Witam. Przy robieniu masy troszke sie zalalem, 84 w pasie, przy wzroscie 176 i wadze 72kg.
Czas na tym zapanować. I chciałem zacząc biegac, aby pozbyc sie lub przystpowac łapania tluszczyku. Z dieta robie eksperymenty i aktualnie jestem na carb cyclining (a przyajmniej robie cos podobnego) i brzch nie rosnie, ale reszta tez stoi w miejscu. Wiec chcialbzm dolozyc Ww i dodac aeroby.
Tylko kiedy wlasnie kiedy biegac ? i ile czasu.
Rano odpada- strace za duzo miesnia, a z resztą mam szkole i nie ma jak biegac.
Myslałem, zeby biegac po treningu 30-40 minut, dla najwygodnieszje rozwiązanie A z wlaszcza ze teraz po tygodniu regenarcji jaki od nstępnego tygodnia rozpoczynam, bede stosował FBW, wiec czas na silowni sie zkroci do ok.1h i moge biegac te 30-40 minut.
Zmieniony przez - SzzychAa w dniu 2010-02-05 22:28:30
Moim zdaniem z 30-40 minut biegu...Po treningu... starczy. Choć jest jeszcze opcja robienia interwałów-ale raczej nie polecałbym w dni treningowe...
Pytanie tylko, czy miałbyś czas na interwały w dni nietreningowe? Choć tak dużo czasu do tego zaraz nie potrzeba Ale wtedy odpuściłbym z kolei bieganie zaraz po treningu...
Tak ogólnie-jaki masz cel treningowy? Chcesz jednocześnie zrzucić fat i przybrać na masie mieśniowej-bo tak można wywnioskować z twojego postu...jest to mozliwe ale jest to również CHOLERNIE trudne zadanie, bardziej polecałbym się przez miesiąc skoncentrowac na redukcji, a potem dalej zajmowac się masą....
Chyba, że jesteś poczatkującym[nie ten dział] albo masz naprawdę dobre predyspozycje-ale nie wydaje mi się?
_______________________________
The truth is alwyas upseting, when you choose to live a lie
Feeling discontent about yourself is the first step to progress
Po sobie zauwazylem ze sporo daje duzo ruchu w ciagu dnia, czy to treningowy czy nietreningowy, na mniejsze odkladanie sie tak niechcianego tluszczu. Oczywiscie najlepszym rozwiazaniem byloby to bieganie po treningu, mysle ze ok 30 minut w zupelnosci wystarczy, przy dluzszym czasie juz bym sie wspomogl jakims bialkiem bezposrednio po treningu zeby nie zeszlo za duzo miecha.
Wszystko zalezy tez od Twoich predyspozycji, genetyli, budowy ciala. Na razie zarzuc zwykle biegi po treningu, po tygodniu juz powinna byc widoczna jakas zmiana, a jesli nie bedzie dodaj jakies interwaly w ktorys dzien nietreningowy. Oczywiscie jako ze FBW rozumiem ze 3 dni treningowe. Na razie zacznij od samych biegow.
Do tego tez zapewne troche kuleje dieta skoro az tak Cie podlalo na brzuchu, chyba ze to celowy zamiar i ustawiles duza nadwyzka z weglowodanow.
Takze jak widzisz opcji masz duzo, teraz tylko musisz znalezc ta odpowiednia i dzialajaca na Ciebie najlepiej.
Pozdro
_______________________________
Don't be afraid to be weak,
don't be too proud to be strong.
Probowalem robic HIIT ale mam za slaba kondycje. Nawet nie dalem rady zrobic porządnie 5interwalow, a to jeszcze robilem przy ok. -5 stopni i sie rozchorowalem.
Narazie musze o kondycje zadbac, zeby hita robic.
Wiem o tym, ze zrzucenie fatu i robienie masy jest bardzo cieżkie a praiwe nie mozliwe wiec, chce spalic brzuch. Masa sie nie przejmuje. Pozniej przyjdzie czas. Teraz i tak mam spory zastoj.
Na wlsanie sporo ruchu w ciagu dnia. Ja sie wlasnie malo co ruszam, bo jest zima i nie chce mi sie nosa wytkac z domu.
A co do diety. Z dieta robilem eksperymenty, Duzo manipulowalem weglowodanami, to zwiekszalem (podlewalo mnie, mysle ze przez brak ruchu.. raczej na pewno) a innym razem zmniejszalem i wiecej tluszczu, to stalem w miejscu. Mysle, że na mnie dobrze wplywa typowo masowa dieta. I taka diete chcę zrobic tylko wlasnie polączona z tym bieganiem zeby zatrzymac ptluszczanie sie i spowodowac przyrost suchej masy.
To plany jak moj pas osiagnie na miarce 79-80 cm :)
Narazie chce biegac po to by z 84cm zrobilo sie 80 albo mniej :D I narazie dieta zostanie bez zmian, moze obetne jeszcze troche ww
Zmieniony przez - SzzychAa w dniu 2010-02-06 00:47:35
Zmieniony przez - SzzychAa w dniu 2010-02-06 00:48:36
Wiecie co, wrzuce tutaj jeszcze dzis fotke mojego brzucha, i sami ocenicie czy jest sens, w ogole sie za niego teraz zabierac. Czy nie lepiej, narazie dalej leciec na mase. A zrzcaniem zajac sie przed latem