Co zrobić kiedy człowiek nie ma odwagi żeby się bić? W moim przypadku jest to coś takiego że jak ktoś mi dogada, obrazi albo coś to ja po prostu na to nie reaguje, boję się panicznie, nawet nie patrzę na tą osobę. Adrenalina skacze, gość może mnie nawet uderzyć, ale ja mu nie oddam. Zalewa mnie zimna krew, mam kołatanie serca, trzęsę się jak osika i mam kompletny paraliż. Da się coś z tym zrobić? Nawet na mieście się nie pokazuję żeby nie spotkać takich osób.
grappling record 6-10-0 słabiutko :( starość nie radość
1268652104000
erniiii
Wysłana - 15 marca 2010 12:22
mam pytanie, dostales juz kiedys porzadnie po twarzy?
Deca ryje kubeł, że aż miło tak tak kochanie, to na otyłość.
1268652159000
chrisbp
Wysłana - 15 marca 2010 12:35
Porządnie nie, ale dostałem...Nie wiem, może problem tkwi w tym że byłem bity i poniżany przez całą podstawówkę i gimnazjum, a na dodatek mam ledwo 170 wzrostu i ważę 55kg?
1268652929000
Scorpion17
Wysłana - 15 marca 2010 12:54
chrisbp jedynym rozwiązaniem Twojego problemu jest ostre wzięcie się za sporty walki. Nie wybieraj nic poza boksem, MT i MMA. Będziesz czułsie pewniej, zwiększysz swoje realne bezpieczeństwo, ukształtujesz charakter. Zrób to jak najszybciej, bo brak szacunku i pozycji w społeczeństwie oraz świadomość, że jest się bezradnym wobec każdego zagrożenia prowadzi do depresji i śmierci, a chcesz żyć szczęśliwie chyba.
PS Uczysz się gdzieś, inwestujesz w siebie?
Zmieniony przez - Scorpion17 w dniu 2010-03-15 12:56:21
Cierpliwość, cierpliwość i jeszcze raz cierpliwość.
1268654071000
Osadnik
Wysłana - 15 marca 2010 15:21
Niekoniecznie muszą to być tylko style stójkowe,jak masz możliwość i zainteresuje to Ciebie (bo nic Ci nie da ,jak zapiszesz się na coś co Cie nie będzie pociągało) to popróbuj swoich sił w zapasach,judo,bjj.
1268662913000
QUEBLO
Wysłana - 15 marca 2010 15:49
Porządnie nie, ale dostałem...Nie wiem, może problem tkwi w tym że byłem bity i poniżany przez całą podstawówkę i gimnazjum, a na dodatek mam ledwo 170 wzrostu i ważę 55kg?
to może być przyczyną. Jak już wyżej napisano pełnokontaktowa sztuka walki(sport walki)powinna sprawę rozwiązać. Pytanie tylko czy chcesz się w to "bawić"...
"Chwila która trwa,może być najlepszą z Twoich chwil"
www.pajacyk.pl www.kundelpolski.pl
Ekspert -
1268664594000
chrisbp
Wysłana - 15 marca 2010 16:52
W moim mieście nie ma sztuk walki. Zacząłem chodzić na siłownię, a inwestuje w siebie tyle ile mogę czyli 60zł na miesiąc na siłkę, więcej nie mogę bo nie pracuję, czekam jeszcze miesiąc na staż...Studiuję zaocznie, a tutaj z pracą bardzo ciężko. Mam za***iście niską pewność siebie, nawet dziewczyn się boję, nie odgadam się ani nic w pewnych przypadkach. Moje miasto jest małe, tu prawie nic nie ma i nie ma jak zarobić. A chciałbym w końcu "wyjść na ludzi", z tym że u mnie to albo kwestia psychiki albo tego że całe życie uciekałem w szkole od WF-u, bo nigdy go nie lubiłem, temu teraz wyglądam jak szkielet. Nawiasem - na klatę podnoszę 15kg plus drążek...
1268668326000
arczi88
Wysłana - 15 marca 2010 16:58
to chyba jakaś prokowacja z tym 15 kilo........
1268668700000
cynik75
Wysłana - 15 marca 2010 17:28
Z drążkiem to 25 kg
Nic nie ćwiczący chudzina i "25 kg maks" jest możliwe. Znam kolesi po 70 kg, którzy się załamują przy 35-40 kilogramach. A ich stopień wysportowania uznałbym za "społecznie przeciętny" .
grappling record 6-10-0 słabiutko :( starość nie radość
1268670501000
Nekroo
Wysłana - 15 marca 2010 19:21
hehe ja jak chodziłem na siłownię to na początku też "wyciskałem" 25kg ... Potem zacząłem interesować się MT i tak mi jakoś zostało do teraz :] A co do wagi i wzrostu, to mam 170 i 52 kg :P i jest mi z tym dobrze :].