspozycji fizycznych" do rozpoczęcia treningów w gr. początkującej. Odpowiedź jaką otrzymałem "wystarczą tylko chęci". Mianowicie... mam 22 lata, pracuje jako informatyk od 3 lat, od 2 lat nie uprawiałem żadnego sportu. Waże 95kg przy 180+cm wzrostu. Pomyślałem o jakiejś formie rekreacji ponieważ z tego z wyzej napisalem mam nadwage. Miało być taekwondo ale po lekturze w sieci zdecydowalem sie wlasnie na bjj.
W związku z pierwszym treningiem mam pare pytań: 1. Jak wyglądają rozgrzewki na takich treningach? Czy mając zerowe przygotowanie kondycyjne nie padne na twarz w połowie lub szybciej? 2. Co powinienem wiedzieć o samych treningach? Na sali obowiązuje jakaś etykieta? Czego warto się ustrzegać, na co uważać... ogólnie wskazówki dla nooba? 3. To że będe tylko zbierać bęcki przez pół roku lub więcej jest dla mnie jasne... ale czy są jakieś taryfy ulgowe dla takich ludzi jak ja? 4. Czy to ma sens że mam zamiar zapisać się w lipcu, a grupa początkująca ma zajęcia od paru miesięcy. Czy lepiej nie poczekać na rozpoczęcie nastepnej grupy początkujacej? Niechce czekać.
Z góry dzięki za odpowiedź. I przepraszam jeśli gdzieś na forum przeoczyłem odpowiedź na część tych pytań.
1. U mnie były takie w sam raz, że trochę się człowiek zmęczył, ale każdy dał radę, więc tu się nie przejmuj 2. Etykieta na tyle, że okazujesz szacunek trenerowi i partnerom, ale na ogólnie na luzie (w tym wypadku dużo zależy od prowadzącego - jaką on stworzy atmosferę) 3. U nas na treningach jak przychodził nowy to zawsze z nim każdy raczej lajtowo sparował. Tak powinno być na początku, chyba, że trafisz na jakiś niewyżytych napaleńców, albo sam jesteś napałem (to wtedy nie licz na taryfę ulgową ze strony dłużej ćwiczących ) 4. Jasne. Idź już na trening, nie ma co czekać całych wakacji. Jak treningi już są (grupa poczatkująca) to zasuwaj. Co prawda na początku się robi szybkie postępy i chlopaki co trenują te kilka miechów będą dla Ciebie pewnie całkiem nieźli, ale to tym fajniej - coś podpowiedzą, coś pokażą - będzie dobrze!
1245929470000
Saida
Wysłana - 25 czerwca 2009 13:34
1. Rozgrzewki są różne,w zależności od trenera i klubu. Ciężko cokolwiek jednoznacznego pisac,ale jeśli nie będziesz dawał rady,to dostosuj szybkość czy ilość powtórzeń danego ćwiczenia pod swoją kondycję. Nikt nie będzie miał Tobie tego za złe 2. Nie spotkałam się do tej pory z jakąś etykietą na sali bjj,ale też jestem świeżakiem w tej dziedzinie Na pewno zachowanie higieny to podstawa,obcięte paznokcie. Może wydaje się głupie to,co piszę,ale nie dla wszystkich te sprawy są oczywiste Więcej wskazówek,to w zasadzie jak wyżej - zależy od klubu. 3. Jeśli trafisz na rozsądnych ludzi, to pierwsze walki nie będą tak naprawdę walkami,tylko koledzy będą podpowiadać,co robić w danej sytuacji albo będą Cię prowokować do zastosowania technik poznanych na treningu. Nikt normalny nie będzie Cię chciał skończyć 10 razy w czasie walki. 4. O tym powinien zadecydować Bagi, skoro to do Niego chcesz uczęszczać na treningi, ale myślę,że nie ma sensu czekać.
Leć na treningi,ja co prawda byłem tylko na kilku treningach BJJ ale ludzie byli mili to samo na Judo na które obecnie chodzę zawsze jest tak że nowych traktuje się ulgowo tłumaczy im się co i jak itp O kondycje się nie martw ja mam 190cm wzrostu i prawie 130kg wagi i daje radę.Jeśli będziesz czuł zmęczenie zawsze możesz chwile odsapnąć i nikt nie powinien mieć Ci tego za złe.
1245932662000
avic
Wysłana - 25 czerwca 2009 14:41
Ja byłem u berserkerów na treningu, to coś powiedziec mogę: rozgrzewki mają średnio męczące. W porównaniu z LGT, gdzie po rozgrzewce zastanawiałem się jak się nazywam.
W sprawie etykiety: u mnie na judo obowiązuje taka etykieta- ze każdy ma nosić klapki-inaczej są karne pompki Pazury i wyprane gi to się rozumie samo przez się.
Taryty ulgowej raczej nie ma. Ale tak w tamtych klubach jak i u mnie na początku zamiast typowej walki czesto po prostu trenujesz techniki. Ktoś ci pokazuje, potem powtarzasz.
Co do samych wakacji- jak masz siedziec w domu i się obijać- jasne, idź i trenuj. Tym bardziej, że jak sam piszesz masz jakis tam nadmiar tłuszczyku- który w lecie szybciej ci się wytopi pozdr.
"Jeśli wrogowie cię chwalą, musiałeś popełnić błąd" August Bebel
1245933680000
Zawodny
Wysłana - 25 czerwca 2009 18:11
. Jak wyglądają rozgrzewki na takich treningach? Czy mając zerowe przygotowanie kondycyjne nie padne na twarz w połowie lub szybciej? Biegaj duzo bo padniesz. 2. Co powinienem wiedzieć o samych treningach? Na sali obowiązuje jakaś etykieta? Czego warto się ustrzegać, na co uważać... ogólnie wskazówki dla nooba? Wyjmuj od razu po treningu rzeczy z torby bo na drugi dzien torba tak smierdzi ze trzea ja tez wyprac. 3. To że będe tylko zbierać bęcki przez pół roku lub więcej jest dla mnie jasne... ale czy są jakieś taryfy ulgowe dla takich ludzi jak ja? Moze na pierwszych treningach 4. Czy to ma sens że mam zamiar zapisać się w lipcu, a grupa początkująca ma zajęcia od paru miesięcy. Czy lepiej nie poczekać na rozpoczęcie nastepnej grupy początkujacej? Niechce czekać. Idz od razu, u mnie nei ma zadnych grup poczatkujacych, na razie wiekszosc mnie klepie ale to normalne przy malym stazu
Chyba już wszystko zostało napisane, ale skoro pytasz...
1)Zależy jaką masz kondycję.. Załóżmy najgorsze, że na początku będziesz miał ciężko, ale zadajmy sobie pytanie po co tam idziemy? Dziś padniesz po 10 min, jutro po 15, a za miesiąc "przeżyjesz" już całą rozgrzewkę 2)Obcięte paznokcie, czyste gi, zero łańcuszków itp. - przykre, ale nie zawsze jest to oczywiste. Reszta raczej na luzie, ale warto znać "podstawowe zasady zachowania/etyki", żeby nie wyjść na laika na jakimś seminarium np. 3)tj. TSEL opisał 4) Sam sobie odpowiedziałeś Nie ma co się rozczulać nad tematem - po prostu idź i trenuj